Dowcipy przychodzi facet do lekarza
Przychodzi facet do lekarza cały pogryziony. Lekarz pyta:
- Co się panu stało?
- Przyszedłem trzeźwy do domu i pies mnie nie poznał.
- Co się panu stało?
- Przyszedłem trzeźwy do domu i pies mnie nie poznał.
213
Dowcip #5799. Przychodzi facet do lekarza cały pogryziony. w kategorii: „Śmieszne humor przychodzi facet do lekarza”.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Proszę pana, mam problem.
- Słucham pana.
- Ale czy nie będzie się pan śmiał?
- Nie.
- Spuchło mi jądro.
- Proszę pokazać.
- Ale czy na pewno nie będzie się pan śmiał? - dopytuje się.
- Na pewno.
Facet wyciąga jądro wielkości piłki. Lekarz zwija się ze śmiechu.
- No widzi pan! W takim wypadku nie pokażę panu tego spuchniętego!
- Proszę pana, mam problem.
- Słucham pana.
- Ale czy nie będzie się pan śmiał?
- Nie.
- Spuchło mi jądro.
- Proszę pokazać.
- Ale czy na pewno nie będzie się pan śmiał? - dopytuje się.
- Na pewno.
Facet wyciąga jądro wielkości piłki. Lekarz zwija się ze śmiechu.
- No widzi pan! W takim wypadku nie pokażę panu tego spuchniętego!
39
Dowcip #5809. Przychodzi facet do lekarza i mówi w kategorii: „Dowcipy przychodzi facet do lekarza”.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Do - do - do - do - ktorze, ją - ją - kam s - się od la - la - lat i ju - już n - n - n - nie mo - mogę. Po - po - pomocy!
Lekarz zbadał pacjenta i odkrył przyczynę kłopotliwego schorzenia:
- Proszę pana, pana członek jest tak duży i ciężki, że obciąża nadmiernie struny głosowe i stąd jąkanie.
- C - co - co m - m - m - możemy zro - zro - bić?
- Mogę przeszczepić panu mniejszy organ.
W miesiąc po operacji facet zdał sobie sprawę z tego, że chociaż mówi płynnie, jego życie seksualne przestało istnieć. Żona zawiedziona nowym rozmiarem jego narządu zatrzasnęła na stałe drzwi do sypialni. Postanowił więc ponownie udać się do lekarza.
- Panie doktorze. Nie jąkam się już, ale co mi po tym, skoro żona mnie nie chce? Bardzo pana proszę o ponowne przeszczepienie mi tamtego prącia.
- Ob - ob - ob - awiam się, że t - t - to n - n - n - nie mo - mo - żliwe.
- Do - do - do - do - ktorze, ją - ją - kam s - się od la - la - lat i ju - już n - n - n - nie mo - mogę. Po - po - pomocy!
Lekarz zbadał pacjenta i odkrył przyczynę kłopotliwego schorzenia:
- Proszę pana, pana członek jest tak duży i ciężki, że obciąża nadmiernie struny głosowe i stąd jąkanie.
- C - co - co m - m - m - możemy zro - zro - bić?
- Mogę przeszczepić panu mniejszy organ.
W miesiąc po operacji facet zdał sobie sprawę z tego, że chociaż mówi płynnie, jego życie seksualne przestało istnieć. Żona zawiedziona nowym rozmiarem jego narządu zatrzasnęła na stałe drzwi do sypialni. Postanowił więc ponownie udać się do lekarza.
- Panie doktorze. Nie jąkam się już, ale co mi po tym, skoro żona mnie nie chce? Bardzo pana proszę o ponowne przeszczepienie mi tamtego prącia.
- Ob - ob - ob - awiam się, że t - t - to n - n - n - nie mo - mo - żliwe.
211
Dowcip #5798. Przychodzi facet do lekarza i mówi w kategorii: „Dowcipy przychodzi facet do lekarza”.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie piję, nie palę, nie używam. Czy w związku z tym będę dłużej żył?
- Teoretycznie - tak, ale po co?!
- Panie doktorze, nie piję, nie palę, nie używam. Czy w związku z tym będę dłużej żył?
- Teoretycznie - tak, ale po co?!
210
Dowcip #5818. Przychodzi facet do lekarza i mówi w kategorii: „Żarty przychodzi facet do lekarza”.
Przychodzi facet do psychologa:
- Panie doktorze, wydaje mi się, że w mojej lodówce ktoś żyje.
- Dlaczego pan tak myśli?
- Widziałem jak żona nosi tam jedzenie.
- Panie doktorze, wydaje mi się, że w mojej lodówce ktoś żyje.
- Dlaczego pan tak myśli?
- Widziałem jak żona nosi tam jedzenie.
311
Dowcip #5840. Przychodzi facet do psychologa w kategorii: „Humor przychodzi facet do lekarza”.
Przychodzi facet do seksuologa. Ten go pyta:
- Kiedy miał pan ostatnio stosunek?
- Oj panie doktorze tak dawno, że nie pamiętam. Zadzwonię do żony, może ona wie.
Wykręca numer i mówi:
- Zosia, kiedy ostatni raz uprawialiśmy seks?
- A kto mówi?
- Kiedy miał pan ostatnio stosunek?
- Oj panie doktorze tak dawno, że nie pamiętam. Zadzwonię do żony, może ona wie.
Wykręca numer i mówi:
- Zosia, kiedy ostatni raz uprawialiśmy seks?
- A kto mówi?
220
Dowcip #5964. Przychodzi facet do seksuologa. w kategorii: „Humor przychodzi facet do lekarza”.
Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze. Alkohol źle wpływa na mój wzrok!
- A czym to się objawia?
- Na drugi dzień po popijawie nie mogę znaleźć pieniędzy!
- Panie doktorze. Alkohol źle wpływa na mój wzrok!
- A czym to się objawia?
- Na drugi dzień po popijawie nie mogę znaleźć pieniędzy!
17
Dowcip #6945. Przychodzi facet do lekarza w kategorii: „Śmieszne żarty przychodzi facet do lekarza”.
- Młody lekarz, po zbadaniu pacjenta bezradnie rozkłada ręce i mówi:
- Nie bardzo wiem co panu jest ... Sądzę, że to z powodu alkoholu ...
- Rozumiem woła pacjent, to ja przyjdę, jak pan wytrzeźwieje.
- Nie bardzo wiem co panu jest ... Sądzę, że to z powodu alkoholu ...
- Rozumiem woła pacjent, to ja przyjdę, jak pan wytrzeźwieje.
27
Dowcip #7581. - Młody lekarz, po zbadaniu pacjenta bezradnie rozkłada ręce i mówi w kategorii: „Żarty przychodzi facet do lekarza”.
Przyszła baba do lekarza.Lekarz pyta:
- Co się stało?
- Cycki mnie bolą .
- Proszę codziennie masować o 16- tej.
Następnie przychodzi chłop i mówi:
- Penis mnie boli.
Lekarz na to:
- Proszę masować codziennie o 16- tej.
Następnego dnia spotkali się w tramwaju. Baba mówi:
- Co się stało?
Chłop na to:
- Penis mnie boli.
A baba na to:
- A mnie cycki. Pan też był u tego lekarza?
- No jasne. Za taką opłatę to ja nawet na prąd nie daję.
- Co się stało?
- Cycki mnie bolą .
- Proszę codziennie masować o 16- tej.
Następnie przychodzi chłop i mówi:
- Penis mnie boli.
Lekarz na to:
- Proszę masować codziennie o 16- tej.
Następnego dnia spotkali się w tramwaju. Baba mówi:
- Co się stało?
Chłop na to:
- Penis mnie boli.
A baba na to:
- A mnie cycki. Pan też był u tego lekarza?
- No jasne. Za taką opłatę to ja nawet na prąd nie daję.
2310
Dowcip #7830. Przyszła baba do lekarza. w kategorii: „Śmieszne żarty przychodzi facet do lekarza”.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mam interes jak niemowlę.
- Niemożliwe niech pan zdejmie spodnie,
- Rzeczywiście 3kg i 55cm.
- Panie doktorze mam interes jak niemowlę.
- Niemożliwe niech pan zdejmie spodnie,
- Rzeczywiście 3kg i 55cm.
416