Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o bójkach


Genowefa była u doktora. Doktor po badaniu powiedział, żeby Genowefa przyszła znowu za miesiąc i żeby przyniosła ze sobą próbki. Genowefa za cholerę nie wiedziała o co chodzi, ale wstyd jej się było przyznać. Po powrocie do domu zwierzyła się mężowi, Marianowi.
- Wiesz co? - mówi Marian - Idź do sąsiadki, ona jest salową w szpitalu to się zna na medycynie.
Genowefa poszła do sąsiadki, po kilkunastu minutach wraca podrapana, poobijana, z rozczochranymi włosami.
- Co się stało? ! - pyta wstrząśnięty Marian.
- Zapytałam ją, co to są te próbki, a ona mi na to, żebym se nasikała do butelki.
No to jej powiedziałam, żeby se nasrała do torebki i tak od słowa do słowa...
225

Dowcip #32767. Genowefa była u doktora. w kategorii: „Śmieszne kawały o bójkach”.

Po dwudziestu pięciu latach jeżdżenia Harleyem facet doszedł do wniosku, że zobaczył już kawał świata i uznał, że czas osiąść gdzieś na stałe. Kupił więc kawałek ziemi w Vermont, tak daleko od innych ludzi, jak to tylko możliwe. Z listonoszem widział się raz na tydzień, a po zakupy jeździł raz na miesiąc. Poza tym była tylko natura i on. Po mniej więcej pół roku takiego życia słyszy stukanie do drzwi. Idzie, otwiera i widzi wielkiego, brodatego tubylca.
- Cześć. - mówi tubylec. - Jestem Enoch, Twój sąsiad, mieszkający jakieś cztery mile w tamtym kierunku. Za jakieś dwa dni, wieczorem, urządzam małe przyjęcie. Miałbyś ochotę przyjść?
- Jasne, po pół roku na tym odludziu, będzie fajnie.
Enoch pożegnał się i już miał iść, ale odwraca się i mówi:
- Słuchaj, jesteś tu nowy, więc chyba powinienem Cię ostrzec, że będziemy tam ostro pili.
- Nie ma problemu, dwadzieścia pięć lat jeździłem Harleyem. Myślę, że dam sobie radę.
Enoch już ma odchodzić, ale jeszcze odwraca się i mówi:
- Powinienem cię też ostrzec, że nie było jeszcze imprezy bez bijatyki.
- Z dwudziestopięcioletnim doświadczeniem jako motocyklista myślę, że dam sobie radę.
Enoch odwraca się i już ma iść, ale przypomina sobie jeszcze coś i mówi:
- Muszę ci też powiedzieć, że te przyjęcia to istna orgia seksu.
Widziałem już tam rzeczy, o których mi się nawet nie śniło.
- Po dwudziestu pięciu latach jeżdżenia Harleyem i pół roku na tym odludziu jestem więcej niż gotów, zwłaszcza na to. Aha, Enoch, zanim zapomnę. Jak powinienem się ubrać na to przyjęcie?
- Ubierz się jak chcesz. I tak będziemy tylko my dwaj ...
015

Dowcip #24115. Po dwudziestu pięciu latach jeżdżenia Harleyem facet doszedł do w kategorii: „Śmieszne kawały o bójkach”.

Przyjechał zapaśnik do znajomego na wieś i jak to znajomi - poszli sobie do baru na kielicha. Gdy już wracali po paru głębszych, w drodze zaatakował ich byk. Jak przystało na silnego faceta, zapaśnik nie przestraszył się. Złapał byka za rogi i zaczął z nim walczyć. W końcu byk zrezygnował i udało mu się uciec. Zapaśnik na to pijackim tonem:
- Gdyby nie alkohol, ściągnął bym tego drania z roweru!
017

Dowcip #18528. Przyjechał zapaśnik do znajomego na wieś i jak to znajomi - poszli w kategorii: „Śmieszne dowcipy o bójkach”.

Wraca mąż do domu o szóstej nad ranem, wchodzi do sypialni i widzi wściekłą. żonę z wałkiem w ręku:
- Draniu, gdzie byłeś?! Masz szminkę na ustach!
- Ale kochanie! To nie szminka, to krew, napadli mnie i pobili!
- A to masz szczęście.
15

Dowcip #22948. Wraca mąż do domu o szóstej nad ranem w kategorii: „Śmieszne żarty o bójkach”.

Idzie Masztalski z całkiem siną, opuchniętą gębą i dźwiga dwie walizki.
- Ty, Masztalski - pyta Zeflik - kto ci tak gęba urządził?
- Teściowa mnie sprała.
- Ach! Jak mnie by tak teściowa sprała, to jo bych ją poćwiartowoł!
- A ty myślisz, że co jo tu niesa?
35

Dowcip #18971. Idzie Masztalski z całkiem siną w kategorii: „Kawały o bójkach”.

