Dowcipy o Bacy
Ksiądz zgubił się w górach, spotyka bacę:
- Baco, którędy do Zakopanego?
- A za ile?
- Jak to baco za ile. Za Bóg zapłać ...
- A, to niech was Bóg prowadzi ...
- Baco, którędy do Zakopanego?
- A za ile?
- Jak to baco za ile. Za Bóg zapłać ...
- A, to niech was Bóg prowadzi ...
16
Dowcip #25868. Ksiądz zgubił się w górach, spotyka bacę w kategorii: „Śmieszne kawały o Bacy”.
Baca czeka na autostopie. Podjeżdża facet mówi:
- Wskakuj.
Chciał go przestraszyć, że walnie w kobietę. Jedzie na nią i szybko wykręcił, a Baca mówi:
- Dobrze, że otworzyłem drzwi bo byśmy jej nie trafili ...
- Wskakuj.
Chciał go przestraszyć, że walnie w kobietę. Jedzie na nią i szybko wykręcił, a Baca mówi:
- Dobrze, że otworzyłem drzwi bo byśmy jej nie trafili ...
37
Dowcip #26075. Baca czeka na autostopie. w kategorii: „Żarty o Bacy”.
Baca trzyma w dłoni duży kawałek drewna. Przychodzi turysta i pyta:
- Baco, co to będzie?
- Łódka, przyjdziecie za trzy tygodnie to zobaczycie.
Przychodzą i baca trzyma jeszcze mniejszy kawałek drewna i turysta pyta:
- Baco, miała być łódka i co to będzie?
- Świątek, przyjdźcie za dwa tygodnie.
Przychodzą a tam mniejszy kawałek drewna i turysta pyta:
- Baco! Co to w końcu będzie? Miała być łódka, miał być świątek, a teraz co?
A baca na to:
- Jak nie zepsuję to wykałaczka.
- Baco, co to będzie?
- Łódka, przyjdziecie za trzy tygodnie to zobaczycie.
Przychodzą i baca trzyma jeszcze mniejszy kawałek drewna i turysta pyta:
- Baco, miała być łódka i co to będzie?
- Świątek, przyjdźcie za dwa tygodnie.
Przychodzą a tam mniejszy kawałek drewna i turysta pyta:
- Baco! Co to w końcu będzie? Miała być łódka, miał być świątek, a teraz co?
A baca na to:
- Jak nie zepsuję to wykałaczka.
29
Dowcip #26140. Baca trzyma w dłoni duży kawałek drewna. w kategorii: „Dowcipy o Bacy”.
Baca wraca z sawanny i rozmawia z kolegą:
- I co żeście, baco, na tej sawannie widzieli?
- A widziałem antylopę.
- Naprawdę? I jak ona wygląda?
- Jak koń, tylko szybciej biega.
- I co tam jeszcze widzieliście baco?
- A widziałem zebrę.
- Naprawdę, a jak ona wygląda?
- Jak koń tylko w paski?
- I co tam jeszcze widzieliście baco?
- A widziałem krokodyla.
- Naprawdę, a jak wyglądał?
- Właściwie nie wiem, bo do konia nie był podobny.
- I co żeście, baco, na tej sawannie widzieli?
- A widziałem antylopę.
- Naprawdę? I jak ona wygląda?
- Jak koń, tylko szybciej biega.
- I co tam jeszcze widzieliście baco?
- A widziałem zebrę.
- Naprawdę, a jak ona wygląda?
- Jak koń tylko w paski?
- I co tam jeszcze widzieliście baco?
- A widziałem krokodyla.
- Naprawdę, a jak wyglądał?
- Właściwie nie wiem, bo do konia nie był podobny.
28
Dowcip #26169. Baca wraca z sawanny i rozmawia z kolegą w kategorii: „Śmieszne żarty o Bacy”.
Turysta widzi bace kucającego nad jeziorkiem i pyta:
- Co robicie baco?
- Łowie ryby na lusterko.
- A jak to się robi?
- Daj pan dychę to panu powiem.
Ciekawy turysta daje dychę.
- No więc gdy ryba podpłynie do lusterka aby się przejrzeć to ja bach wale kamieniem w głowę i wrzucam do wiadra.
- A to działa?
- Nie,ale od takich jak pan co dziennie stówę wyciągam.
- Co robicie baco?
- Łowie ryby na lusterko.
- A jak to się robi?
- Daj pan dychę to panu powiem.
Ciekawy turysta daje dychę.
- No więc gdy ryba podpłynie do lusterka aby się przejrzeć to ja bach wale kamieniem w głowę i wrzucam do wiadra.
- A to działa?
- Nie,ale od takich jak pan co dziennie stówę wyciągam.
27
Dowcip #26395. Turysta widzi bace kucającego nad jeziorkiem i pyta w kategorii: „Śmieszny humor o Bacy”.
Wchodzi Baca do sklepu i pcha się bez kolejki, na co jedna z kobiet:
- E, Baco stańcie se na końcu!
- Jak z was taka akrobatka, to se stańcie na cyckach!
- E, Baco stańcie se na końcu!
- Jak z was taka akrobatka, to se stańcie na cyckach!
510
Dowcip #18704. Wchodzi Baca do sklepu i pcha się bez kolejki, na co jedna z kobiet w kategorii: „Żarty o Bacy”.
Baca przywiązał sznurek do zegara i go ciągnie. Nagle napotyka gazdę, a gazda na to:
- Baco po co ty ten zegar ciągniesz?
A baca:
- Już ja go nauczę chodzić!
- Baco po co ty ten zegar ciągniesz?
A baca:
- Już ja go nauczę chodzić!
310
Dowcip #18707. Baca przywiązał sznurek do zegara i go ciągnie. w kategorii: „Kawały o Bacy”.
Baca pobierał lekcje walki u Japończyka. Trzask. Prask. Baca leży. Po chwili pyta:
- Co to było?
- Ka - Ra - Te!
- Taki żeś mądry? To pokaż jeszcze coś!
Trzask. Prask. Baca leży. Po chwili pyta:
- Co to było?
- Kung - Fu!
- Zaczekaj, teraz ja ci coś pokażę!
Trzask. Prask. Japończyk leży. Po chwili przyjeżdża karetka. W szpitalu Japończyk pyta się Bacy.
- Co to było?
- Ciu - Pa - Ga!
- Co to było?
- Ka - Ra - Te!
- Taki żeś mądry? To pokaż jeszcze coś!
Trzask. Prask. Baca leży. Po chwili pyta:
- Co to było?
- Kung - Fu!
- Zaczekaj, teraz ja ci coś pokażę!
Trzask. Prask. Japończyk leży. Po chwili przyjeżdża karetka. W szpitalu Japończyk pyta się Bacy.
- Co to było?
- Ciu - Pa - Ga!
957
Dowcip #21747. Baca pobierał lekcje walki u Japończyka. Trzask. Prask. Baca leży. w kategorii: „Śmieszne żarty o Bacy”.
Baca mówi do grupy turystów:
- Zbliżamy się do bardzo niebezpiecznego miejsca. Wiele osób poślizgnęło się tu i spadło w przepaść. Gdyby komuś z państwa to się przytrafiło, proszę patrzeć w lewą stronę. Z lotu ptaka rozciąga się piękny widok na dolinę.
- Zbliżamy się do bardzo niebezpiecznego miejsca. Wiele osób poślizgnęło się tu i spadło w przepaść. Gdyby komuś z państwa to się przytrafiło, proszę patrzeć w lewą stronę. Z lotu ptaka rozciąga się piękny widok na dolinę.
12
Dowcip #22071. Baca mówi do grupy turystów w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Bacy”.
Baca z góralką uprawiają seks w czasie prania nad rzeką. W pewnym momencie góralka mówi:
- Gniewom się.
- A cemuz to się gniewocie!
- Nie, jo się gniewom, ino wom się gnie.
- Gniewom się.
- A cemuz to się gniewocie!
- Nie, jo się gniewom, ino wom się gnie.
617