Dowcipy o Bacy
- Baco, jakie owce zjadają mniej trawy: czarne czy białe?
- Czarne!
- Dlaczego?
- Bo czarnych jest mniej!
- Czarne!
- Dlaczego?
- Bo czarnych jest mniej!
722
Dowcip #17363. - Baco, jakie owce zjadają mniej trawy: czarne czy białe? w kategorii: „Śmieszne żarty o Bacy”.
- Baco, co robicie żeby wam wilk owiec nie porwał?
- Ano stucek takich zem je ponaucał.
- Jakich sztuczek, baco?
- Naucyłech je, ze jak wilka wyczujom, to majom po całej łące jak te kangury skakać. Cały rok je ucyłem!
- Dość oryginalny pomysł.
- Potem mają się jedne drugim kolejno na grzbiet wdrapać, coby utwozyć takom wielką górę. Dwa lata treningu!
- Niesamowite.
- A na samej górze jedna owiecka umie tak przednimi kopytkami jedno o drugie stukać, że snopy iskier krzesze.
- Nie do wiary! I co, skutkuje?
- A nie wiem, w tych lasach nie ma wilków.
- Ano stucek takich zem je ponaucał.
- Jakich sztuczek, baco?
- Naucyłech je, ze jak wilka wyczujom, to majom po całej łące jak te kangury skakać. Cały rok je ucyłem!
- Dość oryginalny pomysł.
- Potem mają się jedne drugim kolejno na grzbiet wdrapać, coby utwozyć takom wielką górę. Dwa lata treningu!
- Niesamowite.
- A na samej górze jedna owiecka umie tak przednimi kopytkami jedno o drugie stukać, że snopy iskier krzesze.
- Nie do wiary! I co, skutkuje?
- A nie wiem, w tych lasach nie ma wilków.
426
Dowcip #17359. - Baco, co robicie żeby wam wilk owiec nie porwał? w kategorii: „Humor o Bacy”.
Idzie baca przez las i spotyka zajączka. Pyta się:
- Dokąd idziesz?
- Do zoo.
- Dokąd idziesz?
- Do zoo.
269
Dowcip #18710. Idzie baca przez las i spotyka zajączka. w kategorii: „Kawały o Bacy”.
Na stoku, przy szlaku drogowym siedzi Baca i spozira na młodą autostopowiczkę machającą na nadjeżdżające samochody. Po dłuższej chwili przed dziewczyną zatrzymuje się luksusowe autko, kierowca opuszcza szybę, dziewczyna pochyla się do wnętrza, a ten unosi szybę, wychodzi z auta, ściągą dziewczynie majtochy i robi swoje, po czym wraca do samochodu uwalnia dziewczynę i odjeżdża. Zdumiony Baca jeszcze przez chwilę milczy po czym mówi do siebie:
- No kurca na takie autko to mnie nie stać, ale na takie dziwierki to dutki będę mioł.
- No kurca na takie autko to mnie nie stać, ale na takie dziwierki to dutki będę mioł.
93
Dowcip #18718. Na stoku w kategorii: „Dowcipy o Bacy”.
Turysta pyta się górala:
- Baco czemu ciągniecie ten łańcuch?
- A co, mam go pchać?
- Baco czemu ciągniecie ten łańcuch?
- A co, mam go pchać?
610
Dowcip #28085. Turysta pyta się górala w kategorii: „Kawały o Bacy”.
Rodzina przyjechała na wycieczkę w góry. Idą do bacy i pytają:
- Masz baco wrzątek?
- Jest ino zimny ...
- Masz baco wrzątek?
- Jest ino zimny ...
47
Dowcip #25519. Rodzina przyjechała na wycieczkę w góry. w kategorii: „Żarty o Bacy”.
Wychodzi rano baca przed chałupę, rozgląda się po górach i mówi:
- Ach, jaki piękny dzionek bozia dała!
A echo z przyzwyczajenia:
- Mać, mać, mać ...
- Ach, jaki piękny dzionek bozia dała!
A echo z przyzwyczajenia:
- Mać, mać, mać ...
38
Dowcip #24290. Wychodzi rano baca przed chałupę, rozgląda się po górach i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o Bacy”.
Turysta podwozi do miasta Bacę Mercedesem. Ciekawy Baca pyta o wszystko po kolei:
- A to do czego, panocku?
- To klimatyzacja.
- A to?
- Do otwierania szyb i ustawiania lusterka.
- A to? - pyta Baca pokazując znaczek Mercedesa na masce.
- A to - odpowiada znudzony turysta - celownik na ludzi.
- A jak to działa?
Turysta jedzie prosto na przechodnia i w ostatniej chwili skręca. Po dłuższej chwili Baca się odzywa:
- Gdybym drzwi nie otworzył to byśmy go nigdy nie trafili.
- A to do czego, panocku?
- To klimatyzacja.
- A to?
- Do otwierania szyb i ustawiania lusterka.
- A to? - pyta Baca pokazując znaczek Mercedesa na masce.
- A to - odpowiada znudzony turysta - celownik na ludzi.
- A jak to działa?
Turysta jedzie prosto na przechodnia i w ostatniej chwili skręca. Po dłuższej chwili Baca się odzywa:
- Gdybym drzwi nie otworzył to byśmy go nigdy nie trafili.
411
Dowcip #23226. Turysta podwozi do miasta Bacę Mercedesem. w kategorii: „Żarty o Bacy”.
Policja podejrzewała bacę o pędzenie bimbru. Baca oczywiście się nie przyznawał lecz Policja przeprowadziła przeszukanie jego chaty i na strychu znaleziono sprzęt do pędzenia bimbru.
- I co Baco, teraz też się nie przyznajecie? - pyta policjant.
- To może posondzicie mnie tyz o gwołt? Sprzynt do tego tyż mom. - odpowiedział baca.
- I co Baco, teraz też się nie przyznajecie? - pyta policjant.
- To może posondzicie mnie tyz o gwołt? Sprzynt do tego tyż mom. - odpowiedział baca.
29
Dowcip #27808. Policja podejrzewała bacę o pędzenie bimbru. w kategorii: „Humor o Bacy”.
Jedzie turystka samochodem przez las i nagle samochód się jej zepsuł. Na jej szczęście dwóch baców jechało furmanką. Zatrzymała ich i pożaliła się swoim problemem z samochodem. Górale mechanikami wielkimi nie byli, ale auto dało się naprawić. Turystka z wdzięczności postanowiła im się oddać. Mówi do nich:
- Panowie jak chcecie sobie ulżyć to musicie prezerwatywy założyć żebym potem ja nie miała dzieci.
Górale się zgodzili, po minutach wszyscy rozjechali się w swoją stronę.
- Tydzień po zdarzeniu górale spotykają się w pobliskiej karczmie.
- Te Franek zależy Tobie żeby ona tych dzieci nie miała?
- No ni, a Tobie?
- No też ni.
- To co zdejmujemy te gumki?
- Panowie jak chcecie sobie ulżyć to musicie prezerwatywy założyć żebym potem ja nie miała dzieci.
Górale się zgodzili, po minutach wszyscy rozjechali się w swoją stronę.
- Tydzień po zdarzeniu górale spotykają się w pobliskiej karczmie.
- Te Franek zależy Tobie żeby ona tych dzieci nie miała?
- No ni, a Tobie?
- No też ni.
- To co zdejmujemy te gumki?
310