Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o zegarku


Facet kładzie zegarek na ziemi, przejeżdża go rower, podnosi zegarek, pokazuje. Zegarek jest w stanie idealnym. Głos zza kadru: ”To jest zegarek firmy Sony”. Potem kładzie zegarek na szosę, przejeżdża po nim ciężarówka, zegarek OK. Głos zza kadru: ”To jest zegarek firmy Sony”. Ponownie kładzie zegarek na torze kolejowym, przejeżdża po nim pociąg, podnosi - zegarek bez żadnej skazy. Głos zza kadru: ”To jest zegarek firmy Sony”. Znowu kładzie zegarek na kamieniu i wali w niego młotkiem. Zegarek rozsypuje się w drobny mak. Głos zza kadru: ”To jest młotek firmy Bosch”.
37

Dowcip #13987. Facet kładzie zegarek na ziemi, przejeżdża go rower, podnosi zegarek w kategorii: „Dowcipy o zegarku”.

Na szczycie w Jałcie Roosevelt, Churchill i Stalin chwalą się zegarkami:
Na zegarku Roosevelta wygrawerowano napis: ”Prezydentowi - Naród”. U Churchilla napis brzmiał:”Premierowi - Parlament”.
Napis na zegarku Stalina brzmiał: ”Potockiemu - Lubomirscy”
18

Dowcip #17990. Na szczycie w Jałcie Roosevelt w kategorii: „Kawały o zegarku”.

Na wskazówkach zegara siedzą dwa ślimaki. Jeden na dużej, drugi na małej. Spotykają się co godzinę i jeden do drugiego mówi:
- Stary! Ale jazda!
216

Dowcip #18131. Na wskazówkach zegara siedzą dwa ślimaki. w kategorii: „Dowcipy o zegarku”.

Siedzą trzy mrówki pod drzewem i się przechwalają pamiątkami z wakacji. Mówi pierwsza:
- Na wakacjach kupiłam sobie zegarek szwajcarski.
- A ja krowę syjamską - chwali się druga. Trzecia nic sobie nie kupiła to się nie odzywa. Następnego dnia znów się spotkały i mówi pierwsza:
- Ktoś mi ukradł zegarek!
- A mi krowę! A trzecia na to:
- Ups... Już piąta! To ja lecę krowę wydoić i wracam!
715

Dowcip #12885. Siedzą trzy mrówki pod drzewem i się przechwalają pamiątkami z w kategorii: „Śmieszny humor o zegarku”.

Blondynka zapomniała wziąć z sobą telefon komórkowy i pyta przechodzącego ulicą faceta:
- Przepraszam, która jest godzina?
- Za dwadzieścia piąta.
- Ale ja się pana nie pytałam, która godzina będzie za dwadzieścia minut!
46

Dowcip #4528. Blondynka zapomniała wziąć z sobą telefon komórkowy i pyta w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zegarku”.

Gdy już kierownictwo czechosłowackie w sierpniu 1968 roku opuściło Moskwę, Breżniew rozmarzył się.
- Ale piękny zegarek miał Dubczek - mówi do Kosygina.
- Pokaż!
523

Dowcip #7069. Gdy już kierownictwo czechosłowackie w sierpniu 1968 roku opuściło w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zegarku”.

W Muzeum Lenina w Poroninie odbyła się wystawa i konkurs na zegar najlepiej propagujący pamięć Lenina. Trzecie miejsce zajął zegar w kształcie sierpa i młota. Drugie miejsce zajął zegar z kukułka, która wychodziła i robiła:
- Kuku, Lenin, kuku, Lenin, ...
Pierwsze miejsce zajął zegar, z którego wychodził Lenin i robił:
- Kuku, kuku, kuku, ...
618

Dowcip #2002. W Muzeum Lenina w Poroninie odbyła się wystawa i konkurs na zegar w kategorii: „Humor o zegarku”.

Bogaty prawnik z renomowanej kancelarii zaparkował swojego nowiutkiego mercedesa przed głównym wejściem biurowca. Kiedy wysiadał z niego, szykując się do zademonstrowania swojego cacka kolegom z pracy, tuż obok przejechała nagle wielka ciężarówka urywając całe drzwi... Mecenas błyskawicznie wyciągnął komórkę wzywając policję, a kiedy po chwili zajechał radiowóz, zaczął natychmiast opisywać policjantowi swoją szkodę:
- Czy pan wie, jaką poniosłem stratę?! Mój nowy samochód, dopiero co kupiony, został całkowicie zniszczony. Nigdy już nie będzie taki sam! Nieważne, ile roboty i pieniędzy pochłonie naprawa, nie będzie już nigdy pełnowartościowy.
Kiedy na chwilę przerwał, policjant wtrącił się:
- Wy, prawnicy, to jednak jesteście materialistami.
- Dlaczego pan tak uważa?
- Dlaczego? Przecież razem z drzwiami urwało panu też całe lewe ramię!
- Jezu Chryste, mój Rolex!
412

Dowcip #2096. Bogaty prawnik z renomowanej kancelarii zaparkował swojego w kategorii: „Humor o zegarku”.

W sklepie:
- Chciałbym kupić zegar do naszego urzędu.
- A jaki pan chce, naścienny czy może budzik?
27

Dowcip #14441. W sklepie w kategorii: „Dowcipy o zegarku”.

W sądzie.
- Niech oskarżony powie jak doszło do tego, że wszedł pan w posiadanie złotego zegarka.
- To przez moje zamiłowanie do towarzystwa. Idę sobie ulicą, zegarek też idzie ... No to dalej poszliśmy już razem!
29

Dowcip #9521. W sądzie. w kategorii: „Śmieszne kawały o zegarku”.

Śmieszne żarty o zegarkuŚmieszne dowcipy o zegarkuŚmieszny humor o zegarkuHumor o zegarkuDowcipy o zegarkuKawały o zegarkuŚmieszne kawały o zegarkuŻarty o zegarku




Przydatne zasoby» Nowe auta osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Wyszukiwarka haseł» Wyliczanki do zabawy» Stopniowanie przysłówków online» Internetowy słownik synonimów» Zmiana czasu» Zagadki edukacyjne do druku dla dzieci» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Bezpłatne dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Odmiana imion żeńskich przez przypadki» Słownik pojęć i definicji» Oferty pracy dla opiekunek do dzieci» Internetowy słownik antonimów» Słownik rymów do wyrazów » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost