Dowcipy o alkoholu
Mama pyta Jasia:
- Jasiu dlaczego nie bawisz się już z Kaziem?
- Mamo, a czy ty byś chciała się kolegować z kimś kto pali, pije przeklina?
- Nie Jasiu.
- No widzisz, Kaziu też nie chce.
- Jasiu dlaczego nie bawisz się już z Kaziem?
- Mamo, a czy ty byś chciała się kolegować z kimś kto pali, pije przeklina?
- Nie Jasiu.
- No widzisz, Kaziu też nie chce.
310
Dowcip #24013. Mama pyta Jasia w kategorii: „Kawały o alkoholu”.
Jaś do taty:
- Tato gdzie leży Łomża?
- W lodówce. - odpowiada tata.
- Tato gdzie leży Łomża?
- W lodówce. - odpowiada tata.
47
Dowcip #25960. Jaś do taty w kategorii: „Dowcipy o alkoholu”.
Do małego chłopczyka stojącego na rogu ulicy podchodzi policjant i ze zdziwieniem widzi, że chłopiec pali, więc pyta go:
- Chłopczyku, od kiedy ty palisz?
- Od pierwszego stosunku. - odpowiada chłopak.
Zdziwienie policjanta przeszło najśmielsze oczekiwania i postanawia jeszcze raz zapytać:
- A kiedy miałeś ten pierwszy stosunek?
Chłopak ze stoickim spokojem odpowiada:
- Nie pamiętam, byłem zalany.
- Chłopczyku, od kiedy ty palisz?
- Od pierwszego stosunku. - odpowiada chłopak.
Zdziwienie policjanta przeszło najśmielsze oczekiwania i postanawia jeszcze raz zapytać:
- A kiedy miałeś ten pierwszy stosunek?
Chłopak ze stoickim spokojem odpowiada:
- Nie pamiętam, byłem zalany.
511
Dowcip #22246. Do małego chłopczyka stojącego na rogu ulicy podchodzi policjant i ze w kategorii: „Śmieszne żarty o alkoholu”.
Bycie koneserem Whisky jest jak bycie księdzem. Wiesz, że powinieneś spróbować starszych, ale to co jest w Twoim zasięgu ma maksymalnie dwanaście lat.
310
Dowcip #28396. Bycie koneserem Whisky jest jak bycie księdzem. w kategorii: „Humor o alkoholu”.
Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, a co ja dałam lekarzowi?!
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, a co ja dałam lekarzowi?!
317
Dowcip #27856. Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o alkoholu”.
Ruski milicjant zatrzymuje kierowcę. Każe mu dmuchać do alkomatu. Odczytuje wynik.
- O cholera, nic nie wskazuje. Chyba urządzenie nie działa! - wykrzykuje zdziwiony.
Sam dmuchnął do alkomatu.
- O, jednak działa.
- O cholera, nic nie wskazuje. Chyba urządzenie nie działa! - wykrzykuje zdziwiony.
Sam dmuchnął do alkomatu.
- O, jednak działa.
535
Dowcip #28915. Ruski milicjant zatrzymuje kierowcę. Każe mu dmuchać do alkomatu. w kategorii: „Śmieszne żarty o alkoholu”.
Żona wysłała męża po zakupy i dała mu listę:
1. Chleb.
2. Kiełbasa.
3. Mleko.
4. Pasta do zębów.
5. Papier toaletowy.
6. Piwo.
Wraca, rozpakowuje: bochenek chleba, dwie kiełbasy, trzy kartony mleka, cztery tubki pasty do zębów, pięć rolek papieru i sześciopak piwa.
Głupia żona zrobiła by awanturę. Mądra następnym razem zacznie listę od piwa.
1. Chleb.
2. Kiełbasa.
3. Mleko.
4. Pasta do zębów.
5. Papier toaletowy.
6. Piwo.
Wraca, rozpakowuje: bochenek chleba, dwie kiełbasy, trzy kartony mleka, cztery tubki pasty do zębów, pięć rolek papieru i sześciopak piwa.
Głupia żona zrobiła by awanturę. Mądra następnym razem zacznie listę od piwa.
213
Dowcip #28242. Żona wysłała męża po zakupy i dała mu listę w kategorii: „Dowcipy o alkoholu”.
Spotyka Beduin na pustyni białego. Biały ma na ramieniu papugę, a Beduin węża wokół szyi.
- Te, biały ...- mówi Beduin - Skąd jesteś?
- Z Polski.
- Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie, może wypijemy razem?
- No to polej!
Wypili jednego i nic, Beduin nie wierzy i pyta:
- A drugiego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał drugiego, Polak wypił i nic.
- A trzeciego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał znowu, wypili Polak tylko rękawem otarł gębę, a Beduin już podchmielony:
- A czwartego?
A na to papuga:
- I czwartego, i piątego, i ryj dostaniesz, i tego robaka Ci zjemy.
- Te, biały ...- mówi Beduin - Skąd jesteś?
- Z Polski.
- Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie, może wypijemy razem?
- No to polej!
Wypili jednego i nic, Beduin nie wierzy i pyta:
- A drugiego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał drugiego, Polak wypił i nic.
- A trzeciego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał znowu, wypili Polak tylko rękawem otarł gębę, a Beduin już podchmielony:
- A czwartego?
A na to papuga:
- I czwartego, i piątego, i ryj dostaniesz, i tego robaka Ci zjemy.
330
Dowcip #27998. Spotyka Beduin na pustyni białego. w kategorii: „Śmieszne kawały o alkoholu”.
Stirlitz od dwóch dni nie pojawiał się w pracy. Gestapowcy, wysłani na poszukiwania, odnaleźli go w jego willi, nieprzytomnego, leżącego na podłodze pośród pustych butelek po wódce. Na stoliku obok lampy leżał szyfrogram: Zadanie wykonane, możecie się zrelaksować!
510
Dowcip #28022. Stirlitz od dwóch dni nie pojawiał się w pracy. w kategorii: „Śmieszny humor o alkoholu”.
Blondynka pracuje jako kelnerka. Podchodzi do klienta i pyta:
- Co podać?
- Dwa piwa. Jedno z sokiem.
- A które z sokiem?
- Co podać?
- Dwa piwa. Jedno z sokiem.
- A które z sokiem?
630