Dowcipy o Bacy
Siedzi sobie Baca i pilnuje wyciągu krzesełkowego. Siedzi, turyści jeżdżą, wszystko spokojnie. Nagle Baca wstał i wyłączył wyciąg. Turystami bujnęło. Wiszą. Co sprytniejsi zleźli z wyciągu po słupach i lecą do Bacy:
- Baco, Baco, co robicie? Zimno jest, tamci pozamarzają, puśćcie ten wyciąg!
- Nie puszczę!
- Dlaczego?
- Po ktoś powiedział do mnie ”Ch**u”!
- Baco, niemożliwe, tu jest dużo turystów z zagranicy, pewnie powiedział ”How do You do”, czyli jak się macie!
- A może... dobrze, puszczę wyciąg.
Baca puścił wyciąg i siedzi. Mruczy pod nosem:
- Chałdujudu... Może i tak... ale dlaczego ”w du*ę je**ny”?
- Baco, Baco, co robicie? Zimno jest, tamci pozamarzają, puśćcie ten wyciąg!
- Nie puszczę!
- Dlaczego?
- Po ktoś powiedział do mnie ”Ch**u”!
- Baco, niemożliwe, tu jest dużo turystów z zagranicy, pewnie powiedział ”How do You do”, czyli jak się macie!
- A może... dobrze, puszczę wyciąg.
Baca puścił wyciąg i siedzi. Mruczy pod nosem:
- Chałdujudu... Może i tak... ale dlaczego ”w du*ę je**ny”?
724
Dowcip #10444. Siedzi sobie Baca i pilnuje wyciągu krzesełkowego. w kategorii: „Śmieszne żarty o Bacy”.
Pewien turysta po całym dniu wędrówki poszedł do góralskiej knajpy. Był bardzo zmęczony i pragnął sobie gdzieś usiąść przy stole i czegoś się napić. Rozgląda się po barze, ale nie może dojrzeć wolnego miejsca. W końcu zauważył jedno wolne miejsce przy stole między sołtysem Zakopanego i Bacą - największym gospodarzem w Zakopanem. Po chwili zastanowienia podchodzi do stołu i drżącym głosem, jakby z przerażeniem pyta:
- Baco, mógłbym sobie tutaj siąść i coś zjeść?
Baca otworzył szeroko oczy:
- Co?!
- No siąść tu bym chciał, bo nie ma miejsca gdzie indziej - mówi turysta.
- Aaa siedzieć, eeee tu tyż ni ma miejsca - odpowiada ”zakręconym głosem” góral.
- Ależ jest - stanowczo twierdzi turysta.
Góral patrzy w lewo:
- Ano rzeczywiście jest - potwierdza baca.
- No to co? Mogę usiąść? - pyta zrezygnowany już turysta.
- Cekoj - baca pochyla się pod stół i pyta:
- Tyy! Jasiek! Będzies jesce siedzioł?!
- Baco, mógłbym sobie tutaj siąść i coś zjeść?
Baca otworzył szeroko oczy:
- Co?!
- No siąść tu bym chciał, bo nie ma miejsca gdzie indziej - mówi turysta.
- Aaa siedzieć, eeee tu tyż ni ma miejsca - odpowiada ”zakręconym głosem” góral.
- Ależ jest - stanowczo twierdzi turysta.
Góral patrzy w lewo:
- Ano rzeczywiście jest - potwierdza baca.
- No to co? Mogę usiąść? - pyta zrezygnowany już turysta.
- Cekoj - baca pochyla się pod stół i pyta:
- Tyy! Jasiek! Będzies jesce siedzioł?!
921
Dowcip #13130. Pewien turysta po całym dniu wędrówki poszedł do góralskiej knajpy. w kategorii: „Śmieszne żarty o Bacy”.
W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona przykrywa je swoim kapeluszem. Przychodzi Baca, patrzy i mówi:
- O Jezusicku! Wciągnęło faceta!
- O Jezusicku! Wciągnęło faceta!
1019
Dowcip #14714. W Tatrach na hali opala się naga blondyna. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Bacy”.
Turysta idzie szlakiem i słyszy jak baca powtarza:
- Sto dwa, sto dwa, sto dwa.
Turysta podchodzi do bacy i pyta się:
- Baco, co wy tak liczycie?
Baca nie odpowiada, tylko bierze turystę za kołnierz i wrzuca go do wody:
- Sto trzy.
- Sto dwa, sto dwa, sto dwa.
Turysta podchodzi do bacy i pyta się:
- Baco, co wy tak liczycie?
Baca nie odpowiada, tylko bierze turystę za kołnierz i wrzuca go do wody:
- Sto trzy.
1310
Dowcip #28084. Turysta idzie szlakiem i słyszy jak baca powtarza w kategorii: „Śmieszny humor o Bacy”.
Do starego Bacy przychodzi juhas i pyta:
- Baco, powiedzcie no na czym stoi Ziemia?
- Ona stoi na trzech betonowych filarach.
- A na czym stoją te filary?
- No, na takiej betonowej płycie.
- A na czym stoi ta płyta?
- Oj juhasie, juhasie! Cosik mi się zdaje, żeś ty nie po nauki przyszedł, ino żeby po pysku dostać!
- Baco, powiedzcie no na czym stoi Ziemia?
- Ona stoi na trzech betonowych filarach.
- A na czym stoją te filary?
- No, na takiej betonowej płycie.
- A na czym stoi ta płyta?
- Oj juhasie, juhasie! Cosik mi się zdaje, żeś ty nie po nauki przyszedł, ino żeby po pysku dostać!
822
Dowcip #22221. Do starego Bacy przychodzi juhas i pyta w kategorii: „Żarty o Bacy”.
Baca został skazany na krzesło elektryczne. Sędzia mówi:
- No Baco, macie przed śmiercią jakieś życzenie?
A baca na to:
- Ja, wysoki sędzio, tobych tak chcioł, żeby pan sędzia mnie chycił za ręke.
- No Baco, macie przed śmiercią jakieś życzenie?
A baca na to:
- Ja, wysoki sędzio, tobych tak chcioł, żeby pan sędzia mnie chycił za ręke.
523
Dowcip #17352. Baca został skazany na krzesło elektryczne. w kategorii: „Śmieszne kawały o Bacy”.
Podchodzi turysta do Bacy, który ostrzy siekierę i pyta:
- Baco czemu ostrzycie tą siekierę?
- A tak dla zabicia czasu.
- Baco czemu ostrzycie tą siekierę?
- A tak dla zabicia czasu.
815
Dowcip #13134. Podchodzi turysta do Bacy, który ostrzy siekierę i pyta w kategorii: „Żarty o Bacy”.
Baca rozmawia z turystą:
- Zabiłem wczoraj 10 ćmów - mówi Baca.
- Ciem - poprawia turysta.
- A kapciem.
- Zabiłem wczoraj 10 ćmów - mówi Baca.
- Ciem - poprawia turysta.
- A kapciem.
419
Dowcip #10447. Baca rozmawia z turystą w kategorii: „Kawały o Bacy”.
Turyści przyjechali w góry i postanowili przenocować u Bacy. Wieczorem gdy kładą się spać mówi Baca:
- Ja się kładę w środku, a wy na boki.
Rano turysta się budzi i mówi do drugiego turysty:
- Ty, w nocy mi ktoś konia walił.
Na to drugi:
- No mi też.
Baca się budzi i zaczyna mówić:
- Ale sen miałem... taaaka lawina mnie goniła, a ja uciekałem i taaak kijkami machałem.
- Ja się kładę w środku, a wy na boki.
Rano turysta się budzi i mówi do drugiego turysty:
- Ty, w nocy mi ktoś konia walił.
Na to drugi:
- No mi też.
Baca się budzi i zaczyna mówić:
- Ale sen miałem... taaaka lawina mnie goniła, a ja uciekałem i taaak kijkami machałem.
614
Dowcip #10445. Turyści przyjechali w góry i postanowili przenocować u Bacy. w kategorii: „Dowcipy o Bacy”.
Turysta zabłądził w górach. Spotyka Bacę niosącego owieczkę.
- Gdzie jest Dolina Kościeliska? - pyta.
- Potrzymajcie ponocku owiecke.
Turysta bierze owieczkę... Baca rozkłada ręce i mówi:
- Pojęcia ni mom.
- Gdzie jest Dolina Kościeliska? - pyta.
- Potrzymajcie ponocku owiecke.
Turysta bierze owieczkę... Baca rozkłada ręce i mówi:
- Pojęcia ni mom.
523