Dowcipy o Bacy
Bacę zaproszono w karnawale na bal przebierańców. Znajomi pytają go za co się przebierze?
- A za łoscypka.
- A jak to baco, za oscypka?
- A siądę se w kąciku i będę śmierdział.
- A za łoscypka.
- A jak to baco, za oscypka?
- A siądę se w kąciku i będę śmierdział.
1120
Dowcip #24426. Bacę zaproszono w karnawale na bal przebierańców. w kategorii: „Kawały o Bacy”.
Wycieczka ceprów widzi bacę siedzącego pod chałupą i całującego się po rękach.
- Góralu, co wy robicie? - pada pytanie.
- A dyć będę się łononizował.
- Ale dlaczego całujecie się po rękach?!
- A dyć to ino gro wstępno.
- Góralu, co wy robicie? - pada pytanie.
- A dyć będę się łononizował.
- Ale dlaczego całujecie się po rękach?!
- A dyć to ino gro wstępno.
1118
Dowcip #28182. Wycieczka ceprów widzi bacę siedzącego pod chałupą i całującego się w kategorii: „Kawały o Bacy”.
Wchodzi Baca do sklepu w Krakowie i pyta:
- Jes kiełbasa?
- Jest, beskidzka.
- Bes cego?
- Jes kiełbasa?
- Jest, beskidzka.
- Bes cego?
314
Dowcip #21941. Wchodzi Baca do sklepu w Krakowie i pyta w kategorii: „Śmieszne żarty o Bacy”.
Do Pewex- u przyszedł z wiaderkiem góral:
- Pani, han co to za flaska?
- Francuski koniak.
- Loć!
- Proszę bardzo.
- A hanta flasysia pikno mi się widzi.
- To jest najlepsze wino portugalskie ’Porto’.
- Loć. A hanta?
- Polski spirytus.
- Dużo loć. Za to sycko kielo płacem?
- Dwieście pięćdziesiąt dolarów.
- Wyloć!
- Pani, han co to za flaska?
- Francuski koniak.
- Loć!
- Proszę bardzo.
- A hanta flasysia pikno mi się widzi.
- To jest najlepsze wino portugalskie ’Porto’.
- Loć. A hanta?
- Polski spirytus.
- Dużo loć. Za to sycko kielo płacem?
- Dwieście pięćdziesiąt dolarów.
- Wyloć!
1121
Dowcip #10462. Do Pewex- u przyszedł z wiaderkiem góral w kategorii: „Kawały o Bacy”.
Do bacy przychodzą koledzy. Nagle pytają się:
- Baco, co tak u ciebie cuchnie?
- Chwileczkę. Więc tak. Są dwie możliwości: Albo nie domknąłem obory albo moja stara się nie przykryła.
- Baco, co tak u ciebie cuchnie?
- Chwileczkę. Więc tak. Są dwie możliwości: Albo nie domknąłem obory albo moja stara się nie przykryła.
2217
Dowcip #25881. Do bacy przychodzą koledzy. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Bacy”.
Na rynku w Nowym Sączu Baca wymachuje szmatą na długim kiju. Ceper pyta go:
- Co wy Baco robicie?
- Żyrafy przeganiom.
- Przecież w Nowym Sączu nie ma żyraf.
- No widzicie!
- Co wy Baco robicie?
- Żyrafy przeganiom.
- Przecież w Nowym Sączu nie ma żyraf.
- No widzicie!
1326
Dowcip #8833. Na rynku w Nowym Sączu Baca wymachuje szmatą na długim kiju. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Bacy”.
Baca siedzi sobie na chodniku i przychodzi do Niego facet.
- Co robisz Baco?
- A no ino siedzę?
- A co robisz jak masz wolny czas?
- Myślę i siedzę.
- Co robisz Baco?
- A no ino siedzę?
- A co robisz jak masz wolny czas?
- Myślę i siedzę.
166
Dowcip #18701. Baca siedzi sobie na chodniku i przychodzi do Niego facet. w kategorii: „Śmieszny humor o Bacy”.
W Zakopanem na Krupówkach baca zobaczył cepra. Podchodzi do niego, chwyta się za głowę i godo:
- Aleś się chłopie postarzoł!
- A my się znamy? - pyta ceper.
- Ni!
- To skąd wiecie, że się postarzałem?
Na to góral:
- No przeca widzę!
- Aleś się chłopie postarzoł!
- A my się znamy? - pyta ceper.
- Ni!
- To skąd wiecie, że się postarzałem?
Na to góral:
- No przeca widzę!
819
Dowcip #16367. W Zakopanem na Krupówkach baca zobaczył cepra. w kategorii: „Humor o Bacy”.
Rozmawiają dwaj górale w Zakopanem:
- Cysc Baca. Coś ty taki smutny?
- Bo walnąłem Jasia synecką.
- A tam się psejmujes. Wołową cy wieprzową?
- Wąskotorową.
- Cysc Baca. Coś ty taki smutny?
- Bo walnąłem Jasia synecką.
- A tam się psejmujes. Wołową cy wieprzową?
- Wąskotorową.
1810
Dowcip #12463. Rozmawiają dwaj górale w Zakopanem w kategorii: „Żarty o Bacy”.
- Baco, co pijecie, wódkę, wino?
- No i piwo!
- No i piwo!
515