Dowcipy o alkoholu
Nowa wódka - Ziobrówka, skład: Advocat na kaczych żółtkach.
2116
Dowcip #12428. Nowa wódka - Ziobrówka, skład: Advocat na kaczych żółtkach. w kategorii: „Kawały o alkoholu”.
Przychodzi Dorota Nieznalska do baru i mówi.
- Poproszę piwo.
A barman:
- Z kija?
- Poproszę piwo.
A barman:
- Z kija?
206
Dowcip #16428. Przychodzi Dorota Nieznalska do baru i mówi. w kategorii: „Żarty o alkoholu”.
W gospodzie przy butelce wódki spotykają się dwaj chłopi. Jeden mówi:
- Mój koń jest bardzo mądry.
- Dlaczego? - pyta drugi.
- Gdy gadam: ”Idziesz, czy nie?”, to on idzie albo nie.
- Mój koń jest bardzo mądry.
- Dlaczego? - pyta drugi.
- Gdy gadam: ”Idziesz, czy nie?”, to on idzie albo nie.
1132
Dowcip #17354. W gospodzie przy butelce wódki spotykają się dwaj chłopi. w kategorii: „Dowcipy o alkoholu”.
Przychodzi pedał do baru i gejowskim głosikiem prosi barmana:
- Proszę piwko.
Na to barman:
- Nie, pedałom nie sprzedajemy!
Lekko poddenerwowany gej ruszył do innego baru:
- Poproszę piwo!
- Nie gejom nie sprzedajemy.
Wkurzony pedał wchodzi do trzeciego baru i męskim donośnym głosem mówi:
- Piwo proszę!
Na to przestraszony barman:
- Ty brutalu. -pedalskim głosikiem.
- Proszę piwko.
Na to barman:
- Nie, pedałom nie sprzedajemy!
Lekko poddenerwowany gej ruszył do innego baru:
- Poproszę piwo!
- Nie gejom nie sprzedajemy.
Wkurzony pedał wchodzi do trzeciego baru i męskim donośnym głosem mówi:
- Piwo proszę!
Na to przestraszony barman:
- Ty brutalu. -pedalskim głosikiem.
1126
Dowcip #15851. Przychodzi pedał do baru i gejowskim głosikiem prosi barmana w kategorii: „Śmieszne żarty o alkoholu”.
Przychodzi baba do lekarza z czarnym językiem. Lekarz pyta:
- Co się pani stało?
- A rozlałam pół litra na ulicy.
- Co się pani stało?
- A rozlałam pół litra na ulicy.
1020
Dowcip #27849. Przychodzi baba do lekarza z czarnym językiem. w kategorii: „Dowcipy o alkoholu”.
Spotyka się po pewnym czasie dwóch znajomych.
- Cześć. Co słychać? Jak leci? - pyta pierwszy.
- A nic nowego. Jestem na diecie.
- O kłopoty ze zdrowiem? Mówiłem ci, żebyś tyle nie pił.
- Nie, nie ze zdrowiem, z prokuraturą.
- Cześć. Co słychać? Jak leci? - pyta pierwszy.
- A nic nowego. Jestem na diecie.
- O kłopoty ze zdrowiem? Mówiłem ci, żebyś tyle nie pił.
- Nie, nie ze zdrowiem, z prokuraturą.
1714
Dowcip #7550. Spotyka się po pewnym czasie dwóch znajomych. w kategorii: „Śmieszne żarty o alkoholu”.
Dwóch facetów wnosi trzeciego zupełnie nawalonego tak, że nie może się on utrzymać na nogach. Siadają przy barze i jeden mówi do barmana:
- Dwa piwa!
- A ten w środku nie pije? - pyta barman.
- Nie, to kierowca.
- Dwa piwa!
- A ten w środku nie pije? - pyta barman.
- Nie, to kierowca.
1216
Dowcip #14071. Dwóch facetów wnosi trzeciego zupełnie nawalonego tak w kategorii: „Śmieszne żarty o alkoholu”.
Jak poznać, że mężczyzna robi plany na przyszłość?
- Kupuje dwie skrzynki piwa.
- Kupuje dwie skrzynki piwa.
614
Dowcip #15926. Jak poznać, że mężczyzna robi plany na przyszłość? w kategorii: „Kawały o alkoholu”.
Gościowi chce się do toalety więc w barze zostawia piwo z przyczepioną karteczką:
- Naplułem.
Po chwili przychodzi i na karteczce jest dopisane:
- Ja też.
- Naplułem.
Po chwili przychodzi i na karteczce jest dopisane:
- Ja też.
515
Dowcip #16562. Gościowi chce się do toalety więc w barze zostawia piwo z w kategorii: „Humor o alkoholu”.
Do Pewex- u przyszedł z wiaderkiem góral:
- Pani, han co to za flaska?
- Francuski koniak.
- Loć!
- Proszę bardzo.
- A hanta flasysia pikno mi się widzi.
- To jest najlepsze wino portugalskie ’Porto’.
- Loć. A hanta?
- Polski spirytus.
- Dużo loć. Za to sycko kielo płacem?
- Dwieście pięćdziesiąt dolarów.
- Wyloć!
- Pani, han co to za flaska?
- Francuski koniak.
- Loć!
- Proszę bardzo.
- A hanta flasysia pikno mi się widzi.
- To jest najlepsze wino portugalskie ’Porto’.
- Loć. A hanta?
- Polski spirytus.
- Dużo loć. Za to sycko kielo płacem?
- Dwieście pięćdziesiąt dolarów.
- Wyloć!
1121