Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o złodziejach


W celi więziennej spotykają się dwaj starzy znajomi.
- Znowu wpadłeś? Jak to się stało?
- Przez odciski.
- Znaleźli odciski palców?
- Nie, przez odciski na nogach. Nie mogłem uciekać.
15

Dowcip #21777. W celi więziennej spotykają się dwaj starzy znajomi. w kategorii: „Dowcipy o złodziejach”.

Pewien mężczyzna przyszedł na policję i nalegał na rozmowę z włamywaczem, który dzień wcześniej obrabował jego dom.
- Ależ my doskonale sobie z nim dajemy radę, już wskazał miejsce ukrycia łupu. - powstrzymuje go policjant - Ale mi nie o to chodzi... Ja tylko chcę go zapytać jak on wszedł do mojego domu nie budząc mojej żony... Mi się to nie udało ani razu w ciągu piętnastu lat...
06

Dowcip #33215. Pewien mężczyzna przyszedł na policję i nalegał na rozmowę z w kategorii: „Śmieszny humor o złodziejach”.

Po dwudziestu latach spędzonych na emigracji w USA, wrócił do Moskwy starszy już Rosjanin, taszcząc w walizach cały swój dorobek. Zaraz po wyjściu z lotniska dostał łomem w łeb i stracił wszystkie bagaże. Gdy otworzył oczy, rzucił się na kolana, ucałował trotuar i wykrzyczał:
- Ziemio rodzinna, jaka byłaś taka zostałaś, nic się nie zmieniłaś.
210

Dowcip #32997. Po dwudziestu latach spędzonych na emigracji w USA w kategorii: „Śmieszny humor o złodziejach”.

Spytano Chruszczowa, czy są w Związku Sowieckim złodzieje?
- Nie ma. - odpowiedział Chruszczow. - Tu wszystko jest dobrem narodowym!
312

Dowcip #7064. Spytano Chruszczowa, czy są w Związku Sowieckim złodzieje? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o złodziejach”.

Policjant zatrzymuje samochód, którym jadą trzy osoby.
- Gratuluje - mówi policjant - jest pan tysięcznym kierowca który przejechał nową szosą. Oto nagroda pieniężna od firmy budującej drogi! Obok pojawia się reporter i pyta:
- Na co wyda pan te pianiądze?
- No cóż - odpowiada po namyśle kierowca - chyba w końcu zrobię prawo jazdy.
Żona kierowcy z przerażeniem:
- Nie słuchajcie go panowie... On zawsze lubi żartować, gdy za dużo wypije!
W tym momencie z drzemki budzi się, siedzący z tylu dziadek i widząc policjanta zauważa:
- A nie mówiłem, że skradzionym samochodem daleko nie zajedziemy!
652

Dowcip #204. Policjant zatrzymuje samochód, którym jadą trzy osoby. w kategorii: „Dowcipy o złodziejach”.

Facet na parkingu montuje alarm do Fiata 126p, pospolitego malucha. Przechodzi sąsiad, przygląda się i mówi:
- Co tam sąsiad? Kradną auta?
- Kradną, kradną... Ale do mojego przychodzą się wyszczać!!!
411

Dowcip #31658. Facet na parkingu montuje alarm do Fiata 126p, pospolitego malucha. w kategorii: „Humor o złodziejach”.

Szefowie największych banków zorganizowali mistrzostwa świata we włamywaniu się do sejfu. Zasada była taka: Reprezentacja kraju ma minutę na włamanie się do sejfu przy zgaszonym świetle. Po minucie zapala się światło, co jest równoznaczne z przegraną. Pierwsi wystartowali Niemcy, mija minuta - nie udało się. Następnie startują Rosjanach, ta sama sytuacja. Potem kolejni Anglicy, Szkoci, Amerykanie, nie udaje się nikomu. W końcu startują Polacy ... Po minucie pan wciska przycisk, ale światło się nie zapala. Jeden Polak do drugiego:
- Rychu, mamy tyle kasy. Na co Ci jeszcze ta żarówka?
762

Dowcip #531. Szefowie największych banków zorganizowali mistrzostwa świata we w kategorii: „Kawały o złodziejach”.

Pewien kowal miał sad. Przechadzając się po tym sadzie, doszedł do wniosku, że ktoś mu kradnie jabłka. Postanowił zaczaić się w nocy na złodzieja. Tak też zrobił. Przyczaił się w kryjówce. Nagle słyszy, że ktoś buszuje na jednym z drzew. Podbiega do tego drzewa i chwyta oprawce za jaja, ściska i się pyta:
- Kto tam?
Nikt się nie odzywa. Kowal jeszcze raz pyta, mocniejszym głosem i co raz bardziej zaciska ręce na jajach:
- Kto tam?
Nikt się nie odzywa. Kowal wkurzony, ściska ile ma sił w rękach i jeszcze raz się pyta:
- Kto tam?
Nagle złodziej odpowiada:
- Jasiu.
Kowal myśli... W wiosce jest czterdziestu Jasiów. Więc pyta:
- Który?
Jasiu odpowiada:
- Jasiu Niemowa.
210

Dowcip #31754. Pewien kowal miał sad. w kategorii: „Humor o złodziejach”.

Rynek dużego miasta. Jakieś występy. Gdzieś z tyłu pośród stojących widzów rozlega się nagle:
- Hej, kolego!
Nieco dalej ktoś odwraca głowę.
- Kto, ja?
- Tak, Ty.
- Nie jesteśmy na ”Ty”!
- O, sorry, kolego.
- Nie jestem Twoim kolegą!
- Słuchaj, przyjacielu.
- Ani przyjacielem!
- Posłuchaj mnie, gościu.
- Nie jestem żadnym ”gościem”!
- No to jak mam ...
- ”Proszę pana”...
- OK, więc proszę ...
- ... ”szanownego”.
- Dobra, do cholery, a więc proszę szanownego pana ...
- Dobrze, dobrze ...
- Czy szanowny pan widzi tamtego małego szczyla?
- Tego, który wsiada na motor?
- Tak, właśnie tego.
- Widzę.
- No więc chciałem powiedzieć, kiedy byliśmy jeszcze przy ”kolego” - on akurat okradał wielce szanownemu panu kieszenie i torbę. Nie ma za co!
510

Dowcip #7424. Rynek dużego miasta. Jakieś występy. w kategorii: „Żarty o złodziejach”.

Testowaliśmy ten silnik na dystansie trzech tysięcy kilometrów na nowym oleju Mobil - 1. Otworzyliśmy maskę, i co? I nic. Cholera! Silnik ukradli!
51

Dowcip #30436. Testowaliśmy ten silnik na dystansie trzech tysięcy kilometrów na w kategorii: „Śmieszne żarty o złodziejach”.

Żarty o złodziejachŚmieszne żarty o złodziejachŚmieszne dowcipy o złodziejachŚmieszne kawały o złodziejachHumor o złodziejachŚmieszny humor o złodziejachDowcipy o złodziejachKawały o złodziejach




Przydatne zasoby» Darmowe dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Używane samochody bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Wyliczanki» Praca dla opiekunki» Słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Słownik rymów do przymiotników» Zmiana czasu» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Odmiana przez przypadki» Zagadki edukacyjne dla dzieci do wydruku» Wyszukiwarka haseł do krzyżówek» Słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Alfabet Morse'a OnLine
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost