Dowcipy o zajączku
Niedźwiedź pyta zwierzęta:
- Kto zabił wilka?
Nagle z krzaków wychodzi zajączek:
- Nikt nie kazał mu wymuszać pierwszeństwa przejazdu.
- Kto zabił wilka?
Nagle z krzaków wychodzi zajączek:
- Nikt nie kazał mu wymuszać pierwszeństwa przejazdu.
1330
Dowcip #16007. Niedźwiedź pyta zwierzęta w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zajączku”.
Siedzi zajączek w krzakach i coś sobie z dupci wyciska. Podchodzi jeżyk i pyta:
- Wągierek?!
- Nie, śrucik.
- Wągierek?!
- Nie, śrucik.
1941
Dowcip #770. Siedzi zajączek w krzakach i coś sobie z dupci wyciska. w kategorii: „Dowcipy o zajączku”.
Idzie lew przez las i spotyka zająca:
- Kto jest królem lasu? - pyta, łapiąc królika za gardło.
Przestraszony zając odpowiada, że oczywiście on czyli lew. Idzie lew dalej i spotyka słonicę:
- Kto jest królem lasu? - pyta.
A słonica chwyta go trąbą i rzuca o ziemię parę razy. Lew wstaje, biedny, potłuczony, z wybitymi zębami, i sepleniąc mówi:
- Jak nie wies, to się nie denerfuj.
- Kto jest królem lasu? - pyta, łapiąc królika za gardło.
Przestraszony zając odpowiada, że oczywiście on czyli lew. Idzie lew dalej i spotyka słonicę:
- Kto jest królem lasu? - pyta.
A słonica chwyta go trąbą i rzuca o ziemię parę razy. Lew wstaje, biedny, potłuczony, z wybitymi zębami, i sepleniąc mówi:
- Jak nie wies, to się nie denerfuj.
740
Dowcip #14711. Idzie lew przez las i spotyka zająca w kategorii: „Kawały o zajączku”.
Idzie zajączek przez las i śpiewa:
- Pomylone misie, pomylone misie.
Wychodzi niedźwiedź naprzeciw, a zajączek widząc go śpiewa dalej:
- Pomyliło mi się, pomyliło mi się.
- Pomylone misie, pomylone misie.
Wychodzi niedźwiedź naprzeciw, a zajączek widząc go śpiewa dalej:
- Pomyliło mi się, pomyliło mi się.
924
Dowcip #16013. Idzie zajączek przez las i śpiewa w kategorii: „Śmieszne żarty o zajączku”.
Przychodzi Zajączek na stację paliw, którą obsługuje Wilk i pyta:
- Dzień dobry, czy są cytryny?
Na to Wilk:
- Niestety Zajączku, to jest stacja paliw, sprzedajemy tu paliwa, oleje i różne inne akcesoria do samochodów, nie mamy cytryn.
Przychodzi Zajączek następnego dnia i znowu pyta:
- Dzień dobry, czy są cytryny?
Wilk:
- Mówiłem Ci wczoraj Zajączku, że tu cytryn nie sprzedajemy, nie ma cytryn.
- Aha
Powiedział Zajączek i poszedł. Następnego dnia również przyszedł i pytał o to samo. I tak chodził przez kilka dni, denerwując Wilka. Zdesperowany Wilk pomyślał ”załatwię tego Szaraka”. Kolejnego dnia rano na szybie stacji wywiesił kartkę z informacją ”CYTRYN BRAK” Na to wszystko przychodzi Zając i od progu krzyczy:
- A jednak były!
- Dzień dobry, czy są cytryny?
Na to Wilk:
- Niestety Zajączku, to jest stacja paliw, sprzedajemy tu paliwa, oleje i różne inne akcesoria do samochodów, nie mamy cytryn.
Przychodzi Zajączek następnego dnia i znowu pyta:
- Dzień dobry, czy są cytryny?
Wilk:
- Mówiłem Ci wczoraj Zajączku, że tu cytryn nie sprzedajemy, nie ma cytryn.
- Aha
Powiedział Zajączek i poszedł. Następnego dnia również przyszedł i pytał o to samo. I tak chodził przez kilka dni, denerwując Wilka. Zdesperowany Wilk pomyślał ”załatwię tego Szaraka”. Kolejnego dnia rano na szybie stacji wywiesił kartkę z informacją ”CYTRYN BRAK” Na to wszystko przychodzi Zając i od progu krzyczy:
- A jednak były!
