Dowcipy o drzewach
Biegnie zziajany pies przez pustynię i myśli:
- Jak zaraz nie znajdę jakiegoś drzewa to się posikam!
- Jak zaraz nie znajdę jakiegoś drzewa to się posikam!
29
Dowcip #2871. Biegnie zziajany pies przez pustynię i myśli w kategorii: „Śmieszny humor o drzewach”.
Biegnie pies przez pustynię, widzi drzewo i mówi:
- Jeśli to znowu fatamorgana, to mi pęcherz pęknie!
- Jeśli to znowu fatamorgana, to mi pęcherz pęknie!
48
Dowcip #2884. Biegnie pies przez pustynię, widzi drzewo i mówi w kategorii: „Humor o drzewach”.
Blondynka prowadziła samochód i wjechała w drzewo. Policjant pyta:
- Proszę pani, wielkie drzewo, z daleka musiała je pani widzieć.
Blondynka:
- Proszę pana, ja trąbiłam, a ono zbliżało się coraz szybciej.
- Proszę pani, wielkie drzewo, z daleka musiała je pani widzieć.
Blondynka:
- Proszę pana, ja trąbiłam, a ono zbliżało się coraz szybciej.
210
Dowcip #3097. Blondynka prowadziła samochód i wjechała w drzewo. w kategorii: „Dowcipy o drzewach”.
Kowalski przyszedł do Nowaka i mówi:
- Żona zdała prawo jazdy.
- Jak jeździ?
Nowak odpowiada:
- Jak pierun, ale przyciąga ją każde drzewo.
- Żona zdała prawo jazdy.
- Jak jeździ?
Nowak odpowiada:
- Jak pierun, ale przyciąga ją każde drzewo.
211
Dowcip #3252. Kowalski przyszedł do Nowaka i mówi w kategorii: „Dowcipy o drzewach”.
Siedzi sobie sroka na sośnie, a tu niespodziewanie do sosny podchodzi krowa i zaczyna się wspinać. Sroka w szoku obserwuje jak krowa powolutku siada koło niej na gałęzi. Wreszcie pyta krowę:
- Krowa, co ty robisz?
- No przyszłam sobie wisienek pojeść.
- Ty Krowa ... Ale to jest sosna, a nie wiśnia.
- Spoko ... Wisienki mam w słoiczku!
- Krowa, co ty robisz?
- No przyszłam sobie wisienek pojeść.
- Ty Krowa ... Ale to jest sosna, a nie wiśnia.
- Spoko ... Wisienki mam w słoiczku!
09
Dowcip #24778. Siedzi sobie sroka na sośnie w kategorii: „Żarty o drzewach”.
Siedzi wrona na drzewie, patrzy, a tam krowa wspina się na drzewo i siada obok wrony. Zdziwiona wrona pyta:
- Ej, krowa po co wlazłaś na drzewo?
- A tak sobie przyszłam wisienek pojeść.
- Ale to jest brzoza tu nie ma wisienek!
Na to krowa:
- Nie szkodzi, mam w słoiczku.
- Ej, krowa po co wlazłaś na drzewo?
- A tak sobie przyszłam wisienek pojeść.
- Ale to jest brzoza tu nie ma wisienek!
Na to krowa:
- Nie szkodzi, mam w słoiczku.
211
Dowcip #4128. Siedzi wrona na drzewie, patrzy w kategorii: „Śmieszne kawały o drzewach”.
Uniwersytet Warszawski, wydział biologii, egzamin z botaniki. Student siedzi już prawie godzinę i idzie mu coraz gorzej. Profesor postanowił mu dać ostatnią szansę:
- No więc zadam panu ostatnie pytanie. Jak pan odpowie dostaje pan trójkę, jak nie to pan oblał. Niech pan mi powie ile jest liści na tym
drzewie, wskazując za okno?
Student myśli, patrzy na drzewo, znowu myśli, wreszcie mówi:
- Pięć tysięcy osiemset czterdzieści dwa!
- A skąd pan to wie!?
