Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o dresiarzach


Ulicą jedzie na wózku facet bez nóg. Podbiega do niego dresik i pyta:
- Siemasz stary! Chcesz kupić adidaski?
Kaleka w krzyk:
- Ty gówniarzu, nie widzisz, że ja nie mam nóg?! Co ty sobie myślisz! Czemu się nabijasz z kaleki!
Ruszył kółkami i pojechał na posterunek policji, gdzie melduje dyżurnemu:
- Tutaj obok posterunku jeden taki się ze mnie nabijał i pytał, czy nie chcę kupić adidasów!
Gliniarz na to:
- Wie pan co?! Trzeba było go kopnąć w dupę!
Biedny kaleka załamany zupełnie pojechał do baru. Kupił setkę, wypił, barman pyta:
- To co? Może na drugą nóżkę?
Zdruzgotany facet wraca swoim wózkiem do domu i skarży się żonie, jaki on biedny. To ona do niego:
- Nic się nie martw! Zrobię ci kawę, to postawi cię na nogi.
114

Dowcip #22982. Ulicą jedzie na wózku facet bez nóg. w kategorii: „Kawały o dresiarzach”.

Dwóch dresów rozmawia w siłowni:
- Słuchaj stary, byłem wczoraj na imprezie.
- No i co? No i co?
- No i wyrwałem super laskę.
- No i co? No i co?
- No i poszliśmy do niej.
- No i co? No i co?
- No i rozebraliśmy się.
- No i co? No i co?
- No i kazała mi zrobić to, co najlepiej potrafię.
- No i co? No i co?
- No i walnąłem jej z bani.
28

Dowcip #15983. Dwóch dresów rozmawia w siłowni w kategorii: „Śmieszne kawały o dresiarzach”.

Rozmowa dwóch dresiarzy:
- BMW wypuszcza nowy model.
- Jaki?
- No, ze szklanymi drzwiami!
- Po co?
- No, żeby było widać cały pasek na dresie!
27

Dowcip #15984. Rozmowa dwóch dresiarzy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dresiarzach”.

Spotyka się dwóch dresiarzy i jeden mówi:
- Wiesz stary, wczoraj byłem na imprezie i poznałem fajną dziewczynę ...
- No i co? - pyta drugi.
- No i zaprosiłem ją do mnie ...
- I co?
- I poprosiła mnie, żebym zrobił to co potrafię najlepiej ...
- No i co?
- No to przywaliłem jej z misia.
25

Dowcip #15985. Spotyka się dwóch dresiarzy i jeden mówi w kategorii: „Kawały o dresiarzach”.

Rozmowa w tramwaju dwóch dresiarzy:
- Stefan skasuj bilet.
- Komu?
37

Dowcip #15986. Rozmowa w tramwaju dwóch dresiarzy w kategorii: „Śmieszne żarty o dresiarzach”.

Dwóch dresiarzy jedzie autobusem. Podchodzi do nich kanar i mówi:
- Bileciki do kontroli.
A oni do niego:
- Bujaj się, cwelu.
Kanar podszedł do starego dziadka:
- Bileciki do kontroli.
A on:
- Nie słyszał pan co koledzy mówili?!
113

Dowcip #16838. Dwóch dresiarzy jedzie autobusem. w kategorii: „Dowcipy o dresiarzach”.

Rozmowa dwóch kumpli:
- Słyszałeś, że Stefana wczoraj dresiarze dwa razy pobili?
- Nie, a dlaczego?
- Pierwszy raz dostał bo nie chciał oddać komórki. Ale w końcu oddał.
- A drugi raz?
- To był Sagem.
15

Dowcip #13875. Rozmowa dwóch kumpli w kategorii: „Śmieszne kawały o dresiarzach”.

Policjant zatrzymuje dresiarza w BMW:
- Dokumenciki proszę.
- Nie mam dokumencików.
- Aha, bez dokumencików jeździmy?
- Ale tu mam zaświadczenie o skradzeniu dokumentów, mam jeszcze tydzień na wyrobienie nowych... - broni się dresiarz.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza... Obchodzi samochód patrząc badawczo, uśmiecha się szeroko i mówi:
- No proszę, jeździmy auteczkiem na niemieckich numerach?
- A tak, proszę bardzo mienie przesiedleńcze, mam jeszcze dwa tygodnie na zarejestrowanie - kierowca podaje policjantowi dokument.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza... Poirytowany każe otworzyć bagażnik. W bagażniku trup.
- A to co!?
A to wujek Rysiek, proszę oto akt zgonu.- podaje policjantowi dokument.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza.
- No, akt zgonu w porządku ale tak nie wolno przewozić zwłok.
- Proszę, tu jest pozwolenie na transport zwłok, jutro pogrzeb w kaplicy Świętego Jana w Krakowie. - dresiarz podaje policjantowi dokument.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ... Zdesperowany zagląda do bagażnika, zauważa coś i pyta triumfalnie:
- A dlaczego denat ma lokówkę elektryczną w odbycie?!
Dresiarz podaje mu dokument:
- Proszę bardzo: Ostatnia Wola Wuja Ryśka.
38

Dowcip #14174. Policjant zatrzymuje dresiarza w BMW w kategorii: „Śmieszne kawały o dresiarzach”.

Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział:
- Wiesz, Zocha, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrzę na lewo...och*jec można! Patrze przed siebie...O żesz ku*wa mać! Patrze na prawo...O ja cie pie*dole...
Zocha zaczyna płakać.. Dres pyta:
- Zocha, co Ci się stało?
Ta odpowiada:
- O Boże, jak tam musi być pięknie!
310

Dowcip #8805. Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dresiarzach”.

Spotykają się dwa dresy na ulicy. Jeden zagaja:
- Cze co słychać? Jak tam Jolka?
Drugi:
- Już z nią nie jestem. Pogoniłem zdzirę, bo maturę zrobiła.
28

Dowcip #8806. Spotykają się dwa dresy na ulicy. w kategorii: „Żarty o dresiarzach”.

Humor o dresiarzachDowcipy o dresiarzachŚmieszny humor o dresiarzachKawały o dresiarzachŚmieszne dowcipy o dresiarzachŚmieszne żarty o dresiarzachŚmieszne kawały o dresiarzachŻarty o dresiarzach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży działki» Nowe motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Zmiana czasu - informacje» Słownik rymów imiona» Zagadki edukacyjne dla dzieci do drukowania» Opiekunki do dziecka» Wyszukiwarka haseł i odpowiedzi do krzyżówek» Internetowy słownik synonimów języka polskiego» Odmiana imion męskich przez przypadki» Wyliczanki do pokazywania» Stopniowanie przysłówków» Internetowy słownik antonimów języka polskiego
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost