Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o zwierzętach


Kasztanka Marszałka dzwoni do Legionowa.
- Dzień dobry tu Kasztanka, mogę z Józkiem prosić?
- Co za głupie żarty - facet się rozłączył. po chwili znowu telefon.
- Co się rozłączasz matole? Wiesz jak ciężko jest wybrać numer kopytem?!
427

Dowcip #32295. Kasztanka Marszałka dzwoni do Legionowa. w kategorii: „Humor o zwierzętach”.

Pyta się wilk zająca:
- Zającu, dlaczego masz takie krótkie uszy?
- Bo gdy słuchałem śpiewu słowika nie usłyszałem kosiarki.
127

Dowcip #32205. Pyta się wilk zająca w kategorii: „Humor o zwierzętach”.

Kowalski wrócił z Afryki. Przyszedł do niego zaciekawiony kolega by o pewne rzeczy wypytać:
- A zebrę Ty widział?
- A widział.
- To jak wygląda ta zebra?
Podróżnik odpowiada:
- A konia Ty widział?
- Widział.
- To zebra wygląda jak koń tylko ma czarno-białe paski.
Kolega dalej ciekawy:
- A żyrafę Ty widział?
- A widział.
- To jak wygląda ta żyrafa?
Podróżnik na to:
- A konia Ty widział?
- A widział.
To żyrafa wygląda jak koń tylko jest wyższa.
Kolega dalej pyta:
- A węża Ty widział?
- A widział.
- To jak wygląda ten wąż?
- A konia Ty widział?
- Widział.
- To do konia za cholerę nie podobny.
628

Dowcip #31632. Kowalski wrócił z Afryki. w kategorii: „Humor o zwierzętach”.

Żyrafa chwali się zajączkowi swoją długą szyją:
- Jak piję zimną wodę w upały, to takie wspaniałe uczucie jak centymetr po centymetrze woda delikatnie studzi moją szyję. A jak zrywam pyszne listki z drzewa i je połykam, to takie wspaniałe uczucie jak centymetr po centymetrze przechodzą przez moją szyję.
Zając pyta:
- A rzygałaś już kiedyś?
629

Dowcip #31493. Żyrafa chwali się zajączkowi swoją długą szyją w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.

Doktor Dave spędził noc z jednym ze swoich pacjentów i czuł wyrzuty sumienia przez cały dzień. Bez względu na to, jak bardzo starał się zapomnieć o tym, po prostu nie mógł. Poczucie winy i poczucie zdrady było przytłaczające. Mimo to słyszał w głowie dwa wewnętrzne głosy. Jeden mówił mu:
- Dave, nie martw się o to. Nie pierwszy lekarz spędza noc z jednym ze swoich pacjentów. Jesteś przecież singlem.
Jednak po chwili drugi głos w jego głowie sprowadza go do rzeczywistości, szepcząc:
- Dave ... Dave ... Dave, Ty chory draniu. Jesteś weterynarzem!
212

Dowcip #31255. Doktor Dave spędził noc z jednym ze swoich pacjentów i czuł wyrzuty w kategorii: „Humor o zwierzętach”.

Polak, Rusek i Niemiec pojechali na sawannę na polowanie i założyli się o to, który z nich zabije najwięcej zwierząt. Po pięciu godzinach się spotykają i rusek mówi:
- Ja zabiłem sześć lwów i dwie małpy.
Niemiec mówi:
- Ja zabiłem trzy goryle i cztery tygrysy.
a polak mówi
- A ja zabiłem siedem plis nołów.
Oni się pytają co to jest, a Polak odpowiada:
- A nie wiem. Wyskakiwało coś czarnego z za krzaków i krzyczało ”plis noł”.
792

Dowcip #28842. Polak w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.

Zwierzęta dostały powołanie do wojska. Pierwszy na komisje poszedł niedźwiedź.
- I co? I co?! - pyta się go zając gdy wyszedł.
- A mam przydział do kampanii budowlanej.
- Oj, to nie jest złe, powiedz jak to zrobiłeś, to pójdziemy tam razem.
- Pokazali mi karabin, spytali co to jest, ja odparłem, że nie wiem. Pokazali granat, powiedziałem, że nie wiem. Pokazali cegłę, powiedziałem ”cegła” i mnie przydzielili.
Wszedł zając na komisje.
- Co to jest? - pytają, pokazując karabin.
- Nie wiem!
- A co to jest? - pytają pokazując granat.
- Nie wiem!
W tym momencie pytający schylił się pod stół po cegle i zanim ją podniósł zając wrzasnął:
- Cegła!
- Do kontrwywiadu!
116

Dowcip #28219. Zwierzęta dostały powołanie do wojska. w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.