- Ale, to już jest drugie pytanie.
- No więc zadam panu ostatnie pytanie. Jak pan odpowie dostaje pan trójkę, jak nie to pan oblał. Niech pan mi powie ile jest liści na tym
drzewie, wskazując za okno?
Student myśli, patrzy na drzewo, znowu myśli, wreszcie mówi:
- Pięć tysięcy osiemset czterdzieści dwa!
- A skąd pan to wie!?
- Ale, to już jest drugie pytanie.
17
Dowcip #25892. Uniwersytet Warszawski, wydział biologii, egzamin z botaniki. w kategorii: „Humor o drzewach”.
Jasio z dziadkiem idą przez las i rozmawiają o alkoholizmie. Dochodzą na polankę, siadają. Jasio pyta się:
- Dziadku, a co to jest ”alkoholik”?
- Widzisz tamte dwa drzewa? No to alkoholik mówi, że tam są cztery drzewa ...
- No ale dziadku, tam jest jedno drzewo!
- Dziadku, a co to jest ”alkoholik”?
- Widzisz tamte dwa drzewa? No to alkoholik mówi, że tam są cztery drzewa ...
- No ale dziadku, tam jest jedno drzewo!
03
Dowcip #21188. Jasio z dziadkiem idą przez las i rozmawiają o alkoholizmie. w kategorii: „Śmieszne kawały o drzewach”.
Był Polak, Niemiec i Rosjanin. Wszyscy brali udział w konkursie pt ”Kto zetnie jak najwięcej drzew piłą spalinowa w ciągu jednego dnia”. Polak ściął dwadzieścia drzew. Niemiec ściął piętnaście drzew. Rosjanin dziesięć drzew!
Rosjanin został zdyskwalifikowany, ponieważ nie odpalił piły.
Rosjanin został zdyskwalifikowany, ponieważ nie odpalił piły.
25
Dowcip #21814. Był Polak, Niemiec i Rosjanin. w kategorii: „Żarty o drzewach”.
Kimają trzy nietoperze w jaskini - mały, większy i największy. Największy się budzi i przemawia:
- Ale jestem głodny.
Zerwał się i poleciał. Wrócił po trzech dniach z całą mordą we krwi.
- Pamiętacie tę wiochę zza siedmiu rzek, siedmiu lasów? Pamiętacie!? To zapomnijcie. - Powiedział i uderzył w kimę.
Nagle podrywa się drugi i oznajmia:
- Ale jestem głodny.
Zerwał się i poleciał. Wrócił po trzech godzinach z całą mordą we krwi.
- Pamiętacie to stado nieopodal pobliskiej wioski? Pamiętacie!? To zapomnijcie. - Powiedział i uderzył w kimę.
Nagle podrywa się najmniejszy i oznajmia piskliwie:
- Ale jestem głodny.
Zerwał się i poleciał. Nie minęły trzy sekundy i pojawił się z powrotem z całą mordą we krwi.
- Pamiętacie to drzewo za rogiem? Pamiętacie!? A ja zapomniałem!
- Ale jestem głodny.
Zerwał się i poleciał. Wrócił po trzech dniach z całą mordą we krwi.
- Pamiętacie tę wiochę zza siedmiu rzek, siedmiu lasów? Pamiętacie!? To zapomnijcie. - Powiedział i uderzył w kimę.
Nagle podrywa się drugi i oznajmia:
- Ale jestem głodny.
Zerwał się i poleciał. Wrócił po trzech godzinach z całą mordą we krwi.
- Pamiętacie to stado nieopodal pobliskiej wioski? Pamiętacie!? To zapomnijcie. - Powiedział i uderzył w kimę.
Nagle podrywa się najmniejszy i oznajmia piskliwie:
- Ale jestem głodny.
Zerwał się i poleciał. Nie minęły trzy sekundy i pojawił się z powrotem z całą mordą we krwi.
- Pamiętacie to drzewo za rogiem? Pamiętacie!? A ja zapomniałem!
514