Dowcipy o alkoholu
Przychodzi baba do lekarza z czarnym językiem. Lekarz pyta:
- Co się pani stało?
- A rozlałam pół litra na ulicy.
- Co się pani stało?
- A rozlałam pół litra na ulicy.
1019
Dowcip #27849. Przychodzi baba do lekarza z czarnym językiem. w kategorii: „Dowcipy o alkoholu”.
Spotyka się po pewnym czasie dwóch znajomych.
- Cześć. Co słychać? Jak leci? - pyta pierwszy.
- A nic nowego. Jestem na diecie.
- O kłopoty ze zdrowiem? Mówiłem ci, żebyś tyle nie pił.
- Nie, nie ze zdrowiem, z prokuraturą.
- Cześć. Co słychać? Jak leci? - pyta pierwszy.
- A nic nowego. Jestem na diecie.
- O kłopoty ze zdrowiem? Mówiłem ci, żebyś tyle nie pił.
- Nie, nie ze zdrowiem, z prokuraturą.
1813
Dowcip #7550. Spotyka się po pewnym czasie dwóch znajomych. w kategorii: „Śmieszne żarty o alkoholu”.
Dwóch facetów wnosi trzeciego zupełnie nawalonego tak, że nie może się on utrzymać na nogach. Siadają przy barze i jeden mówi do barmana:
- Dwa piwa!
- A ten w środku nie pije? - pyta barman.
- Nie, to kierowca.
- Dwa piwa!
- A ten w środku nie pije? - pyta barman.
- Nie, to kierowca.
1216
Dowcip #14071. Dwóch facetów wnosi trzeciego zupełnie nawalonego tak w kategorii: „Śmieszne żarty o alkoholu”.
Jak poznać, że mężczyzna robi plany na przyszłość?
- Kupuje dwie skrzynki piwa.
- Kupuje dwie skrzynki piwa.
614
Dowcip #15926. Jak poznać, że mężczyzna robi plany na przyszłość? w kategorii: „Kawały o alkoholu”.
Gościowi chce się do toalety więc w barze zostawia piwo z przyczepioną karteczką:
- Naplułem.
Po chwili przychodzi i na karteczce jest dopisane:
- Ja też.
- Naplułem.
Po chwili przychodzi i na karteczce jest dopisane:
- Ja też.
514
Dowcip #16562. Gościowi chce się do toalety więc w barze zostawia piwo z w kategorii: „Humor o alkoholu”.
Do Pewex- u przyszedł z wiaderkiem góral:
- Pani, han co to za flaska?
- Francuski koniak.
- Loć!
- Proszę bardzo.
- A hanta flasysia pikno mi się widzi.
- To jest najlepsze wino portugalskie ’Porto’.
- Loć. A hanta?
- Polski spirytus.
- Dużo loć. Za to sycko kielo płacem?
- Dwieście pięćdziesiąt dolarów.
- Wyloć!
- Pani, han co to za flaska?
- Francuski koniak.
- Loć!
- Proszę bardzo.
- A hanta flasysia pikno mi się widzi.
- To jest najlepsze wino portugalskie ’Porto’.
- Loć. A hanta?
- Polski spirytus.
- Dużo loć. Za to sycko kielo płacem?
- Dwieście pięćdziesiąt dolarów.
- Wyloć!
1120
Dowcip #10462. Do Pewex- u przyszedł z wiaderkiem góral w kategorii: „Śmieszne żarty o alkoholu”.
Kolega dzwoni do kolegi.
- Słuchaj, wybieram się na dziewczyny, chodź ze mną.
- Ładne?
- Wypijemy i będzie ok.
Przybyli na miejsce i ten drugi mówi do pierwszego:
- Stary, aż tyle, to ja nie dam rady wypić! Wracamy do domu...
- Słuchaj, wybieram się na dziewczyny, chodź ze mną.
- Ładne?
- Wypijemy i będzie ok.
Przybyli na miejsce i ten drugi mówi do pierwszego:
- Stary, aż tyle, to ja nie dam rady wypić! Wracamy do domu...
214
Dowcip #33882. Kolega dzwoni do kolegi. w kategorii: „Śmieszny humor o alkoholu”.
Dozorca do lokatora:
- No, zamiotłem panu ślicznie schody ... Teraz proszę na piwo.
- Dziękuje ci, mój przyjacielu, ale ja piwa nie pije.
- No, zamiotłem panu ślicznie schody ... Teraz proszę na piwo.
- Dziękuje ci, mój przyjacielu, ale ja piwa nie pije.
814
Dowcip #23092. Dozorca do lokatora w kategorii: „Śmieszny humor o alkoholu”.
Mówi chłopak do dziewczyny:
- Upiłem się specjalnie dla ciebie po to by powiedzieć, że cie kocham.
- Dobra dobra, a jutro jak będziesz kaca leczył to też przeze mnie?
- Upiłem się specjalnie dla ciebie po to by powiedzieć, że cie kocham.
- Dobra dobra, a jutro jak będziesz kaca leczył to też przeze mnie?
1116
Dowcip #25413. Mówi chłopak do dziewczyny w kategorii: „Dowcipy o alkoholu”.
Środek nocy. Nawalona wrona wraca z imprezy. Leci i kracze:
- Krrra, krrra, krrraa...
Nagle walnęła w drzewo. Spadla. Po chwili podnosi się, otrzepuje z kurzu i próbuje:
- Hau...? Miau...? - cholera, jak to było?
- Krrra, krrra, krrraa...
Nagle walnęła w drzewo. Spadla. Po chwili podnosi się, otrzepuje z kurzu i próbuje:
- Hau...? Miau...? - cholera, jak to było?
1121