Dowcipy o zakupach
Rano żona mówi do męża:
- Idź do sklepu i kup bułeczki.
- A ile kupić?
- Tyle, ile razy w nocy miałeś dobry sex.
Mąż zaszedł do sklepu i mówi:
- Poproszę 8 bułeczek, albo nie, 5 bułeczek, 2 lody i czekoladę.
- Idź do sklepu i kup bułeczki.
- A ile kupić?
- Tyle, ile razy w nocy miałeś dobry sex.
Mąż zaszedł do sklepu i mówi:
- Poproszę 8 bułeczek, albo nie, 5 bułeczek, 2 lody i czekoladę.
214
Dowcip #2626. Rano żona mówi do męża w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zakupach”.
Żona wraca do domu i od progu do męża:
- Musimy kupić nowy dywan!
- Nie, nie, nie bez takich! Będziesz latać na Miotle!
- Musimy kupić nowy dywan!
- Nie, nie, nie bez takich! Będziesz latać na Miotle!
311
Dowcip #2637. Żona wraca do domu i od progu do męża w kategorii: „Humor o zakupach”.
Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Ile kosztuje ten akordeon?
- Jak dla pana, panie wladzo, to pol darmo.
- Skad pan wie, ze jestem policjantem, choc jestem ubrany po cywilnemu?
- Bo dzisiaj bylo juz dwoch mundurowych i tez chcieli kupic ten kaloryfer.
- Ile kosztuje ten akordeon?
- Jak dla pana, panie wladzo, to pol darmo.
- Skad pan wie, ze jestem policjantem, choc jestem ubrany po cywilnemu?
- Bo dzisiaj bylo juz dwoch mundurowych i tez chcieli kupic ten kaloryfer.
210
Dowcip #2684. Przychodzi facet do sklepu i pyta w kategorii: „Śmieszne kawały o zakupach”.
Warzywniak. W kolejce stoją trzy młode kobiety. Sprzedawczyni do pierwszej:
- Co podać?
- Ogórka długiego i cienkiego.
Zapakowało, strzepnęła pieniądze do kasy i do następnej:
- A dla pani?
- Ogórka krótkiego i grubego.
Zważyła, zapakowała, strzepnęła banknot i do ostatniej:
- A dla pani jakiego ogórka?
- Obojętnie, robię sałatkę.
- Co podać?
- Ogórka długiego i cienkiego.
Zapakowało, strzepnęła pieniądze do kasy i do następnej:
- A dla pani?
- Ogórka krótkiego i grubego.
Zważyła, zapakowała, strzepnęła banknot i do ostatniej:
- A dla pani jakiego ogórka?
- Obojętnie, robię sałatkę.
415
Dowcip #2714. Warzywniak. W kolejce stoją trzy młode kobiety. w kategorii: „Śmieszne żarty o zakupach”.
Przychodzi zajączek do warzywniaka i pyta:
- Są marchewki?
- Nie ma
!Następnego dnia przychodzi zajączek do warzywniaka i pyta:
- Są marchewki?
- Nie ma!
I tak przez kolejne trzy dni... W końcu sprzedawca powiedział zajączkowi, że jeżeli znowu przyjdzie do niego i spyta o marchewki przybije go gwoździami do ściany... Zajączek przychodzi w dzień piąty do sklepu i pyta:
- Są gwoździe?
- Nie ma.
- A są marchewki?.
- Są marchewki?
- Nie ma
!Następnego dnia przychodzi zajączek do warzywniaka i pyta:
- Są marchewki?
- Nie ma!
I tak przez kolejne trzy dni... W końcu sprzedawca powiedział zajączkowi, że jeżeli znowu przyjdzie do niego i spyta o marchewki przybije go gwoździami do ściany... Zajączek przychodzi w dzień piąty do sklepu i pyta:
- Są gwoździe?
- Nie ma.
- A są marchewki?.
310
Dowcip #2803. Przychodzi zajączek do warzywniaka i pyta w kategorii: „Humor o zakupach”.
Roz jeden synek przylecioł do piekarni i woło:
- Dejcie mi dwie żymły i jedna bułka!
- Przecież to jest to samo - pado piekorz.
- Ale kać tam! Żymła jest żymłą, a bułka bułką.
Piekorz mu sprzedoł, ale jak synek już mioł wyjść ze sklepu, pado mu jeszcze roz:
- No dyć pwiedz mi - a to był piekorz ze Śląska - no powiedz mi czemu to nie jest to samo?
- No bo widzą, te dwie żymły są dlo babki i mojej matki, a ta bułka jest dlo ciotki, a ona jest z Sosnowca.
- Dejcie mi dwie żymły i jedna bułka!
- Przecież to jest to samo - pado piekorz.
- Ale kać tam! Żymła jest żymłą, a bułka bułką.
Piekorz mu sprzedoł, ale jak synek już mioł wyjść ze sklepu, pado mu jeszcze roz:
- No dyć pwiedz mi - a to był piekorz ze Śląska - no powiedz mi czemu to nie jest to samo?
- No bo widzą, te dwie żymły są dlo babki i mojej matki, a ta bułka jest dlo ciotki, a ona jest z Sosnowca.
819
Dowcip #2995. Roz jeden synek przylecioł do piekarni i woło w kategorii: „Żarty o zakupach”.
Przychodzi mrówka do warzywniaka i mówi:
- Poproszę jedną brukselkę.
- Po co ci jedna brukselka?
- No wie pani dokupię mięska i zrobię gołąbków na cały tydzień.
- Poproszę jedną brukselkę.
- Po co ci jedna brukselka?
- No wie pani dokupię mięska i zrobię gołąbków na cały tydzień.
216
Dowcip #3085. Przychodzi mrówka do warzywniaka i mówi w kategorii: „Dowcipy o zakupach”.
Przychodzi jąkała do sklepu i mówi:
- Poproszę h h h h h h ...
Karierka zaczyna podpowiadać mu ale on nadal mówi:
- H h h h h ...
Kasjerka nie wytrzymuje i zaczyna śmiać się. Na to wkurzony jąkała mówi:
- H*j, niech będą bułki.
- Poproszę h h h h h h ...
Karierka zaczyna podpowiadać mu ale on nadal mówi:
- H h h h h ...
Kasjerka nie wytrzymuje i zaczyna śmiać się. Na to wkurzony jąkała mówi:
- H*j, niech będą bułki.
212
Dowcip #3123. Przychodzi jąkała do sklepu i mówi w kategorii: „Humor o zakupach”.
Przychodzi baba do sklepu i mówi:
- Po ile jest ta gazeta?
- Która?
- Ta za 2.50zł.
- Po ile jest ta gazeta?
- Która?
- Ta za 2.50zł.
39
Dowcip #3389. Przychodzi baba do sklepu i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o zakupach”.
Przychodzi baba do kiosku i mówi:
- Poproszę te chipsy za 90gr.
Kasjerka podaje i mówi:
- Proszę bardzo.
Baba na to:
- Przepraszam, ile te chipsy kosztują?
- Poproszę te chipsy za 90gr.
Kasjerka podaje i mówi:
- Proszę bardzo.
Baba na to:
- Przepraszam, ile te chipsy kosztują?
311