Zajączek mieszkał z misiem i zawsze jak wracał z dyskoteki to misiu go bił. Któregoś dnia, planując wyjście na kolejną imprezę, ostrzega misia:
- Słuchaj miś, dziś idę na dyskotekę i jak wrócę pijany, masz mnie nie bić!
Miś się zgodził. Następnego dnia rano, zając ponownie budzi się z podbitym okiem. Biegnie do misia:
- Przecież obiecałeś, że mnie nie uderzysz!
- Słuchaj zając... Przyszedłeś pijany jak bela - ja nic. Zwyzywałeś mnie od najgorszych - ja nic. Zacząłeś mnie bić - ja nic. Ale jak wziąłeś mój talerz z kolacją, nasrałeś, powbijałeś w to zapałki i powiedziałeś, że jeż się wprowadza to nie wytrzymałem...
326

Dowcip #18083. Zajączek mieszkał z misiem i zawsze jak wracał z dyskoteki to misiu w kategorii: „Śmieszne kawały o bójkach”.

- Halo, policja?
- Tak. W czym mogę pomóc?
- Dwie dziewczyny biją się o mnie.
- Więc w czym problem?
- Gruba wygrywa.
236

Dowcip #27074. - Halo, policja? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o bójkach”.

Zły niedźwiedź chodził po lesie i tylko czekał, aby komuś przyłożyć. Zobaczył zająca:
- Te zając, czemu chodzisz bez czapki?
I łup go. Idzie dalej zobaczył wilka.
- Wiesz co, mam ochotę komuś przyłożyć.
- No to idziemy do zająca.
- On już dostał, głupio tak jakoś...
- Pretekst zawsze się znajdzie. Poprosisz go o papierosa. Jak da z filtrem to powiesz, że chciałeś bez filtra. Jak da bez filtra to powiesz, że chciałeś z filtrem.
Poszli do zająca.
- Cześć zajączku. Poczęstujesz mnie papierosem?
- Chcesz z filtrem czy bez filtra?
- Zając, Ty znowu bez czapki chodzisz.
312

Dowcip #28213. Zły niedźwiedź chodził po lesie i tylko czekał, aby komuś przyłożyć. w kategorii: „Śmieszne żarty o bójkach”.

Na komisariacie zeznają trzej świadkowie bójki. Pierwszy zeznaje murzyn:
- Ja nic nie wiedzieć. Ja jechać sobie spokojnie autobusem, aż tu nagle dostać najpierw w twarz od jednego, a potem od drugiego.
Zeznaje student:
- No jadę sobie autobusem i jadę. Nagle patrzę, a murzyn staje mi na nogę. Myślę sobie: to murzyn, pewnie zaraz zejdzie, dam mu minutę. Odczekałem minute z zegarkiem w ręku, ale murzyn nie zszedł. Dałem mu jeszcze jedna minute, potem kolejna i w ten sposób kilka minut minęło. W końcu nie wytrzymałem i walnąłem murzyna w ryj.
Zeznaje trzeci świadek:
- Jadę sobie autobusem i widzę murzyna oraz studenta. Patrze, a student co chwile patrzy się to na zegarek to na murzyna i w pewnym momencie jak mu nie przywali. Myślałem, że się w całej Polsce zaczęło.
226

Dowcip #28586. Na komisariacie zeznają trzej świadkowie bójki. w kategorii: „Dowcipy o bójkach”.

Do policjanta stojącego na ulicy podbiega chłopiec i woła:
- Proszę pana, tam za rogiem ulicy biją się sadyści z pedałami!
- I co, nasi wygrywają?
517

Dowcip #25790. Do policjanta stojącego na ulicy podbiega chłopiec i woła w kategorii: „Śmieszne dowcipy o bójkach”.

Śmieszne żarty o bójkachŚmieszne dowcipy o bójkachŚmieszny humor o bójkachHumor o bójkachDowcipy o bójkachKawały o bójkachŚmieszne kawały o bójkachŻarty o bójkach




Przydatne zasoby» Internetowy słownik antonimów» Odmiana przez przypadki» Słownik definicji i haseł» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Darmowe ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Wyszukiwarka rymów do słów» Alfabet Morse'a» Opiekunki do dzieci» Wyszukiwarka haseł krzyżówkowych» Internetowy słownik synonimów» Zagadki z odpowiedziami do wydruku dla dzieci» Nowe auta osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zmiana czasu» Wyliczanki do klaskania » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost