Dowcipy o więzieniu
W więzieniu siedzi facet bez zębów z niewidomym. Szczerbaty mówi do niewidomego:
- Ja przegryzę kraty, a ty się rozglądaj.
- Ja przegryzę kraty, a ty się rozglądaj.
58
Dowcip #14232. W więzieniu siedzi facet bez zębów z niewidomym. w kategorii: „Humor o więzieniu”.
W celi straceń skazany czeka na egzekucję. Podchodzi do niego strażnik i mówi:
- Za godzinę zostanie pan powieszony, ale zanim to nastąpi, spytają o pańskie ostatnie życzenie. Czy mógłbym mieć do pana prośbę?
- Tak, słucham.
- Niech pan poprosi, żeby mi podwyższyli pensję!
- Za godzinę zostanie pan powieszony, ale zanim to nastąpi, spytają o pańskie ostatnie życzenie. Czy mógłbym mieć do pana prośbę?
- Tak, słucham.
- Niech pan poprosi, żeby mi podwyższyli pensję!
46
Dowcip #14447. W celi straceń skazany czeka na egzekucję. w kategorii: „Śmieszne żarty o więzieniu”.
Spotykają się dwie więźniarki i śpiewają:
- Ja mam dwadzieścia lat, ty masz dwadzieścia lat, a on ma dożywocie.
- Ja mam dwadzieścia lat, ty masz dwadzieścia lat, a on ma dożywocie.
26
Dowcip #14613. Spotykają się dwie więźniarki i śpiewają w kategorii: „Żarty o więzieniu”.
Rozmowa w więzieniu:
- Za co siedzisz?
- Za nic.
- Jak to: za nic?
- Byłem magazynierem dużego składu.
- I co?
- Przyjechali kontrolerzy i niczego nie znaleźli.
- Za co siedzisz?
- Za nic.
- Jak to: za nic?
- Byłem magazynierem dużego składu.
- I co?
- Przyjechali kontrolerzy i niczego nie znaleźli.
26
Dowcip #14636. Rozmowa w więzieniu w kategorii: „Humor o więzieniu”.
Były więzień podczas rozmowy rekrutacyjnej:
- Jak długo przebywaliście w ostatnim miejscu pracy?
- Sześć lat.
- To nawet sporo. A dlaczego stamtąd odeszliście?
- Musiałem, była amnestia.
- Jak długo przebywaliście w ostatnim miejscu pracy?
- Sześć lat.
- To nawet sporo. A dlaczego stamtąd odeszliście?
- Musiałem, była amnestia.
23
Dowcip #14932. Były więzień podczas rozmowy rekrutacyjnej w kategorii: „Dowcipy o więzieniu”.
Żona odwiedza męża w więzieniu i rozmawiają:
- Dlaczego nie byłaś na ostatnich odwiedzinach?
- Źle się czułam i poszłam do lekarza.
- Bajki opowiadasz! Gadaj! Z kim byłaś?
- To niesprawiedliwe, że mnie podejrzewasz. Przez 5 lat twojego siedzenia tutaj nie dałam ci do tego żadnego powodu.
- No dobrze. I co powiedział lekarz?
- Że chyba jestem w ciąży.
- Dlaczego nie byłaś na ostatnich odwiedzinach?
- Źle się czułam i poszłam do lekarza.
- Bajki opowiadasz! Gadaj! Z kim byłaś?
- To niesprawiedliwe, że mnie podejrzewasz. Przez 5 lat twojego siedzenia tutaj nie dałam ci do tego żadnego powodu.
- No dobrze. I co powiedział lekarz?
- Że chyba jestem w ciąży.
36
Dowcip #8318. Żona odwiedza męża w więzieniu i rozmawiają w kategorii: „Żarty o więzieniu”.
Do Putina w więzieniu przychodzi jego adwokat i mówi:
- Mam dwie wiadomości, jedną dobrą a drugą złą, od której mam zacząć?
- Od tej złej.
- Zła to taka, że zostanie pan jutro rozstrzelany.
- A dobra? - pyta Husajn.
- Dobra to taka, że strzelał będzie Beckham.
- Mam dwie wiadomości, jedną dobrą a drugą złą, od której mam zacząć?
- Od tej złej.
- Zła to taka, że zostanie pan jutro rozstrzelany.
- A dobra? - pyta Husajn.
- Dobra to taka, że strzelał będzie Beckham.
1842
Dowcip #8920. Do Putina w więzieniu przychodzi jego adwokat i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o więzieniu”.
Do pracy przyjmują nowego pracownika. Kadrowa pyta go:
- Jak długo był Pan w poprzednim zakładzie?
- Trzy lata.
- Czy opuścił go Pan wskutek wypowiedzenia?
- Nie! Dzięki amnestii!
- Jak długo był Pan w poprzednim zakładzie?
- Trzy lata.
- Czy opuścił go Pan wskutek wypowiedzenia?
- Nie! Dzięki amnestii!
34
Dowcip #9516. Do pracy przyjmują nowego pracownika. w kategorii: „Śmieszne żarty o więzieniu”.
W więzieniu psycholog rozmawia z więźniem:
- Proszę dokończyć zdanie: ”Dziadek i babcia posadzili rzepę ...”
A więzień na to:
- ” A Rzepa jak wyszedł to załatwił dziada i babę”.
- Proszę dokończyć zdanie: ”Dziadek i babcia posadzili rzepę ...”
A więzień na to:
- ” A Rzepa jak wyszedł to załatwił dziada i babę”.
313
Dowcip #10099. W więzieniu psycholog rozmawia z więźniem w kategorii: „Śmieszne żarty o więzieniu”.
Świeżo osadzony więzień drze się zza krat:
- Jestem niewinny! Niewinny!
Na to z sąsiedniej celi:
- No, to już niedługo, kwiatuszku - jutro prysznic.
- Jestem niewinny! Niewinny!
Na to z sąsiedniej celi:
- No, to już niedługo, kwiatuszku - jutro prysznic.
19