Dowcipy o Żydach
- Icek, kupię od Ciebie dziesięć kubików drewna loco Puszcza Białowieska.
- Mosze, chętnie sprzedam. Ale, a propos puszcza: czy Twoja żona ciągle przebywa w Ciechocinku?
- Mosze, chętnie sprzedam. Ale, a propos puszcza: czy Twoja żona ciągle przebywa w Ciechocinku?
110
Dowcip #9324. - Icek w kategorii: „Humor o Żydach”.
W przedziale kolejowym jadą Żyd i szlachcic i rozmawiają na różne tematy. Kiedy w końcu rozmowa schodzi na temat interesów, szlachcic pyta:
- Panie kupiec, niechże pan mi powie, skąd wy Żydzi macie taką dobrą głowę do interesów.
Żyd, który właśnie je śledzia, uśmiecha się na te słowa i mówi:
- Widzi pan, panie dziedzicu, my Żydzi jadamy bardzo dużo ryb, i to razem z głowami. W ciele ryby, a zwłaszcza w jej głowie, znajduje się dużo fosforu. Fosfor rozwija komórki mózgowe i sprawia, że jesteśmy tak dobrzy w interesach.
Szlachcic widzi, że Żyd obżera się śledziami i postanawia coś zrobić, aby mu się lepiej powodziło w interesach. Mówi więc do Żyda:
- Panie kupiec, odsprzedaj mi kilka śledzi.
Żyd odmawia. Szlachcic proponuje mu po pięć rubli za sztukę, potem dziesięć, potem piętnaście, potem dwadzieścia. Wreszcie, po długich targach, Żyd zgadza się sprzedać mu dwa śledzie za pięćdziesiąt rubli. Szlachcic zjada je z apetytem, ale niebawem odczuwa pragnienie. Na najbliższej stacji wychodzi więc z pociągu i idzie do bufetu, aby napić się piwa. Po chwili wraca do przedziału i mówi do Żyda:
- Ale ze mnie głupiec, że zapłaciłem panu tyle pieniędzy za te śledzie. Przecież mogłem poczekać do tej stacji i kupić je tutaj za trzydzieści kopiejek.
- O widzi pan, panie dziedzicu! - woła Żyd. - To już działa!
- Panie kupiec, niechże pan mi powie, skąd wy Żydzi macie taką dobrą głowę do interesów.
Żyd, który właśnie je śledzia, uśmiecha się na te słowa i mówi:
- Widzi pan, panie dziedzicu, my Żydzi jadamy bardzo dużo ryb, i to razem z głowami. W ciele ryby, a zwłaszcza w jej głowie, znajduje się dużo fosforu. Fosfor rozwija komórki mózgowe i sprawia, że jesteśmy tak dobrzy w interesach.
Szlachcic widzi, że Żyd obżera się śledziami i postanawia coś zrobić, aby mu się lepiej powodziło w interesach. Mówi więc do Żyda:
- Panie kupiec, odsprzedaj mi kilka śledzi.
Żyd odmawia. Szlachcic proponuje mu po pięć rubli za sztukę, potem dziesięć, potem piętnaście, potem dwadzieścia. Wreszcie, po długich targach, Żyd zgadza się sprzedać mu dwa śledzie za pięćdziesiąt rubli. Szlachcic zjada je z apetytem, ale niebawem odczuwa pragnienie. Na najbliższej stacji wychodzi więc z pociągu i idzie do bufetu, aby napić się piwa. Po chwili wraca do przedziału i mówi do Żyda:
- Ale ze mnie głupiec, że zapłaciłem panu tyle pieniędzy za te śledzie. Przecież mogłem poczekać do tej stacji i kupić je tutaj za trzydzieści kopiejek.
- O widzi pan, panie dziedzicu! - woła Żyd. - To już działa!
113
Dowcip #9338. W przedziale kolejowym jadą Żyd i szlachcic i rozmawiają na różne w kategorii: „Humor o Żydach”.
Małych Żydek bawi się w piaskownicy przed obozem. Podchodzi Hans i się pyta.
- Jak masz na imię Żydku?
- Icuś, panie Hans.
- A ile masz lat?
- Za tydzień będę miał sześć lat.
- Nie bądź takim optymistą.
- Jak masz na imię Żydku?
- Icuś, panie Hans.
- A ile masz lat?
- Za tydzień będę miał sześć lat.
- Nie bądź takim optymistą.
941
Dowcip #9478. Małych Żydek bawi się w piaskownicy przed obozem. w kategorii: „Śmieszny humor o Żydach”.
Chruszczow postanowił sprawdzić wartość odżywczą kukurydzy na Rosjaninie, Ukraińcu i Żydzie. Po trzech miesiącach najlepiej wyglądał Żyd. Nikt nie mógł się zrozumieć dlaczego.
- Powiedzcie mi Rabinowicz - pyta go w końcu Chruszczow - jak wytłumaczyć wyniki eksperymentu?
- To proste - rzekł Rabinowicz - Przepuszczałem kukurydzę przez kury ...
- Powiedzcie mi Rabinowicz - pyta go w końcu Chruszczow - jak wytłumaczyć wyniki eksperymentu?
- To proste - rzekł Rabinowicz - Przepuszczałem kukurydzę przez kury ...
115
Dowcip #9922. Chruszczow postanowił sprawdzić wartość odżywczą kukurydzy na w kategorii: „Śmieszne kawały o Żydach”.
W restauracji siedzi Żyd. Przy sąsiednim stoliku zasiadł gruby Niemiec. Żyd zamówił rybę, a Niemiec - pieczoną wieprzowinę. Po skonsumowaniu ryby Żyd woła Kelnera:
- Kelner! Piwo! Ryba chce pić.
Usłyszał to Niemiec i woła:
- Kelner! Piwo! Świnia chce pić.
- Kelner! Piwo! Ryba chce pić.
Usłyszał to Niemiec i woła:
- Kelner! Piwo! Świnia chce pić.
49
Dowcip #13058. W restauracji siedzi Żyd. w kategorii: „Humor o Żydach”.
Żyd pyta rabina co zrobić z tym trzecim, który przychodzi do niego codziennie, objada go, przesiaduje.
- Ty jemu powiedz baśnie - radzi rabin.
- Ale jaką baśnie?
- Zaczyna się tak: był raz Żyd, raz, ale nie co dzień!
- Ty jemu powiedz baśnie - radzi rabin.
- Ale jaką baśnie?
- Zaczyna się tak: był raz Żyd, raz, ale nie co dzień!
313
Dowcip #4033. Żyd pyta rabina co zrobić z tym trzecim w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Żydach”.
Po jednej z wielu bitew Napoleon odwiedza rannych żołnierzy w szpitalu. Podchodzi do Francuza:
- Co chciałbyś otrzymać w nagrodę za swoją dzielną służbę?
- Marzę o pałacu na południu Francji, winnicy i własnej służbie.
Podchodzi do Polaka:
- A ty?
- Marzę o wolnej i niepodległej Polsce!
Podchodzi do Żyda:
- A ty?
- A ja zjadłbym śledzia na kolację.
Napoleon pokiwał głową i wyszedł. Francuz i Polak zdziwieni pytają Żyda:
- Zwariowałeś? Mogłeś prosić o wszystko, a ty tylko śledzia na kolację?
- Wiecie, w odróżnieniu od was, ja tego śledzia może dostanę.
- Co chciałbyś otrzymać w nagrodę za swoją dzielną służbę?
- Marzę o pałacu na południu Francji, winnicy i własnej służbie.
Podchodzi do Polaka:
- A ty?
- Marzę o wolnej i niepodległej Polsce!
Podchodzi do Żyda:
- A ty?
- A ja zjadłbym śledzia na kolację.
Napoleon pokiwał głową i wyszedł. Francuz i Polak zdziwieni pytają Żyda:
- Zwariowałeś? Mogłeś prosić o wszystko, a ty tylko śledzia na kolację?
- Wiecie, w odróżnieniu od was, ja tego śledzia może dostanę.
217
Dowcip #4440. Po jednej z wielu bitew Napoleon odwiedza rannych żołnierzy w w kategorii: „Humor o Żydach”.
Pewien amerykański turysta żydowskiego pochodzenia wybrał się z wycieczką do Jerozolimy. Zwiedził co było do zwiedzenia, pozostała mu jeszcze Ściana Płaczu czyli Zachodni Mur. Wsiada do taksówki i nie może sobie przypomnieć jaką nazwę nosi to najbardziej znane miejsce modlitw wszystkich Żydów.
- Proszę mnie zawieźć tam gdzie wszyscy Żydzi płaczą i gdzie wznoszą modły.
Taksówkarz zawiózł go przed Urząd Skarbowy.
- Proszę mnie zawieźć tam gdzie wszyscy Żydzi płaczą i gdzie wznoszą modły.
Taksówkarz zawiózł go przed Urząd Skarbowy.
213
Dowcip #4448. Pewien amerykański turysta żydowskiego pochodzenia wybrał się z w kategorii: „Dowcipy o Żydach”.
Jasir Arafat u wróżki. Pyta kiedy umrze. Wróżka zmrużyła oczy i patrzy w kulę. Mruczy coś pod nosem i w końcu mówi:
- Umrzesz w żydowskie święto.
- Które?! - pyta Arafat.
- Nieważne? - odpowiada wróżka - Jak tylko umrzesz, to będzie to żydowskie święto.
- Umrzesz w żydowskie święto.
- Które?! - pyta Arafat.
- Nieważne? - odpowiada wróżka - Jak tylko umrzesz, to będzie to żydowskie święto.
413
Dowcip #4449. Jasir Arafat u wróżki. Pyta kiedy umrze. w kategorii: „Dowcipy o Żydach”.
- Panie Sabed, czy pan wie, jaka jest różnica pomiędzy moja żona, a pańska?
- Nie, nie wiem.
- A ja wiem.
- Nie, nie wiem.
- A ja wiem.
311