
Dowcipy o chorobach
Nieprawdą jest twierdzenie, że choroba źle wpływa na organizm człowieka. Skleroza poprawia krążenie i wydatnie wzmacnia układ ruchowy kończyn dolnych.
26
Dowcip #3766. Nieprawdą jest twierdzenie w kategorii: „Żarty o chorobach”.
Przy stole:
- Tak, tak, hrabino! Mam hemoroidy!...
- Oh, hrabio! W istocie?!...
- Nie, hrabino! W dupie!...
- Tak, tak, hrabino! Mam hemoroidy!...
- Oh, hrabio! W istocie?!...
- Nie, hrabino! W dupie!...
427
Dowcip #493. Przy stole w kategorii: „Śmieszny humor o chorobach”.

Wirus do wirusa:
- Nie wyobrażasz sobie, jaką piękną dziewczynę udało mi się położyć do łóżka.
- Nie wyobrażasz sobie, jaką piękną dziewczynę udało mi się położyć do łóżka.
03
Dowcip #22046. Wirus do wirusa w kategorii: „Śmieszne dowcipy o chorobach”.
Do lekarza przychodzi Polak, Chińczyk i Murzyn. Lekarz mówi do Polaka:
- Ty masz białaczkę.
Do Chińczyka:
- Ty masz żółtaczkę.
Do murzyna
- A Ty górnik jak idziesz do lekarza to się najpierw umyj.
- Ty masz białaczkę.
Do Chińczyka:
- Ty masz żółtaczkę.
Do murzyna
- A Ty górnik jak idziesz do lekarza to się najpierw umyj.
614
Dowcip #27255. Do lekarza przychodzi Polak, Chińczyk i Murzyn. w kategorii: „Humor o chorobach”.

Przychodzi Jasiu zadowolony ze szkoły i krzyczy:
- Mamo, mamo, dostałem piątkę.
- Czego się cieszysz? I tak masz raka. - odpowiada matka.
- Mamo, mamo, dostałem piątkę.
- Czego się cieszysz? I tak masz raka. - odpowiada matka.
815
Dowcip #27890. Przychodzi Jasiu zadowolony ze szkoły i krzyczy w kategorii: „Humor o chorobach”.
Czasami chowam swojej żonie inhalator. Sąsiedzi mają mnie za ogiera kiedy słyszą zza ściany sapiąco - błagalnie ”Daj mi go, proszę...”
17
Dowcip #28474. Czasami chowam swojej żonie inhalator. w kategorii: „Żarty o chorobach”.

Przychodzi łysy Jaś do szkoły. Nauczycielka pyta Jasia:
- Czemu nie było Cię na biologii?
Jaś odpowiada:
- Bo byłem na chemii.
- Czemu nie było Cię na biologii?
Jaś odpowiada:
- Bo byłem na chemii.
1114
Dowcip #28883. Przychodzi łysy Jaś do szkoły. w kategorii: „Śmieszny humor o chorobach”.
Wesele, rozmowa gości:
- Będzie z nią maksymalnie sześć miesięcy.
- Co pan za bzdury wygadujesz? Są młodzi, zakochani. Na jakiej podstawie pan tak twierdzisz?
- Jestem jej lekarzem.
- Będzie z nią maksymalnie sześć miesięcy.
- Co pan za bzdury wygadujesz? Są młodzi, zakochani. Na jakiej podstawie pan tak twierdzisz?
- Jestem jej lekarzem.
114
Dowcip #29006. Wesele, rozmowa gości w kategorii: „Śmieszne dowcipy o chorobach”.

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam sklerozę.
- Od kiedy?
- Co od kiedy?
- Panie doktorze, mam sklerozę.
- Od kiedy?
- Co od kiedy?
64
Dowcip #29191. Przychodzi baba do lekarza i mówi w kategorii: „Żarty o chorobach”.
Idą ulicą paranoik i schizofrenik. Nagle paranoik mówi:
- Ty, chodźmy na drugą stronę, z naprzeciwka idą dresiarze, jeszcze nas zleją.
- Spoko, nie paranoizuj, idziemy dalej.
Zrównali się z dresiarzami, ci ich zaczepili, szast - prast - chlast - schizofrenik pozamiatał dresami ulicę, idą dalej. Paranoik pyta:
- Ty, ćwiczyłeś jakieś sztuki walki czy coś?
- Skądże. To proste. Ich było pięciu, a mnie dziesięciu.
- Ty, chodźmy na drugą stronę, z naprzeciwka idą dresiarze, jeszcze nas zleją.
- Spoko, nie paranoizuj, idziemy dalej.
Zrównali się z dresiarzami, ci ich zaczepili, szast - prast - chlast - schizofrenik pozamiatał dresami ulicę, idą dalej. Paranoik pyta:
- Ty, ćwiczyłeś jakieś sztuki walki czy coś?
- Skądże. To proste. Ich było pięciu, a mnie dziesięciu.
423
Dowcip #23926. Idą ulicą paranoik i schizofrenik. w kategorii: „Dowcipy o chorobach”.
