Dowcipy o żonie
Małżeństwo obchodzi dwudziestą piątą rocznicę ślubu. Żona myśli sobie:
- Ciekawe co mi kupił. Może futro albo jakąś kolię.
A mąż myśli do siebie:
- Kurcze, gdybym ją wtedy zarżnął, to bym jutro wychodził z więzienia.
- Ciekawe co mi kupił. Może futro albo jakąś kolię.
A mąż myśli do siebie:
- Kurcze, gdybym ją wtedy zarżnął, to bym jutro wychodził z więzienia.
146
Dowcip #26968. Małżeństwo obchodzi dwudziestą piątą rocznicę ślubu. w kategorii: „Kawały o żonie”.
Mąż z żoną są w sklepie z ubraniami, żona się cały czas przebiera i sprawdza nowe ciuchy i przy n-tej kiecce z kolei pyta się męża:
- Kochanie, czy wyglądam grubo w tej sukience?
- Mam być szczery?
- Tak.
- Ruchałem Twoją siostrę.
- Kochanie, czy wyglądam grubo w tej sukience?
- Mam być szczery?
- Tak.
- Ruchałem Twoją siostrę.
177
Dowcip #27631. Mąż z żoną są w sklepie z ubraniami w kategorii: „Kawały o żonie”.
Siedzi mężczyzna przy stoliku i popija piwo. Nagle dostaje SMS’a od żony: ”Gdzie Ty jesteś, do cholery?”. Mężczyzna odpisuje:
- Pamiętasz kochanie tego jubilera, u którego widziałaś taki piękny naszyjnik ostatnio?
- Tak!
- Piję w barze obok.
- Pamiętasz kochanie tego jubilera, u którego widziałaś taki piękny naszyjnik ostatnio?
- Tak!
- Piję w barze obok.
519
Dowcip #31939. Siedzi mężczyzna przy stoliku i popija piwo. w kategorii: „Dowcipy o żonie”.
Dwóch pijaków siedzi i wspomina stare czasy:
- Wiesz Heniu, kiedyś to były lepsze czasy.
- Kiedy?
- Jak była wojna ...
- Dlaczego?
-Bo mówiłeś babie, że idziesz na wojnę, a szedłeś na wódkę.
- Wiesz Heniu, kiedyś to były lepsze czasy.
- Kiedy?
- Jak była wojna ...
- Dlaczego?
-Bo mówiłeś babie, że idziesz na wojnę, a szedłeś na wódkę.
1321
Dowcip #6947. Dwóch pijaków siedzi i wspomina stare czasy w kategorii: „Śmieszny humor o żonie”.
Maż wraca pijany z knajpy ale dwie godziny później niż zwykle. Gdy wszedł do domu żona się pyta:
- Co, knajpę przesunęli gdzieś dalej?
- Nie ulice poszerzyli.
- Co, knajpę przesunęli gdzieś dalej?
- Nie ulice poszerzyli.
912
Dowcip #6950. Maż wraca pijany z knajpy ale dwie godziny później niż zwykle. w kategorii: „Śmieszny humor o żonie”.
Mąż wraca z libacji dwie godziny później niż zazwyczaj. Żona z atrybutem kuchennym złowieszczo pyta:
- Co, skok w bok?
Mąż na to:
- Nie złotko, poszerzyli ulicę!
- Co, skok w bok?
Mąż na to:
- Nie złotko, poszerzyli ulicę!
914
Dowcip #12021. Mąż wraca z libacji dwie godziny później niż zazwyczaj. w kategorii: „Śmieszne kawały o żonie”.
Wraca pijany mąż nad ranem do domu, a żona od razu:
- Gdzieś Ty był całą noc?!
- Na czynie.
- Na jakim czynie Ty byłeś, że wracasz pijany nad ranem?! No gdzie Ty byłeś?!
- Na czynie.
- Mów prawdę i nie wymyślaj!
- Naczynie dawaj, będę rzygał!
- Gdzieś Ty był całą noc?!
- Na czynie.
- Na jakim czynie Ty byłeś, że wracasz pijany nad ranem?! No gdzie Ty byłeś?!
- Na czynie.
- Mów prawdę i nie wymyślaj!
- Naczynie dawaj, będę rzygał!
613
Dowcip #11871. Wraca pijany mąż nad ranem do domu, a żona od razu w kategorii: „Śmieszne żarty o żonie”.
Żona przyjeżdża z wakacji, a mieszkanie puste. Pyta się męża:
- Kochanie gdzie jest wszystko.
- Sprzedałem.
- A gdzie są pieniądze.
- W workach.
- A gdzie są worki?
- Tu pod oczami.
- Kochanie gdzie jest wszystko.
- Sprzedałem.
- A gdzie są pieniądze.
- W workach.
- A gdzie są worki?
- Tu pod oczami.
713
Dowcip #22677. Żona przyjeżdża z wakacji, a mieszkanie puste. w kategorii: „Śmieszny humor o żonie”.
Jedzie para małżeńska w noc poślubną. Mąż kładzie żonie rękę na kolano. Żona mówi do męża:
- Kochanie jesteśmy już po ślubie. Możesz pojechać ręką wyżej.
No i ominęli Niemcy i dojechali do Włoch.
- Kochanie jesteśmy już po ślubie. Możesz pojechać ręką wyżej.
No i ominęli Niemcy i dojechali do Włoch.
147
Dowcip #25397. Jedzie para małżeńska w noc poślubną. w kategorii: „Kawały o żonie”.
Mąż wraca do domu po koncercie rockowym. Żona pyta:
- Jaki zespół dziś grał?
- Hmm ... Nie pamiętam jak się nazywał, ale Piotr będzie na pewno wiedział.
Mężczyzna dzwoni do kolegi i mówi:
- Piotrek, jak nazywał się ten zespół, na którym dziś byliśmy?
- Niech się zastanowię. Jak nazywa się takie wysokie co rośnie w lesie?
- Drzewo?
- O właśnie! Drzewo! A takie mniejsze od drzewa, a większe od trawy?
- Krzak.
- Ooo właśnie krzak! A czasem na krzaku rośnie taki kwiat co ma kolce, to jak on się nazywa?
- Róża.
- O właśnie róża! - mówi, po czym pyta żonę:
- Róża, jak nazywał się ten zespół rockowy, na którym dziś byłem?
- Jaki zespół dziś grał?
- Hmm ... Nie pamiętam jak się nazywał, ale Piotr będzie na pewno wiedział.
Mężczyzna dzwoni do kolegi i mówi:
- Piotrek, jak nazywał się ten zespół, na którym dziś byliśmy?
- Niech się zastanowię. Jak nazywa się takie wysokie co rośnie w lesie?
- Drzewo?
- O właśnie! Drzewo! A takie mniejsze od drzewa, a większe od trawy?
- Krzak.
- Ooo właśnie krzak! A czasem na krzaku rośnie taki kwiat co ma kolce, to jak on się nazywa?
- Róża.
- O właśnie róża! - mówi, po czym pyta żonę:
- Róża, jak nazywał się ten zespół rockowy, na którym dziś byłem?
516