Czarny humor
Blondynka wraca z pracy. Czeka na nią mąż z kolacją. Blondynka pyta się:
- Co to za okazja.
A mąż na to:
- Teściowa umarła.
- Co to za okazja.
A mąż na to:
- Teściowa umarła.
49
Dowcip #8944. Blondynka wraca z pracy. Czeka na nią mąż z kolacją. w kategorii: „Czarny humor żarty”.
Trzy dziewczynki chwalą się penisami swoich ojców. Jedna mówi:
- Mój tata ma penisa na piętnaście centymetrów.
Druga mówi:
- To jeszcze nic, mój tata ma penisa dwadzieścia centymetrów.
A trzecia na to:
- Mój tata ma dziesięć centymetrów, ale też boli.
- Mój tata ma penisa na piętnaście centymetrów.
Druga mówi:
- To jeszcze nic, mój tata ma penisa dwadzieścia centymetrów.
A trzecia na to:
- Mój tata ma dziesięć centymetrów, ale też boli.
1310
Dowcip #9360. Trzy dziewczynki chwalą się penisami swoich ojców. w kategorii: „Czarny humor śmieszne kawały”.
Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi:
- Mam problem z teściową, wtrąca się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu.
- To kup jej samochód, teraz jest dużo wypadków, zabije się gdzieś.
Spotykają się po dwóch tygodniach:
- Aleś mi doradził.
- Co się stało?
- Posłuchaj, nie dość, że straciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu.
- A jaki jej samochód kupiłeś?
- No, Syrenkę.
- Bo to trzeba było jaguara, to by już nie żyła.
Spotykają się po następnych dwóch tygodniach:
- Ale jestem szczęśliwy.
- Co, nie żyje? A nie mówiłem?
- Wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał.
- Mam problem z teściową, wtrąca się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu.
- To kup jej samochód, teraz jest dużo wypadków, zabije się gdzieś.
Spotykają się po dwóch tygodniach:
- Aleś mi doradził.
- Co się stało?
- Posłuchaj, nie dość, że straciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu.
- A jaki jej samochód kupiłeś?
- No, Syrenkę.
- Bo to trzeba było jaguara, to by już nie żyła.
Spotykają się po następnych dwóch tygodniach:
- Ale jestem szczęśliwy.
- Co, nie żyje? A nie mówiłem?
- Wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał.
217
Dowcip #9740. Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi w kategorii: „Czarny humor żarty”.
Rozmowa dwóch facetów:
- Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam ci grać czarnymi. Chodź.
- Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam ci grać czarnymi. Chodź.
840
Dowcip #9833. Rozmowa dwóch facetów w kategorii: „Czarny humor śmieszne kawały”.
Spotykają się dwie blondynki:
- Słyszałaś, że Zocha umarła na raka? - pyta jedna.
- Wiesz, wiedziałam, że w jakiejś normalnej pozycji to ona nie umrze!
- Słyszałaś, że Zocha umarła na raka? - pyta jedna.
- Wiesz, wiedziałam, że w jakiejś normalnej pozycji to ona nie umrze!
47
Dowcip #10592. Spotykają się dwie blondynki w kategorii: „Śmieszny czarny humor”.
Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Nie.
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
- Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
- Kochane dzieci, co napisalibyście na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Nie.
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
- Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
- Kochane dzieci, co napisalibyście na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!
843
Dowcip #11136. Nauczycielka prosi Jasia w kategorii: „Czarny humor śmieszne dowcipy”.
Nauczyciel opowiada dzieciom:
- Zimą musicie na siebie bardzo uważać. Kiedy byłem w waszym wieku, to miałem kolegę, który dostał saneczki. Zjeżdżał z góry, wpadł w śnieg, dostał zapalenia płuc i umarł.
W klasie zapadła cisza. Po chwili Jaś pyta:
- A co się stało z saneczkami?
- Zimą musicie na siebie bardzo uważać. Kiedy byłem w waszym wieku, to miałem kolegę, który dostał saneczki. Zjeżdżał z góry, wpadł w śnieg, dostał zapalenia płuc i umarł.
W klasie zapadła cisza. Po chwili Jaś pyta:
- A co się stało z saneczkami?
510
Dowcip #11364. Nauczyciel opowiada dzieciom w kategorii: „Czarny humor śmieszne kawały”.
Jasiu idzie na basen i pyta się ratownika:
- Panie ratowniku mogę popływać?
A ratownik na to:
- Najpierw musisz mi pokazać jak pływasz.
Więc Jasiu robi w wodzie fikołki, przewroty i różne akrobacje.
Ratownik pyta się Jasia:
- Jasiu kto cię tego nauczył?
- Tata codziennie rzuca mnie na środek morza.
- To pewnie trudno jest dopłynąć na brzeg?
- Nie trudniej jest wydostać się z worka.
- Panie ratowniku mogę popływać?
A ratownik na to:
- Najpierw musisz mi pokazać jak pływasz.
Więc Jasiu robi w wodzie fikołki, przewroty i różne akrobacje.
Ratownik pyta się Jasia:
- Jasiu kto cię tego nauczył?
- Tata codziennie rzuca mnie na środek morza.
- To pewnie trudno jest dopłynąć na brzeg?
- Nie trudniej jest wydostać się z worka.
815
Dowcip #5563. Jasiu idzie na basen i pyta się ratownika w kategorii: „Czarny humor”.
Szpital psychiatryczny. Do gabinetu lekarskiego wbiega pielęgniarka:
- Panie doktorze, ten symulant z pokoju 123 przed chwilą umarł.
- No, to tym razem przesadził!
- Panie doktorze, ten symulant z pokoju 123 przed chwilą umarł.
- No, to tym razem przesadził!
318
Dowcip #5813. Szpital psychiatryczny. w kategorii: „Czarny humor śmieszne kawały”.
Mąż idzie na grób żony i modli się:
- Och żono, gdybyś tu była
Grób zaczyna się ruszać, a on spanikowany:
- Śpij sobie, śpij !!.
- Och żono, gdybyś tu była
Grób zaczyna się ruszać, a on spanikowany:
- Śpij sobie, śpij !!.
312