Dowcipy o zajączku
Podniecona wiewiórka biegnie z kasetą video przez las i nagle spotyka zajączka.
- Cześć wiewiorko!
- Cześć zajaczku.
- Co tam masz? - spytał zaciekawiony zajączek.
- Pornola, biegnę go obejrzec w mojej dziupli!
- Może pooglądamy razem?
- Jasne. - powiedziała wiewiórka i ruszyli razem do jej domu.
Po drodze spotkali jeszcze konia.
- Cześć wam! - powiedział koń.
- Cześć.
- Co tam macie?
- Pornola, biegniemy go obejrzeć do wiewiórki.
- Mogę iść z wami?
- Nie, ponieważ nie zmieścisz się w moim małym domku - zaoponowała wiewiórka.
Ale koń postanowił iść za nimi. Kiedy zajączek z wiewiórką weszli do domu koń wszedł na drzewo i zaczął ogladać film z ukrycia. Kiedy film się skończył podniecony zajączek mówi do wiewiórki:
- Może zwalimy teraz konia?
A koń:
- Nie, nie, to ja już sam zejdę!
- Cześć wiewiorko!
- Cześć zajaczku.
- Co tam masz? - spytał zaciekawiony zajączek.
- Pornola, biegnę go obejrzec w mojej dziupli!
- Może pooglądamy razem?
- Jasne. - powiedziała wiewiórka i ruszyli razem do jej domu.
Po drodze spotkali jeszcze konia.
- Cześć wam! - powiedział koń.
- Cześć.
- Co tam macie?
- Pornola, biegniemy go obejrzeć do wiewiórki.
- Mogę iść z wami?
- Nie, ponieważ nie zmieścisz się w moim małym domku - zaoponowała wiewiórka.
Ale koń postanowił iść za nimi. Kiedy zajączek z wiewiórką weszli do domu koń wszedł na drzewo i zaczął ogladać film z ukrycia. Kiedy film się skończył podniecony zajączek mówi do wiewiórki:
- Może zwalimy teraz konia?
A koń:
- Nie, nie, to ja już sam zejdę!
216
Dowcip #18110. Podniecona wiewiórka biegnie z kasetą video przez las i nagle spotyka w kategorii: „Śmieszne żarty o zajączku”.
Idzie zajączek przez las i nagle kupę mu się zachciało, poszedł za krzaczek...i od razu mu ulżyło... Na drugi dzień król zwierząt - Lew zwołał wszystkie zwierzęta zamieszkujące las i mówi:
- Proszę słuchać uważnie, otóż wczoraj na terenie naszego lasu znalazłem za krzakiem kupę nie sprzątniętą, jeśli dowiem się kto nie sprząta swoich odchodów poślę go za kratki do zoo.
Następnego dnia zajączkowi znów zachciało się kupy... Rozejrzał się dookoła nikogo nie ma, skoczył za krzaczek, zrobił co miał zrobić, a tu znienacka Lew idzie, wziął kupę w rękę schował za plecy, a lew do niego:
- Zajączku co tam masz?
- Nic Lwie.
- Jak nic skoro widzę że coś chowasz.
- No na prawdę nic nie mam co by przykuło Twoją uwagę.
- No pokaż co tam masz?
- No dobra motylka mam.
- To pokaż motylka.
- Nie pokażę.
- No pokaż.
- No dobra
Zajączek unosi rękę w górę jakby chciał wyrzucić motylka w górę i mówi.
- Oooo zesrał się...
- Proszę słuchać uważnie, otóż wczoraj na terenie naszego lasu znalazłem za krzakiem kupę nie sprzątniętą, jeśli dowiem się kto nie sprząta swoich odchodów poślę go za kratki do zoo.
Następnego dnia zajączkowi znów zachciało się kupy... Rozejrzał się dookoła nikogo nie ma, skoczył za krzaczek, zrobił co miał zrobić, a tu znienacka Lew idzie, wziął kupę w rękę schował za plecy, a lew do niego:
- Zajączku co tam masz?
- Nic Lwie.
- Jak nic skoro widzę że coś chowasz.
- No na prawdę nic nie mam co by przykuło Twoją uwagę.
- No pokaż co tam masz?
- No dobra motylka mam.
- To pokaż motylka.
- Nie pokażę.
- No pokaż.
- No dobra
Zajączek unosi rękę w górę jakby chciał wyrzucić motylka w górę i mówi.
- Oooo zesrał się...
454
Dowcip #8878. Idzie zajączek przez las i nagle kupę mu się zachciało w kategorii: „Żarty o zajączku”.
Idzie sobie zajączek przez las podskakuje, podśpiewuje... Usłyszał go krecik.
- Z czego tak się cieszysz, zajączku?
- Bo idę na dziewczynki.
- Weź mnie ze sobą, sam nie trafię, bo jak wiesz słabo widzę.
Idą dalej razem, nagle zajączek potknął się o korzeń.
- O ku.wa!
Na to krecik.
- Dzień dobry pani.
- Z czego tak się cieszysz, zajączku?
- Bo idę na dziewczynki.
- Weź mnie ze sobą, sam nie trafię, bo jak wiesz słabo widzę.
Idą dalej razem, nagle zajączek potknął się o korzeń.
- O ku.wa!
Na to krecik.
- Dzień dobry pani.
16
Dowcip #12879. Idzie sobie zajączek przez las podskakuje, podśpiewuje... w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zajączku”.