528
Dowcip #14309. Przychodzi Zajączek na stację paliw, którą obsługuje Wilk i pyta w kategorii: „Śmieszne żarty o zajączku”.
Spotykają się dwa króliki. Jeden trzyma marchewkę, nagle drugi się pyta:
- Czemu nie jesz tej pięknej zielonej marchewki?
- No bo ona jest spleśniała.
- Czemu nie jesz tej pięknej zielonej marchewki?
- No bo ona jest spleśniała.
2511
Dowcip #6587. Spotykają się dwa króliki. w kategorii: „Śmieszne żarty o zajączku”.
Przychodzi niedźwiedź do zajączka.
- Ej zając choć na imprę zabawimy się!
Zajączek mówi.
- Nieee, bo jak chodzę z tobą na impry to zawsze później mnie pobijesz!
- Nie, no co ty, naprawdę nic ci nie zrobię!
Nazajutrz zajączek budzi się cały poobijany i woła.
- Nieeedżwieeeedż! Miałeś mnie nie bić, no co ja ci zrobiłem?
Niedźwiedź odpowiada:
- Na początku zacząłeś mnie bluzgać, że jestem idiotą i kretynem, że gruby jestem i w ogóle... Ale stwierdziłem, że obiecałem, więc nie pobiję cię. Później jechałeś po mojej matce i dziewczynie, że dziwki i szmaty i już miałem cie palnąć ale myślę - obiecałem. Ale jak nasrałeś na łóżko, powtykałeś w to gówno kredki i powiedziałeś, że DZISIAJ ŚPIMY Z JEŻEM - nie wytrzymałem!
- Ej zając choć na imprę zabawimy się!
Zajączek mówi.
- Nieee, bo jak chodzę z tobą na impry to zawsze później mnie pobijesz!
- Nie, no co ty, naprawdę nic ci nie zrobię!
Nazajutrz zajączek budzi się cały poobijany i woła.
- Nieeedżwieeeedż! Miałeś mnie nie bić, no co ja ci zrobiłem?
Niedźwiedź odpowiada:
- Na początku zacząłeś mnie bluzgać, że jestem idiotą i kretynem, że gruby jestem i w ogóle... Ale stwierdziłem, że obiecałem, więc nie pobiję cię. Później jechałeś po mojej matce i dziewczynie, że dziwki i szmaty i już miałem cie palnąć ale myślę - obiecałem. Ale jak nasrałeś na łóżko, powtykałeś w to gówno kredki i powiedziałeś, że DZISIAJ ŚPIMY Z JEŻEM - nie wytrzymałem!
917
Dowcip #12850. Przychodzi niedźwiedź do zajączka. w kategorii: „Śmieszne kawały o zajączku”.
Niedźwiedź spotyka zajączka i go pyta:
- Zajączku, dlaczego masz takie krótkie uszy?
- Bo jestem romantyczny.
- Nie rozumiem.
- Wczoraj siedziałem na łące i słuchałem śpiewu ptaków, i tak się zasiedziałem, że nie usłyszałem kosiarki ...
- Zajączku, dlaczego masz takie krótkie uszy?
- Bo jestem romantyczny.
- Nie rozumiem.
- Wczoraj siedziałem na łące i słuchałem śpiewu ptaków, i tak się zasiedziałem, że nie usłyszałem kosiarki ...
625
Dowcip #16010. Niedźwiedź spotyka zajączka i go pyta w kategorii: „Dowcipy o zajączku”.
Zajączek wchodzi do baru i mówi:
- Kto mi pomalował rower na zielono?!
Cisza. Wstaje niedźwiedź i mówi:
- Ja, bo co?!
A zajączek mówi:
- Chciałem się zapytać, jak długo schnie farba!
- Kto mi pomalował rower na zielono?!
Cisza. Wstaje niedźwiedź i mówi:
- Ja, bo co?!
A zajączek mówi:
- Chciałem się zapytać, jak długo schnie farba!
532
Dowcip #16000. Zajączek wchodzi do baru i mówi w kategorii: „Kawały o zajączku”.
Przychodzi zajączek na stację benzynową i mówi:
- Ile kosztuje jedna kropla benzyny?
- Nic. - odpowiada sprzedawca.
- To proszę mi tu dwa litry nakapać.
- Ile kosztuje jedna kropla benzyny?
- Nic. - odpowiada sprzedawca.
- To proszę mi tu dwa litry nakapać.
826