Dowcipy o zakupach
Przychodzi Baca do sklepu monopolowego z wiaderkiem. Stawia go na ladzie i mówi do sprzedawczyni:
- A tamto flasecka na półce to co to?
- A to Whisky.
Baca podsuwa wiaderko:
- Loć!
Sprzedawczyni otworzyła butelkę i całą zawartość wlała do wiaderka.
- A tamto flasecka na półecce, to co?
- Brandy.
- Loć!
To sprzedawczyni nalała.
- A tamto flasecka tes mi sie uśmiecho, co to je?
- Rum.
- Tys loć!
To sprzedawczyni zawartość butelki wlała do wiaderka.
- A tera ile za to syćko zapłacić musze?
- 300$
- Wyloć!
- A tamto flasecka na półce to co to?
- A to Whisky.
Baca podsuwa wiaderko:
- Loć!
Sprzedawczyni otworzyła butelkę i całą zawartość wlała do wiaderka.
- A tamto flasecka na półecce, to co?
- Brandy.
- Loć!
To sprzedawczyni nalała.
- A tamto flasecka tes mi sie uśmiecho, co to je?
- Rum.
- Tys loć!
To sprzedawczyni zawartość butelki wlała do wiaderka.
- A tera ile za to syćko zapłacić musze?
- 300$
- Wyloć!
128
Dowcip #10480. Przychodzi Baca do sklepu monopolowego z wiaderkiem. w kategorii: „Śmieszne żarty o zakupach”.
- Poproszę pięćdziesiąt prezerwatyw.
- Mam tylko czterdzieści osiem.
- Dobra niech będą, ale muszę pani powiedzieć, że popsuła mi pani cały wieczór!
- Mam tylko czterdzieści osiem.
- Dobra niech będą, ale muszę pani powiedzieć, że popsuła mi pani cały wieczór!
517
Dowcip #30204. - Poproszę pięćdziesiąt prezerwatyw. w kategorii: „Śmieszne żarty o zakupach”.
Pewna pani płaci w kasie supersamu za zakupy.
- Ten banknot jest fałszywy. - mówi kasjerka.
- Co?! - pyta zdziwiona kobieta. - W takim razie zostałam zgwałcona!
- Ten banknot jest fałszywy. - mówi kasjerka.
- Co?! - pyta zdziwiona kobieta. - W takim razie zostałam zgwałcona!
1114
Dowcip #15878. Pewna pani płaci w kasie supersamu za zakupy. w kategorii: „Śmieszny humor o zakupach”.
Jaki jest szczyt mobilności?
- Kupować papier do dupy przez Allegro.
- Kupować papier do dupy przez Allegro.
177
Dowcip #25104. Jaki jest szczyt mobilności? w kategorii: „Dowcipy o zakupach”.
Kupił facet sporo rzeczy i zaczął zwracać.
287
Dowcip #14051. Kupił facet sporo rzeczy i zaczął zwracać. w kategorii: „Dowcipy o zakupach”.
Z jakiego przedziału cenowego Andrzej Lepper najchętniej dobiera sobie garderobę?
- Od dwudziestu do trzydziestu złotych za kilogram.
- Od dwudziestu do trzydziestu złotych za kilogram.
207
Dowcip #17979. Z jakiego przedziału cenowego Andrzej Lepper najchętniej dobiera w kategorii: „Żarty o zakupach”.
Dwóch Nowych Ruskich:
- Stary jaką sobie furę kupiłem, ma wszystkie najnowsze wypasy, dwa telewizory, pozłacana.
- Tak, a ja sobie kupiłem Wołgę.
- A po cholerę Ci?
- Jak to po co? Będę sobie po niej jachtem pływał.
- Stary jaką sobie furę kupiłem, ma wszystkie najnowsze wypasy, dwa telewizory, pozłacana.
- Tak, a ja sobie kupiłem Wołgę.
- A po cholerę Ci?
- Jak to po co? Będę sobie po niej jachtem pływał.
612
Dowcip #26690. Dwóch Nowych Ruskich w kategorii: „Humor o zakupach”.
Facet wchodzi do sklepu:
- Czy jest dżem? - Pyta facet.
- Przykro mi, ale nie ma.- Odpowiada ekspedientka.
- A czy jest Ketchup? - Znowu pyta.
- Jest. - Mówi ekspedientka i stawia na ladzie produkt.
- Należy się dwa pięćdziesiąt.- Mówi ekspedientka.
- Nie zapłacę. - Odpowiada facet.
- Czemu?! - Pyta się oburzona ekspedientka.
- Bo nie ma dżemu.
- Czy jest dżem? - Pyta facet.
- Przykro mi, ale nie ma.- Odpowiada ekspedientka.
- A czy jest Ketchup? - Znowu pyta.
- Jest. - Mówi ekspedientka i stawia na ladzie produkt.
- Należy się dwa pięćdziesiąt.- Mówi ekspedientka.
- Nie zapłacę. - Odpowiada facet.
- Czemu?! - Pyta się oburzona ekspedientka.
- Bo nie ma dżemu.
146
Dowcip #27329. Facet wchodzi do sklepu w kategorii: „Kawały o zakupach”.
Kiedy mężczyzna jest wart 5 zł?
- Gdy w ”Makro” pcha wózek na zakupy.
- Gdy w ”Makro” pcha wózek na zakupy.
96
Dowcip #33662. Kiedy mężczyzna jest wart 5 zł? w kategorii: „Kawały o zakupach”.
Dwóch Polaków odwiedzających Londyn po raz pierwszy, zobaczyło na wystawie ogłoszenie: ”Garnitury - piętnaście funtów, koszule - dwa funty, spodnie - trzy funty”.
- Ale promocja! - mówi pierwszy - Trzeba skorzystać z okazji. Kupimy, a potem sprzedamy u nas z ogromnym zyskiem.
Jego przyjaciel się zgodził, oczywiście. Wchodzą.
- Poprosimy dwadzieścia garniturów, pięćdziesiąt koszul i trzydzieści par spodni.
- Panowie nietutejsi? - pyta panienka za ladą.
- A skąd pani wie?
- Bo to jest pralnia! - wyjaśnia.
- Ale promocja! - mówi pierwszy - Trzeba skorzystać z okazji. Kupimy, a potem sprzedamy u nas z ogromnym zyskiem.
Jego przyjaciel się zgodził, oczywiście. Wchodzą.
- Poprosimy dwadzieścia garniturów, pięćdziesiąt koszul i trzydzieści par spodni.
- Panowie nietutejsi? - pyta panienka za ladą.
- A skąd pani wie?
- Bo to jest pralnia! - wyjaśnia.
731