Czarny humor
Umiera stary Gruzin. Przy łożu śmierci siedzi jego wnuk. Umierający mówi:
- Kiedyś, gdy umarł Lenin, umarł i leninizm... Kiedy umarł Stalin, umarł stalinizm.
- Dziadku Onanie, nie umieraj!
- Kiedyś, gdy umarł Lenin, umarł i leninizm... Kiedy umarł Stalin, umarł stalinizm.
- Dziadku Onanie, nie umieraj!
322
Dowcip #6187. Umiera stary Gruzin. Przy łożu śmierci siedzi jego wnuk. w kategorii: „Czarny humor śmieszne dowcipy”.
Adwokat zwraca się do swojego klienta skazanego za morderstwo:
- Mam dla pana dwie wiadomości: dobra i zła. Zła jest taka, że zostanie pan stracony jutro na krześle elektrycznym.
- Boże święty! - krzyczy skazany. - To jaka jest ta dobra wiadomość?
- Udało mi się wynegocjować niewielkie zmniejszenie woltażu.
- Mam dla pana dwie wiadomości: dobra i zła. Zła jest taka, że zostanie pan stracony jutro na krześle elektrycznym.
- Boże święty! - krzyczy skazany. - To jaka jest ta dobra wiadomość?
- Udało mi się wynegocjować niewielkie zmniejszenie woltażu.
28
Dowcip #6361. Adwokat zwraca się do swojego klienta skazanego za morderstwo w kategorii: „Czarny humor śmieszne żarty”.
Siedzi wędkarz nad rzeką. Podchodzi facet:
- Nie widział pan tu kobitki w fioletowej sukience?
- Aaaaa... Tak, jakieś pięć minut temu...
- No, to jak się pośpieszę, to ją dogonię!
- Wątpię, dzisiaj w rzece bardzo silny prąd.
- Nie widział pan tu kobitki w fioletowej sukience?
- Aaaaa... Tak, jakieś pięć minut temu...
- No, to jak się pośpieszę, to ją dogonię!
- Wątpię, dzisiaj w rzece bardzo silny prąd.
615
Dowcip #7036. Siedzi wędkarz nad rzeką. w kategorii: „Czarny humor śmieszne żarty”.
Mówi Niemiec do Żydów podczas Wielkanocy:
- Dziś dostaniecie wieprzowinkę.
Na to Żydzi krzyczą z radości, ślinka im cieknie z buzi.
Niemiec dodaje:
- Zamknąć mordy świnie!
- Dziś dostaniecie wieprzowinkę.
Na to Żydzi krzyczą z radości, ślinka im cieknie z buzi.
Niemiec dodaje:
- Zamknąć mordy świnie!
816
Dowcip #7162. Mówi Niemiec do Żydów podczas Wielkanocy w kategorii: „Czarny humor śmieszne kawały”.
Jedna blondynka mówi do drugiej:
- Wiesz, w tym trzęsieniu ziemi zginęło sto osób, wyobrażasz sobie, sto osób.
Druga jej odpowiada:
- To straszne. Na stare to będzie milion.
- Wiesz, w tym trzęsieniu ziemi zginęło sto osób, wyobrażasz sobie, sto osób.
Druga jej odpowiada:
- To straszne. Na stare to będzie milion.
510
Dowcip #7944. Jedna blondynka mówi do drugiej w kategorii: „Czarny humor kawały”.
Spotyka się dwóch kumpli w barze. Jeden do drugiego mówi:
- Wiesz, chyba moja żona nie żyje.
- Dlaczego tak sądzisz? - odpowiada mu ten drugi.
- Bo seks to jak zwykle, tylko prania ciągle przybywa.
- Wiesz, chyba moja żona nie żyje.
- Dlaczego tak sądzisz? - odpowiada mu ten drugi.
- Bo seks to jak zwykle, tylko prania ciągle przybywa.
711
Dowcip #8006. Spotyka się dwóch kumpli w barze. w kategorii: „Śmieszny czarny humor”.
Małego niedźwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza. Pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz ”Arktyka” nie wkręcił go w śrubę.
1634
Dowcip #1147. Małego niedźwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza. w kategorii: „Czarny humor śmieszne kawały”.
Pogrzeb - wdowa chowa swego męża. Grabarz pyta:
- Ile lat miał mąż?
- dziewięćdziesiąt osiem.
- A pani ile ma?
- Dziewięćdziesiąt siedem.
- To opłaca się pani wracać do domu?
- Ile lat miał mąż?
- dziewięćdziesiąt osiem.
- A pani ile ma?
- Dziewięćdziesiąt siedem.
- To opłaca się pani wracać do domu?
1847
Dowcip #1148. Pogrzeb - wdowa chowa swego męża. w kategorii: „Czarny humor śmieszne dowcipy”.
Ostatni kawał o babie:
Przychodzi grabarz do lekarza i mówi:
- Baba już tutaj nie przyjdzie!
Przychodzi grabarz do lekarza i mówi:
- Baba już tutaj nie przyjdzie!
633
Dowcip #1203. Ostatni kawał o babie w kategorii: „Czarny humor śmieszne żarty”.
Idzie baca przez wieś i pod nosem mruczy:
- Wachom się, wachom się...
Spotyka go policjant i pyta:
- Co wy tam mruczycie?
- Ano panocku wachom się.
- A czemu się wachacie?
- A bo byłem na weselu, jednego syna mi zabili, drugiego ciężko pobili, żonę mi zgwałcili i wachom się...
- A czemu się wachacie?
- Ano wachom się czy iść na poprawiny.
- Wachom się, wachom się...
Spotyka go policjant i pyta:
- Co wy tam mruczycie?
- Ano panocku wachom się.
- A czemu się wachacie?
- A bo byłem na weselu, jednego syna mi zabili, drugiego ciężko pobili, żonę mi zgwałcili i wachom się...
- A czemu się wachacie?
- Ano wachom się czy iść na poprawiny.
613