Dowcipy o zdradzie
Hrabia woła Jana.
- Janie! Pilnuj mojej żony.
- Tak, panie.
Po tygodniu.
- Janie!
- Tak panie hrabio?
- I co moja żona robi?
- Emmm...
- Janie? Co moja żona robi?
- A skąd mam wiedzieć! W łóżku to się śpi, a nie gada o sprawach prywatnych!
- Janie! Pilnuj mojej żony.
- Tak, panie.
Po tygodniu.
- Janie!
- Tak panie hrabio?
- I co moja żona robi?
- Emmm...
- Janie? Co moja żona robi?
- A skąd mam wiedzieć! W łóżku to się śpi, a nie gada o sprawach prywatnych!
37
Dowcip #1855. Hrabia woła Jana. w kategorii: „Śmieszne kawały o zdradzie”.
Mąż wraca do domu i zastaje swoją żonę w łóżku z przyjacielem.
- Wiesz co Kazik - mówi z politowaniem - ja muszę, ale ty ...?!
- Wiesz co Kazik - mówi z politowaniem - ja muszę, ale ty ...?!
210
Dowcip #1964. Mąż wraca do domu i zastaje swoją żonę w łóżku z przyjacielem. w kategorii: „Dowcipy o zdradzie”.
- Mamo, a czemu tatuś chce z balkonu skakać?
- Nie mam pojęcia, synku. Doprawiałam mu rogi, a nie skrzydła.
- Nie mam pojęcia, synku. Doprawiałam mu rogi, a nie skrzydła.
310
Dowcip #2332. - Mamo, a czemu tatuś chce z balkonu skakać? w kategorii: „Śmieszne żarty o zdradzie”.
Przychodzi kobieta to księdza.
- Proszę księdza, zgrzeszyłam ...
- Cóż żeś uczyniła kobieto?
- A no, zdradziłam męża ... Wielokrotnie.
- No to piekło!
- Nie, to swędziało ...
- Proszę księdza, zgrzeszyłam ...
- Cóż żeś uczyniła kobieto?
- A no, zdradziłam męża ... Wielokrotnie.
- No to piekło!
- Nie, to swędziało ...
510
Dowcip #2341. Przychodzi kobieta to księdza. w kategorii: „Żarty o zdradzie”.
- Mężu, musimy kupić nową szafę.
- Ale przecież ta stara jest całkiem dobra!?
- Ale ma już zupełnie wydeptane dno.
- Ale przecież ta stara jest całkiem dobra!?
- Ale ma już zupełnie wydeptane dno.
39
Dowcip #2656. - Mężu, musimy kupić nową szafę. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zdradzie”.
Kobieta jest z wizytą u seksuologa.
- Panie doktorze! Mąż mnie nie zaspokaja!
- Proszę pani, ja mogę coś pani przepisać, ale może znalazłaby pani sobie kochanka? Mąż nie musi o niczym wiedzieć.
- Mam już kochanka, panie doktorze, ale on mi też nie wystarcza.
- Droga pani, przecież nie musi być tylko jeden!
- Szczerze? Mam dziesięciu kochanków, ale to wciąż mało.
- Okej, w takim razie przepiszę pani hormony i za dwa tygodnie zapraszam panią do kontroli.
Kobieta wraca do domu, kładzie receptę przed mężem i mówi:
- Widzisz, żadna ze mnie dziwka, tylko ciężko chora jestem!
- Panie doktorze! Mąż mnie nie zaspokaja!
- Proszę pani, ja mogę coś pani przepisać, ale może znalazłaby pani sobie kochanka? Mąż nie musi o niczym wiedzieć.
- Mam już kochanka, panie doktorze, ale on mi też nie wystarcza.
- Droga pani, przecież nie musi być tylko jeden!
- Szczerze? Mam dziesięciu kochanków, ale to wciąż mało.
- Okej, w takim razie przepiszę pani hormony i za dwa tygodnie zapraszam panią do kontroli.
Kobieta wraca do domu, kładzie receptę przed mężem i mówi:
- Widzisz, żadna ze mnie dziwka, tylko ciężko chora jestem!
111
Dowcip #2748. Kobieta jest z wizytą u seksuologa. w kategorii: „Śmieszne żarty o zdradzie”.
Kiedy kobieta przeżywa szokujący seks?
- Kiedy zamiast orgazmu przychodzi mąż.
- Kiedy zamiast orgazmu przychodzi mąż.
93
Dowcip #39. Kiedy kobieta przeżywa szokujący seks? w kategorii: „Humor o zdradzie”.
Jasio wchodzi do pokoju i widzi jak gołą mama siedzi na ojcu.
- Co robisz - pyta Jasio?
- No przecież wiesz jaki ojciec jest twój gruby..
- No tak wiem..
- No i czasem pomagam mu go spłaszczyć..
- Ale mamo to nic nie pomaga, bo jak jedziesz do pracy to ta pani z drugiej strony przychodzi, klęka przed tatusiem i znowu go pompuje.
- Co robisz - pyta Jasio?
- No przecież wiesz jaki ojciec jest twój gruby..
- No tak wiem..
- No i czasem pomagam mu go spłaszczyć..
- Ale mamo to nic nie pomaga, bo jak jedziesz do pracy to ta pani z drugiej strony przychodzi, klęka przed tatusiem i znowu go pompuje.
1242
Dowcip #342. Jasio wchodzi do pokoju i widzi jak gołą mama siedzi na ojcu. w kategorii: „Humor o zdradzie”.
W szpitalu lekarz pyta się zmartwionej matki.
- Czemu się pani martwi! Urodziła pani ślicznego, zdrowego synka.
- Ależ panie doktorze, on jest rudy! Mój mąż od razu się pozna, że to nie jego dziecko.
- Niech się pani nie martwi, ja się tym zajmę.
Lekarz pyta męża.
- Jak często współżyje pan z żoną?
- Co tydzień.
- Proszę nie żartować.
- No dobrze, co miesiąc!
- Proszę pana. Jestem lekarzem i naprawdę znam te sprawy. Proszę być ze mną szczerym.
- No dobrze! Raz na pół roku!
- To idź pan teraz zobacz coś tym zardzewiałym przyrządem zmajstrował.
- Czemu się pani martwi! Urodziła pani ślicznego, zdrowego synka.
- Ależ panie doktorze, on jest rudy! Mój mąż od razu się pozna, że to nie jego dziecko.
- Niech się pani nie martwi, ja się tym zajmę.
Lekarz pyta męża.
- Jak często współżyje pan z żoną?
- Co tydzień.
- Proszę nie żartować.
- No dobrze, co miesiąc!
- Proszę pana. Jestem lekarzem i naprawdę znam te sprawy. Proszę być ze mną szczerym.
- No dobrze! Raz na pół roku!
- To idź pan teraz zobacz coś tym zardzewiałym przyrządem zmajstrował.
943
Dowcip #364. W szpitalu lekarz pyta się zmartwionej matki. w kategorii: „Śmieszny humor o zdradzie”.
- Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że spałaś z moim mężem?
- Nie.
- Nie spałaś?
- Nie chcę powiedzieć.
- Nie.
- Nie spałaś?
- Nie chcę powiedzieć.
419