Dowcipy o dresiarzach
Idzie dresiarz ulicą, a tu nagle zza krzaków wyskakuje policjant. Policjant pyta się:
- Imię?
- Jan.
- Nazwisko?
- Kowalski.
- Adres?
- A dres to ja mam ekstra, co?
- Imię?
- Jan.
- Nazwisko?
- Kowalski.
- Adres?
- A dres to ja mam ekstra, co?
14
Dowcip #25257. Idzie dresiarz ulicą, a tu nagle zza krzaków wyskakuje policjant. w kategorii: „Dowcipy o dresiarzach”.
Blokowisko. Po wakacyjnej przerwie spotyka się kilku dresiarzy. Jeden z nich dumnie prezentuje zdobyty dyplom.
- Ej ziomal, co to za bibuła? - pytają koledzy.
Pokraśniały z zadowolenia dres tłumaczy:
- Była Olimpiada Matematyczna Dresów w Wołominie. Pojechałem i wygrałem.
Poklepywaniom i gratulacjom nie było końca. W końcu padło pytanie o rodzaj zadań jakie trzeba było rozwiązać.
- W finale dostałem do pomnożenia 4 x 9... - poinformował koleś.
- I co? - zawisło w powietrzu niepewne pytanie.
- Powiedziałem, że czterdzieści...
Wszyscy zamilkli. Wyraz twarzy dresiarzy świadczył o ich sporym wysiłku umysłowym. W końcu jeden z nich stwierdził nieśmiało:
- Eee, chyba coś nie tego z tym wynikiem!
- Wiem. - odpowiedział beztrosko dres - Ale byłem najbliżej!
- Ej ziomal, co to za bibuła? - pytają koledzy.
Pokraśniały z zadowolenia dres tłumaczy:
- Była Olimpiada Matematyczna Dresów w Wołominie. Pojechałem i wygrałem.
Poklepywaniom i gratulacjom nie było końca. W końcu padło pytanie o rodzaj zadań jakie trzeba było rozwiązać.
- W finale dostałem do pomnożenia 4 x 9... - poinformował koleś.
- I co? - zawisło w powietrzu niepewne pytanie.
- Powiedziałem, że czterdzieści...
Wszyscy zamilkli. Wyraz twarzy dresiarzy świadczył o ich sporym wysiłku umysłowym. W końcu jeden z nich stwierdził nieśmiało:
- Eee, chyba coś nie tego z tym wynikiem!
- Wiem. - odpowiedział beztrosko dres - Ale byłem najbliżej!
413
Dowcip #32892. Blokowisko. Po wakacyjnej przerwie spotyka się kilku dresiarzy. w kategorii: „Śmieszny humor o dresiarzach”.
Dres w kosmosie:
- Houston! Macie jakiś problem?
- Houston! Macie jakiś problem?
314
Dowcip #32249. Dres w kosmosie w kategorii: „Dowcipy o dresiarzach”.
Rozmowa dresiarzy:
- Podchodzi do mnie Laska i pyta, czy nie zatańczyłbym z nią.
- I co zrobiłeś?
- Jak to co? To co umiem najlepiej, pociągnąłem jej z bani!
- Podchodzi do mnie Laska i pyta, czy nie zatańczyłbym z nią.
- I co zrobiłeś?
- Jak to co? To co umiem najlepiej, pociągnąłem jej z bani!
75
Dowcip #23224. Rozmowa dresiarzy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dresiarzach”.
Stoi BMW na poboczu i dres zmienia kolo, zatrzymuje się drugie BMW i drugi dres pyta:
- Yo, co robisz?
- Kółko.
- Oki, to ja zrobię radyjko.
- Yo, co robisz?
- Kółko.
- Oki, to ja zrobię radyjko.
26
Dowcip #22432. Stoi BMW na poboczu i dres zmienia kolo w kategorii: „Dowcipy o dresiarzach”.
Dresiarz wpada do sklepu z częściami do motorów i pyta:
- Są łańcuchy do jawy?
- Są. - odpowiada sprzedawca - Zapakować?
- Nie, biją się zaraz za rogiem.
- Są łańcuchy do jawy?
- Są. - odpowiada sprzedawca - Zapakować?
- Nie, biją się zaraz za rogiem.
81
Dowcip #22125. Dresiarz wpada do sklepu z częściami do motorów i pyta w kategorii: „Śmieszny humor o dresiarzach”.
Mówi dres do dresa:
- Fajną brykę ostatnio ukradłem, ale prawo jazdy to już sobie kupię.
- Fajną brykę ostatnio ukradłem, ale prawo jazdy to już sobie kupię.
312
Dowcip #20992. Mówi dres do dresa w kategorii: „Dowcipy o dresiarzach”.
Jasio, syn znanego dresiarza, przychodzi do domu ze szkoły i mówi, że dostał pięć jedynek. Na to jego ojciec:
- Wiesz Jasiu będzie łomot.
- Wiem, zdobyłem już adresy nauczycieli.
- Wiesz Jasiu będzie łomot.
- Wiem, zdobyłem już adresy nauczycieli.
39
Dowcip #26174. Jasio, syn znanego dresiarza, przychodzi do domu ze szkoły i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o dresiarzach”.
Wpada dresiarz do chińskiej knajpki. Kelner po chwili przynosi mu pałeczki, a on na cały głos:
- A co ja bęben zamawiałem?
- A co ja bęben zamawiałem?
32
Dowcip #25135. Wpada dresiarz do chińskiej knajpki. w kategorii: „Śmieszne żarty o dresiarzach”.
Idzie dresiarz i myśli: ”Mam dres, po co mi mózg?”.
25