Dowcipy o zakupach
Mąż do żony:
- Masz, kup sobie coś ładnego.
- Ale to tylko dwadzieścia złotych.
- Powiedziałem coś ładnego, nie coś drogiego.
- Masz, kup sobie coś ładnego.
- Ale to tylko dwadzieścia złotych.
- Powiedziałem coś ładnego, nie coś drogiego.
04
Dowcip #28327. Mąż do żony w kategorii: „Śmieszne żarty o zakupach”.
Sklep mięsny:
- Dzień dobry, poproszę półtora kilo kaszanki dla psa tylko, żeby nie była taka słona jak wczoraj.
- Dzień dobry, poproszę półtora kilo kaszanki dla psa tylko, żeby nie była taka słona jak wczoraj.
35
Dowcip #9792. Sklep mięsny w kategorii: „Humor o zakupach”.
Jasio pyta ojca:
- Tatusiu co to jest kompromis?
- Hmm... Odpowiem ci podając przykład.
Twoja mama chciała żebyśmy kupili jej futro. Ja uważałem że powinniśmy kupić samochód. Kompromis polegał na tym że kupiliśmy futro i powiesiliśmy je w garażu.
- Tatusiu co to jest kompromis?
- Hmm... Odpowiem ci podając przykład.
Twoja mama chciała żebyśmy kupili jej futro. Ja uważałem że powinniśmy kupić samochód. Kompromis polegał na tym że kupiliśmy futro i powiesiliśmy je w garażu.
26
Dowcip #11189. Jasio pyta ojca w kategorii: „Śmieszne kawały o zakupach”.
Chciałabym kupić dla męża jakieś stylowe krzesło - mówi blondynka do właściciela sklepu z antykami.
- Ludwik XIV?
- Nie, jeden Zenon.
- Ludwik XIV?
- Nie, jeden Zenon.
24
Dowcip #10877. Chciałabym kupić dla męża jakieś stylowe krzesło - mówi blondynka do w kategorii: „Kawały o zakupach”.
Przychodź Małysz do kiosku i mówi
- Wyborczą poproszę.
- Dwa złote.
- Nie. Jeden złoty, dwa srebrne.
- Wyborczą poproszę.
- Dwa złote.
- Nie. Jeden złoty, dwa srebrne.
710
Dowcip #8281. Przychodź Małysz do kiosku i w kategorii: „Humor o zakupach”.
przychodzi baba do sklepu i pyta”
- Jest mielone?
- Mielim.
- To ja poczekam.
- Mielim wczoraj.
- Jest mielone?
- Mielim.
- To ja poczekam.
- Mielim wczoraj.
58
Dowcip #3373. przychodzi baba do sklepu i w kategorii: „Żarty o zakupach”.
Przychodzi Jasio do sklepu i przekazuje co mama nakazała mu zakupić
.Na to sprzedawczyni:
- Czy jesteś pewien ze mama kazała Ci kupić 20 dkg ziemniaków i 2 kg cukierków?
.Na to sprzedawczyni:
- Czy jesteś pewien ze mama kazała Ci kupić 20 dkg ziemniaków i 2 kg cukierków?
48
Dowcip #3594. Przychodzi Jasio do sklepu i przekazuje co mama nakazała mu w kategorii: „Śmieszny humor o zakupach”.
Do sklepu w USA wchodzi Polak i pokazuje:
- Poproszę:
żółtą - pokazał palcami skośne oczy
skórzaną - naciągnął skore na policzkach
torbę - chwycił się ręką za krocze.
- Poproszę:
żółtą - pokazał palcami skośne oczy
skórzaną - naciągnął skore na policzkach
torbę - chwycił się ręką za krocze.
10740
Dowcip #31152. Do sklepu w USA wchodzi Polak i pokazuje w kategorii: „Śmieszne kawały o zakupach”.
Pewien Chińczyk, udał się na zakupy do osiedlowego sklepu spożywczego:
- Dziń dobly, ci jest mąka?
- Nie ma mąka - odpowiada sprzedawczyni, zmierzywszy obcokrajowca wzrokiem.
Chińczyk chwilę wpatruje się w panią jak zaczarowany, kiedy ta już chce mu zacząć tłumaczyć na migi, pyta niepewnie:
- A ciemu pani uziwa mianownika ziamiast dopełniacia?
- Dziń dobly, ci jest mąka?
- Nie ma mąka - odpowiada sprzedawczyni, zmierzywszy obcokrajowca wzrokiem.
Chińczyk chwilę wpatruje się w panią jak zaczarowany, kiedy ta już chce mu zacząć tłumaczyć na migi, pyta niepewnie:
- A ciemu pani uziwa mianownika ziamiast dopełniacia?
114
Dowcip #27750. Pewien Chińczyk, udał się na zakupy do osiedlowego sklepu spożywczego w kategorii: „Humor o zakupach”.
Przychodzi królik do sklepu i pyta się:
- Jest wiadro wody?
- Nie ma. - odpowiada sprzedawca.
Na drugi dzień znów przychodzi i pyta się:
- Jest wiadro wody?
- Nie ma.
Na trzeci dzień przychodzi:
- Jest wiadro wody?
- A co Ty tak o tą wodę się pytasz? - mówi sprzedawca.
- My tu gadu-gadu, a mi się chałupa pali!
- Jest wiadro wody?
- Nie ma. - odpowiada sprzedawca.
Na drugi dzień znów przychodzi i pyta się:
- Jest wiadro wody?
- Nie ma.
Na trzeci dzień przychodzi:
- Jest wiadro wody?
- A co Ty tak o tą wodę się pytasz? - mówi sprzedawca.
- My tu gadu-gadu, a mi się chałupa pali!
023