Dowcipy o Stirlitzu
Stirlitz szedł nocą przez las. Nagle zobaczył na drzewie świecące oczy.
- Sowa - pomyślał Stirlitz.
- Sam jesteś sowa - pomyślał Bromann.
- Sowa - pomyślał Stirlitz.
- Sam jesteś sowa - pomyślał Bromann.
522
Dowcip #878. Stirlitz szedł nocą przez las. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Stirlitzu”.
- Stirlitz, co jest lepsze: radio czy gazeta? - zapytał podejrzliwie Mueller.
- Gazeta, w radio nie zawiniesz śledzia - odparł spokojnie Stirlitz.
- Gazeta, w radio nie zawiniesz śledzia - odparł spokojnie Stirlitz.
916
Dowcip #993. - Stirlitz, co jest lepsze: radio czy gazeta? w kategorii: „Dowcipy o Stirlitzu”.
Stirlitz to sowiecki agent - rzekł Muller do Schellenberga - Musimy go zdemaskować. Niech pan stanie Jak wejdzie, proszę go uderzyć polanem w głowę. Jeśli jest Rosjaninem zaraz się wygada.
Po chwili wszystko przebiegło według zaplanowanego scenariusza.
- Ach, j... twoju mat! - zaklął Stirlitz.
- Ubit! - rozkazał Muller.
- Ciszej, towarzysze - syknął Shellenberg, - Niemcy dokoła!
Po chwili wszystko przebiegło według zaplanowanego scenariusza.
- Ach, j... twoju mat! - zaklął Stirlitz.
- Ubit! - rozkazał Muller.
- Ciszej, towarzysze - syknął Shellenberg, - Niemcy dokoła!
124
Dowcip #1106. Stirlitz to sowiecki agent - rzekł Muller do Schellenberga - Musimy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Stirlitzu”.
Stirlitz szedł ulicą, kiedy z tyłu rozległy się strzały i tupot podkutych butów.
- To koniec - pomyślał Stirlitz wkładając rękę do prawej kieszeni spodni.
Tak, to był koniec. Pistolet nosił w lewej.
- To koniec - pomyślał Stirlitz wkładając rękę do prawej kieszeni spodni.
Tak, to był koniec. Pistolet nosił w lewej.
423
Dowcip #1339. Stirlitz szedł ulicą w kategorii: „Humor o Stirlitzu”.
Gestapo znało miejsce pobytu Stirlitza i zablokowało wszystkie wyjścia z budynku. Stirlitz był sprytniejszy. Wyszedł wejściem.
221
Dowcip #1588. Gestapo znało miejsce pobytu Stirlitza i zablokowało wszystkie w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Stirlitzu”.
Szedł Stirlitz ulicą Berlina i nagle podbiegło do niego kilku oficerów Gestapo. W celi przed egzekucją zastanawiał się, co go zdradziło: czerwona gwiazda na czapce, czy szelki od spadochronu.
034
Dowcip #1589. Szedł Stirlitz ulicą Berlina i nagle podbiegło do niego kilku w kategorii: „Humor o Stirlitzu”.
Stirlitz usłyszał pukanie do drzwi. Otworzył je. Za drzwiami stał kotek.
- Chcesz mleczka, głuptasku? - spytał czule Stirlitz.
- Sam jesteś głupi! Właśnie przyjechałem z Centrali - odrzekł kotek.
- Chcesz mleczka, głuptasku? - spytał czule Stirlitz.
- Sam jesteś głupi! Właśnie przyjechałem z Centrali - odrzekł kotek.
324
Dowcip #2105. Stirlitz usłyszał pukanie do drzwi. Otworzył je. w kategorii: „Kawały o Stirlitzu”.
Stirlitz jest już w Rosji, pije piwo pod kioskiem i krzywi się do sąsiada:
- Rozwodnione.
A sąsiad na to:
- Trzeba było gorzej szpiegować, pilibyśmy Heineckena.
- Rozwodnione.
A sąsiad na to:
- Trzeba było gorzej szpiegować, pilibyśmy Heineckena.
719
Dowcip #2814. Stirlitz jest już w Rosji w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Stirlitzu”.
Zimny ranek. Stirlitz budzi się z ciężką głową na łóżku w celi więziennej i absolutnie nie może sobie przypomnieć, w jakim kraju aktualnie się znajduje:
- Poczekam, aż ktoś się zjawi - myśli. - Jak będzie w czarnym, to jest esesmanem, a to oznacza, że jestem wśród hitlerowców, jeżeli zaś w zielonym - to jest NKWD - zista, więc jestem nareszcie u swoich.
Drzwi się otwierają i wchodzi facet w szarym mundurku:
- Ale żeście się wczoraj urżnęli, towarzyszu Tichonow! W drobny mak! I nie wstyd wam? A jeszcze aktor!
(Konieczne wytłumaczenie:
szary - kolor radzieckich milicjantów,
Tichonow - nazwisko aktora, który grał Stirlitza,
cela - to niewątpliwie izba wytrzeźwień).
- Poczekam, aż ktoś się zjawi - myśli. - Jak będzie w czarnym, to jest esesmanem, a to oznacza, że jestem wśród hitlerowców, jeżeli zaś w zielonym - to jest NKWD - zista, więc jestem nareszcie u swoich.
Drzwi się otwierają i wchodzi facet w szarym mundurku:
- Ale żeście się wczoraj urżnęli, towarzyszu Tichonow! W drobny mak! I nie wstyd wam? A jeszcze aktor!
(Konieczne wytłumaczenie:
szary - kolor radzieckich milicjantów,
Tichonow - nazwisko aktora, który grał Stirlitza,
cela - to niewątpliwie izba wytrzeźwień).
217
Dowcip #6234. Zimny ranek. w kategorii: „Żarty o Stirlitzu”.
Stirlitz wpadł. Przesłuchują go:
- Ile jest dwa razy dwa?
Stirlitz wiedział, ile jest dwa razy dwa. Wiedział również, że oni wiedzą. Nie wiedział tylko, czy zdąży zawiadomić centralę.
- Ile jest dwa razy dwa?
Stirlitz wiedział, ile jest dwa razy dwa. Wiedział również, że oni wiedzą. Nie wiedział tylko, czy zdąży zawiadomić centralę.
119