Zajączek mieszkał z misiem i zawsze jak wracał z dyskoteki to misiu go bił. Któregoś dnia, planując wyjście na kolejną imprezę, ostrzega misia:
- Słuchaj miś, dziś idę na dyskotekę i jak wrócę pijany, masz mnie nie bić!
Miś się zgodził. Następnego dnia rano, zając ponownie budzi się z podbitym okiem. Biegnie do misia:
- Przecież obiecałeś, że mnie nie uderzysz!
- Słuchaj zając... Przyszedłeś pijany jak bela - ja nic. Zwyzywałeś mnie od najgorszych - ja nic. Zacząłeś mnie bić - ja nic. Ale jak wziąłeś mój talerz z kolacją, nasrałeś, powbijałeś w to zapałki i powiedziałeś, że jeż się wprowadza to nie wytrzymałem...
326

Dowcip #18083. Zajączek mieszkał z misiem i zawsze jak wracał z dyskoteki to misiu w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.

Informatyk namówiony przez żonę poszedł w niedzielę do zoo na spacer z dzieckiem.
- Tato patrz jaka dziwna gęś! - Mówi dziecko przy wolierze z egzotycznymi ptakami.
- Dziecko, to nie gęś, tylko pelikan - z tego robi się wkłady do drukarek atramentowych.
410

Dowcip #17707. Informatyk namówiony przez żonę poszedł w niedzielę do zoo na spacer w kategorii: „Humor o zwierzętach”.

Czerwony kapturek dostała zajebisty czerwony rowerek, ale naprawdę zajebisty, postanowiła, że pojedzie na tym rowerku do babuni. Po drodze jednak spotkał ją paskudny i złośliwy wilk, który zepsół rowerek w drobny mak. Zadowolony z siebie wilk spluwa przez ramię, gdy nagle dostrzegł niedźwiedzia okrutnie wkurzonego.
- Kto zepsół rowerek?! - zagadnął misio.
- No... niby ja - odpowiedział wystraszony wilk.
- To teraz spawaj go.
Biedny wilk chcąc nie chcąc wziął się za spawanie. Lecz już następnego dnia, gdy dziewczynka jedzie na swoim czerwonym rowerku do babuni, niedobry wilk z nim to co poprzednio. Spluwa zadowolony przez ramię gdy znów zauważył niedźwiedzia.
- Kto zepsuł rowerek?! - zagadnął misio.
- No... niby ja - odpowiedział wystraszony wilk.
- To teraz spawaj .
Sytuacja powtarzała się przez miesiąc cały, wilk doszedł do perfekcji w spawaniu ale wkurzał się, że wciąż wychodził na durnia, postanowił zmienić plan działania. Uznał, że pójdzie do domku babci, zje staruszkę i zaczai się na czerwonego kapturka. Jak pomyślał tak zrobił. Nagle do domku wchodzi dziewczynka, podchodzi do łóżka babci, przypatruje się jej i widzi że coś nie gra, pyta więc:
- Babciu, a dlaczego ty masz takie duże uszy?
- Żebym cię mogła lepiej słyszeć kochanie - odpowiada wilk przebrany za babcię.
- A dlaczego masz takie długie ręce?
- Żebym cię mogła lepiej objąć kochanie.
- Babciu, a dlaczego masz takie duże przekrwione oczy?
- Od spawania ty głupia cipo!
1326

Dowcip #18111. Czerwony kapturek dostała zajebisty czerwony rowerek w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.

Śmieszne kawały o zwierzętachKawały o zwierzętachŚmieszny humor o zwierzętachŚmieszne dowcipy o zwierzętachHumor o zwierzętachDowcipy o zwierzętachŚmieszne żarty o zwierzętachŻarty o zwierzętach




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Używane auta osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Kod alfabetu Morse'a» Wyliczanki dla starszych dzieci» Zagadki dla dzieci z odpowiedziami do drukowania» Zmiana czasu - informacje» Leksykon krzyżówkowicza» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych» Oferty pracy dla opiekunki» Odmiana imion męskich przez przypadki» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych» Słownik rymów imiona» Stopniowanie przysłówków
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost