Dowcipy o Bacy
Turysta pyta Bacę:
- Baco, czy wy przeżyliście w tej wiosce całe życie?
- Na razie jeszcze nie.
- Baco, czy wy przeżyliście w tej wiosce całe życie?
- Na razie jeszcze nie.
714
Dowcip #14269. Turysta pyta Bacę w kategorii: „Śmieszny humor o Bacy”.
Stara strzecha w górach, biedne małżeństwo. Baca zakłada prezerwatywę.
- Josek, czyś ty zgłupioł do reszty. Dzieciska butów ni mają, a Ty se ciula stroisz?
- Josek, czyś ty zgłupioł do reszty. Dzieciska butów ni mają, a Ty se ciula stroisz?
518
Dowcip #25096. Stara strzecha w górach, biedne małżeństwo. Baca zakłada prezerwatywę. w kategorii: „Śmieszne kawały o Bacy”.
Zmarznięty w czasie śnieżycy turysta puka do bacówki. Otwiera baca.
- Macie baco coś do jedzenia?
- Niii!
- To może chociaż wrzątek macie?
- Mom ino zimny.
- Macie baco coś do jedzenia?
- Niii!
- To może chociaż wrzątek macie?
- Mom ino zimny.
618
Dowcip #28214. Zmarznięty w czasie śnieżycy turysta puka do bacówki. Otwiera baca. w kategorii: „Humor o Bacy”.
Idzie pani z miasta na Gubałówkę, ale nie wie, która godzina. Widzi Bacę miotającego gnój i nie wie jak się go spytać o godzinę. Myśli czy proszę pana czy góralu.
- Panie gnojarzu, która godzina? - pyta w końcu.
Baca spojrzał w niebo, potem na cień padający od wideł i też nie wiedział jak odpowiedzieć czy proszę pani, czy lasko... Więc mówi:
- Dwunasta ty k*rwo z miasta!
- Panie gnojarzu, która godzina? - pyta w końcu.
Baca spojrzał w niebo, potem na cień padający od wideł i też nie wiedział jak odpowiedzieć czy proszę pani, czy lasko... Więc mówi:
- Dwunasta ty k*rwo z miasta!
1020
Dowcip #7859. Idzie pani z miasta na Gubałówkę, ale nie wie, która godzina. w kategorii: „Kawały o Bacy”.
Stary Baca postanowił odwiedzić wdowę. Puka wieczorem do jej chaty:
- Kto tam? - pyta wdowa.
- Stasek Gąsienica od Krzeptowskich z Gubałówki. - odpowiada Baca.
- Wejdźcie, tylko niech ostatni z was zamknie drzwi.
- Kto tam? - pyta wdowa.
- Stasek Gąsienica od Krzeptowskich z Gubałówki. - odpowiada Baca.
- Wejdźcie, tylko niech ostatni z was zamknie drzwi.
614
Dowcip #7860. Stary Baca postanowił odwiedzić wdowę. w kategorii: „Kawały o Bacy”.
Do bacy podchodzą turyści:
- Baco, dojdziemy tą drogą na Morskie Oko?
- Jasne,prościutko tylko idżcie.
Gdy turyści odeszli Baca mówi sam do siebie.
- Przecie ziemia jest okrągła.
- Baco, dojdziemy tą drogą na Morskie Oko?
- Jasne,prościutko tylko idżcie.
Gdy turyści odeszli Baca mówi sam do siebie.
- Przecie ziemia jest okrągła.
615
Dowcip #7858. Do bacy podchodzą turyści w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Bacy”.
Syn Bacy wrócił z wojska i Baca zaczyna szukać mu kandydatki na żonę. Poszedł do sąsiedniej wsi, a gdy wrócił, oznajmia synowi:
- Znalazłem Ci narzeczoną.
- Ładna?
- Jeszcze jak! Żebyś Ty widział, jak szybko potrafi widłami słomę zrzucić z furmanki!
- Znalazłem Ci narzeczoną.
- Ładna?
- Jeszcze jak! Żebyś Ty widział, jak szybko potrafi widłami słomę zrzucić z furmanki!
58
Dowcip #11928. Syn Bacy wrócił z wojska i Baca zaczyna szukać mu kandydatki na żonę. w kategorii: „Kawały o Bacy”.
Juhas pyta Bacy czy coś wie na temat teorii względności Einsteina.
- Oczywiście.
- Ja jej nie rozumiem. Moglibyście mi ją wytłumaczyć?
- Oczywiście.
- Tam chodzi o to, że niby to samo, a jednak nie to samo.
- No! Na przykład jakbyś mi wsadził nos w dupę to ja bym miał nos w dupie i Ty byś miał nos w dupie. I to jest ta względność.
- Oczywiście.
- Ja jej nie rozumiem. Moglibyście mi ją wytłumaczyć?
- Oczywiście.
- Tam chodzi o to, że niby to samo, a jednak nie to samo.
- No! Na przykład jakbyś mi wsadził nos w dupę to ja bym miał nos w dupie i Ty byś miał nos w dupie. I to jest ta względność.
1016
Dowcip #31991. Juhas pyta Bacy czy coś wie na temat teorii względności Einsteina. w kategorii: „Śmieszny humor o Bacy”.
Idzie ulicą Baca i policjant, obok biegnie pies. Policjant mówi:
- Baco, wasz pies biegnie za wami. Weźcie go na smycz!
- Eee, to nie mój.
Idą dalej, policjant znów mówi:
- Baco, weźcie psa na smycz!
- Eee, dyć się on do mnie tak przyczepił jak i wy!
- Baco, wasz pies biegnie za wami. Weźcie go na smycz!
- Eee, to nie mój.
Idą dalej, policjant znów mówi:
- Baco, weźcie psa na smycz!
- Eee, dyć się on do mnie tak przyczepił jak i wy!
414
Dowcip #8835. Idzie ulicą Baca i policjant, obok biegnie pies. w kategorii: „Żarty o Bacy”.
Bacowa budzi swojego męża w środku nocy.
- Antoś, wsza mi chodzi po plecach, złap ją i zabij.
- Zapal światło. - doradza zaspany baca. - Jak Cię zobaczy, to sama zdechnie ze strachu.
- Antoś, wsza mi chodzi po plecach, złap ją i zabij.
- Zapal światło. - doradza zaspany baca. - Jak Cię zobaczy, to sama zdechnie ze strachu.
1226