Idzie totalnie zmasakrowany zając przez las. Cały zakrwawiony, bez ręki i oka. Pyta go jeż:
- Co się stało?
- Nic, tylko założyłem się z niedźwiedziem o oko, że mi ręki nie urwie.
- Co się stało?
- Nic, tylko założyłem się z niedźwiedziem o oko, że mi ręki nie urwie.
815
Dowcip #13329. Idzie totalnie zmasakrowany zając przez las. w kategorii: „Śmieszne żarty o zajączku”.
Idzie zajączek przez las. Mówi coś do siebie i macha łapką. Spotkał misia. Miś się mu prze chwile przygląda aż w końcu mówi:
- Co robisz?
Zajączek na to:
- Opowiadam sobie kawały.
- A po co machasz łapką?
- Bo niektóre już znam.
- Co robisz?
Zajączek na to:
- Opowiadam sobie kawały.
- A po co machasz łapką?
- Bo niektóre już znam.
311
Dowcip #13335. Idzie zajączek przez las. Mówi coś do siebie i macha łapką. w kategorii: „Śmieszne żarty o zajączku”.
Styczniowa nocka. Mróz, chłód, dużo śniegu. Z lasu na polanę wyszedł zajączek. Patrzy, a tam pod sosenką stoi zapomniany, świąteczny bałwanek. Nieco jednak sfatygowany, miotła opadnięta, micha na głowie przekrzywiona no i dla żartu ktoś marchewkę zamiast jako nos, przyczepił mu w okolicach pasa. Stanął zajączek, patrzy, myśli, a bałwanek na to:
- I co tak kombinujesz, brzydzisz się?
- I co tak kombinujesz, brzydzisz się?
825
Dowcip #4130. Styczniowa nocka. Mróz, chłód, dużo śniegu. w kategorii: „Śmieszne żarty o zajączku”.
Mąż przyniósł upolowanego zająca. Następnego dnia wraca z pracy i widzi żonę.
Plącząca nad zającem.
- Żebyś mi więcej tego świństwa nie przynosił - wola że łzami w oczach.
- Pół dnia go już skubie i jeszcze nawet polowy nie oskubałam!
Plącząca nad zającem.
- Żebyś mi więcej tego świństwa nie przynosił - wola że łzami w oczach.
- Pół dnia go już skubie i jeszcze nawet polowy nie oskubałam!
111
Dowcip #5881. Mąż przyniósł upolowanego zająca. w kategorii: „Żarty o zajączku”.
Smok był bardzo głodny, przyleciał więc do lasu i spotkał niedźwiedzia.
- Ty, niedźwiedź chodź tu! Masz żonę?
- Mam.
- Masz dzieci?
- Mam.
- Przyjdź jutro o dziewiątej, to cie zjem. Są jakieś pytania?!
- Nie.
- To spadaj. Za chwile koło smoka przechodził wilk.
- Ty, wilk, chodź tu! Masz żonę?
- Mam.
- Masz dzieci?
- Mam.
- Przyjdź jutro o dziesiątej, to cie zjem. Są jakieś pytania?!
- Nie.
- To spadaj!
Zaraz potem pojawił się zajączek.
- Ty, zając, chodź tu! Masz żonę?
- Nie.
- Masz dzieci?
- Nie.
- Przyjdź jutro o jedenastej, to cie zjem. Są jakieś pytania?!
- Można nie przychodzić?
- Można!
- Ty, niedźwiedź chodź tu! Masz żonę?
- Mam.
- Masz dzieci?
- Mam.
- Przyjdź jutro o dziewiątej, to cie zjem. Są jakieś pytania?!
- Nie.
- To spadaj. Za chwile koło smoka przechodził wilk.
- Ty, wilk, chodź tu! Masz żonę?
- Mam.
- Masz dzieci?
- Mam.
- Przyjdź jutro o dziesiątej, to cie zjem. Są jakieś pytania?!
- Nie.
- To spadaj!
Zaraz potem pojawił się zajączek.
- Ty, zając, chodź tu! Masz żonę?
- Nie.
- Masz dzieci?
- Nie.
- Przyjdź jutro o jedenastej, to cie zjem. Są jakieś pytania?!
- Można nie przychodzić?
- Można!
515
Dowcip #6177. Smok był bardzo głodny w kategorii: „Śmieszny humor o zajączku”.
Pobity w barze zajączek prosi o pomoc niedźwiedzia i razem udają się do baru. Przed barem spotykaja wielbłąda.
- O nie, zajączku, ja tam nie wejdę. Zobacz co oni zrobili z tym koniem.
- O nie, zajączku, ja tam nie wejdę. Zobacz co oni zrobili z tym koniem.
012
Dowcip #6435. Pobity w barze zajączek prosi o pomoc niedźwiedzia i razem udają się w kategorii: „Śmieszne kawały o zajączku”.
Niedźwiedź powiedział, że będzie walił jajami tego, kto koło niego przejdzie. Idzie zajączek, no to niedźwiedź go wali jajami. Zając się śmieje i płacze. Niedźwiedź pyta:
- Czego płaczesz?
- Bo mnie boli!
- A z czego się śmiejesz?
- Bo jeż idzie!
- Czego płaczesz?
- Bo mnie boli!
- A z czego się śmiejesz?
- Bo jeż idzie!
1023