Dowcipy o zębach
Wnuczek do dziadka:
- Dziadku, macie zęby?
- Nie.
- No to możecie mi potrzymać kanapkę!
- Dziadku, macie zęby?
- Nie.
- No to możecie mi potrzymać kanapkę!
714
Dowcip #22028. Wnuczek do dziadka w kategorii: „Humor o zębach”.
Jaskiniowiec wezwał do swojej jaskini dentystę, żeby fachowo usunął mu bolącego zęba. Dentysta wyjmuje z walizeczki dwie maczugi: małą i dużą. Jaskiniowiec pyta:
- Do czego służy ta mała maczuga?
- Do usunięcia zęba.
- A ta duża?
- To środek uśmierzający ból. Proszę pochylić się i skierować głowę w moją stronę.
- Do czego służy ta mała maczuga?
- Do usunięcia zęba.
- A ta duża?
- To środek uśmierzający ból. Proszę pochylić się i skierować głowę w moją stronę.
1317
Dowcip #13105. Jaskiniowiec wezwał do swojej jaskini dentystę w kategorii: „Śmieszne żarty o zębach”.
Pani na lekcji biologii pyta:
- Jasiu, powiedz mi ile pies ma zębów?
- Pies ... - odpowiada Jaś. - ... ma cały pysk zębów.
- Jasiu, powiedz mi ile pies ma zębów?
- Pies ... - odpowiada Jaś. - ... ma cały pysk zębów.
616
Dowcip #29171. Pani na lekcji biologii pyta w kategorii: „Dowcipy o zębach”.
Myj zęby pastą Colgate, a będziesz je miał jak bóbr.
- Takie mocne?
- Nie, dwa.
- Takie mocne?
- Nie, dwa.
713
Dowcip #21989. Myj zęby pastą Colgate, a będziesz je miał jak bóbr. w kategorii: „Śmieszne żarty o zębach”.
Idzie lew przez las i spotyka zająca:
- Kto jest królem lasu? - pyta, łapiąc królika za gardło.
Przestraszony zając odpowiada, że oczywiście on czyli lew. Idzie lew dalej i spotyka słonicę:
- Kto jest królem lasu? - pyta.
A słonica chwyta go trąbą i rzuca o ziemię parę razy. Lew wstaje, biedny, potłuczony, z wybitymi zębami, i sepleniąc mówi:
- Jak nie wies, to się nie denerfuj.
- Kto jest królem lasu? - pyta, łapiąc królika za gardło.
Przestraszony zając odpowiada, że oczywiście on czyli lew. Idzie lew dalej i spotyka słonicę:
- Kto jest królem lasu? - pyta.
A słonica chwyta go trąbą i rzuca o ziemię parę razy. Lew wstaje, biedny, potłuczony, z wybitymi zębami, i sepleniąc mówi:
- Jak nie wies, to się nie denerfuj.
741
Dowcip #14711. Idzie lew przez las i spotyka zająca w kategorii: „Śmieszne kawały o zębach”.
Dwaj koledzy piją w restauracji piwo. W pewnej chwili jeden z nich stwierdza:
- Moja teściowa to straszna piła!
- Ja czegoś takiego nie mogę powiedzieć o mojej teściowej. Nie. Piły zazwyczaj mają zęby.
- Moja teściowa to straszna piła!
- Ja czegoś takiego nie mogę powiedzieć o mojej teściowej. Nie. Piły zazwyczaj mają zęby.
1114
Dowcip #18982. Dwaj koledzy piją w restauracji piwo. w kategorii: „Żarty o zębach”.
Czym żołnierz myje zęby?
- Żołnierz myje zęby czym prędzej.
- Żołnierz myje zęby czym prędzej.
1014
Dowcip #13379. Czym żołnierz myje zęby? w kategorii: „Śmieszny humor o zębach”.
Siedzi dwóch facetów w knajpie i po wypiciu kilku kufli, piwo powiedziało im, że najwyższa pora iść do WC. Wiec poszli. Jeden stanął przy pisuarze, a drugi wlazł do kabiny. Ten, co był przy pisuarze po pewnym czasie skończył, a ten, co był w kabinie nie wychodził, a nawet stamtąd dobiegają jakieś steki.
- Józek, co ty tam robisz? - wola ten co lal do pisuaru.
Tamten otwiera drzwi i mówi:
- Wiesz, wypadła mi sztuczna szczeka do muszli i jej właśnie szukam.
- To czemu masz taka mordę ufifrana?
- Bo znalazłem już trzy, ale nie moje.
- Józek, co ty tam robisz? - wola ten co lal do pisuaru.
Tamten otwiera drzwi i mówi:
- Wiesz, wypadła mi sztuczna szczeka do muszli i jej właśnie szukam.
- To czemu masz taka mordę ufifrana?
- Bo znalazłem już trzy, ale nie moje.
168
Dowcip #23080. Siedzi dwóch facetów w knajpie i po wypiciu kilku kufli w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zębach”.
Szedł sobie niedźwiadek przez las. Potknął się na kamieniu i wybił sobie wszystkie zęby. Strasznie się tego wstydził i schował się w krzakach. Siedzi sobie tam już kilka dni. Nocą obok przechodził leśniczy, usłyszał hałas dochodzący z krzaków i przyświecił sobie latarką. Pyta się:
- Kto tam siedzi?
- Nieśfieć - odpowiedział niedźwiedź.
- Kto tam siedzi?
- Nieśfieć - odpowiedział niedźwiedź.
536
Dowcip #18085. Szedł sobie niedźwiadek przez las. w kategorii: „Żarty o zębach”.
Obok dwóch dziadków siedzących na ławce w parku przechodzi grupa punków. Po chwili jeden z dziadków mówi:
- Tydzień temu kilku takich chuliganów napadło na moją żonę i wybiło jej zęby!
- Niemożliwe! To twoja żona miała jeszcze jakieś swoje zęby?!
- Tydzień temu kilku takich chuliganów napadło na moją żonę i wybiło jej zęby!
- Niemożliwe! To twoja żona miała jeszcze jakieś swoje zęby?!
812