Dowcipy o treści wulgarnej
Idzie sobie Adam przez raj i nagle wypadło mu żebro, mówi:
- O ku*wa!
A słowo ciałem się stało.
- O ku*wa!
A słowo ciałem się stało.
49
Dowcip #4808. Idzie sobie Adam przez raj i nagle wypadło mu żebro, mówi w kategorii: „Kawały o treści wulgarnej”.
Zachodzi facet do baru i pyta barmana:
- Wie pan jak nazywa się zupa z wielu kur?
Barman:
- Nie wiem.
Facet:
- Rosół sku*wielu.
Barmanowi spodobało się, zachodzi do szefa i pyta:
- Wie szef jak nazywa się zupa z wielu kur?
- Nie wiem.
- Rosół ch*ju.
- Wie pan jak nazywa się zupa z wielu kur?
Barman:
- Nie wiem.
Facet:
- Rosół sku*wielu.
Barmanowi spodobało się, zachodzi do szefa i pyta:
- Wie szef jak nazywa się zupa z wielu kur?
- Nie wiem.
- Rosół ch*ju.
012
Dowcip #4809. Zachodzi facet do baru i pyta barmana w kategorii: „Żarty o treści wulgarnej”.
Rusek, Niemiec i Polak zmarli! Spotkali diabla:
- Załóżcie supermarket i macie tam mieć wszystko czego mi się tylko zachce.
Po siedmiu latach ...
Do Ruska:
- Kilogram ch*ja.
- Ni ch*ja, nie mam.
Do Niemca:
- Kilogram ch*ja.
- Ni ch*ja, nie mam.
Do Polaka:
- Kilogram ch*ja.
Prowadzi go do ciemnej sali.
- Widzisz tu coś?
- Ni ch*ja!
- To bierz kilogram i spie*dalaj.
- Załóżcie supermarket i macie tam mieć wszystko czego mi się tylko zachce.
Po siedmiu latach ...
Do Ruska:
- Kilogram ch*ja.
- Ni ch*ja, nie mam.
Do Niemca:
- Kilogram ch*ja.
- Ni ch*ja, nie mam.
Do Polaka:
- Kilogram ch*ja.
Prowadzi go do ciemnej sali.
- Widzisz tu coś?
- Ni ch*ja!
- To bierz kilogram i spie*dalaj.
420
Dowcip #1720. Rusek, Niemiec i Polak zmarli! w kategorii: „Śmieszne żarty o treści wulgarnej”.
Spotykają się trzy owoce egzotyczne i witają się, rymując:
- Jestem kiwi, co każdego ożywi.
- Jestem cytryna, lubi mnie rodzina.
- Jestem marakuja. Nie wiem, co powiedzieć do ch*ja.
- Jestem kiwi, co każdego ożywi.
- Jestem cytryna, lubi mnie rodzina.
- Jestem marakuja. Nie wiem, co powiedzieć do ch*ja.
613
Dowcip #3074. Spotykają się trzy owoce egzotyczne i witają się, rymując w kategorii: „Śmieszne dowcipy o treści wulgarnej”.
Wilk i zając siedzą razem w wagoniku pociągowym. Zając śpiewa:
- Szedł wilk przez las i w gówno wlazł.
Wilk mówi:
- Jeszcze raz to zaśpiewasz to wyrzucę twój bagaż przez okno.
Zając śpiewa:
- Szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk się wkurwił wyrzucił bagaż przez okno.
Na to zając:
- Ale z ciebie huj to nie bagaż mój.
Zając dalej:
- Szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk się wkurwił:
- Jeszcze raz to wyrzucę cię przez okno.
Zając dalej swoje:
- Szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk wyrzucił zająca przez okno.
A zając na to:
- Ale z ciebie ch*j to przystanek mój.
- Szedł wilk przez las i w gówno wlazł.
Wilk mówi:
- Jeszcze raz to zaśpiewasz to wyrzucę twój bagaż przez okno.
Zając śpiewa:
- Szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk się wkurwił wyrzucił bagaż przez okno.
Na to zając:
- Ale z ciebie huj to nie bagaż mój.
Zając dalej:
- Szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk się wkurwił:
- Jeszcze raz to wyrzucę cię przez okno.
Zając dalej swoje:
- Szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk wyrzucił zająca przez okno.
A zając na to:
- Ale z ciebie ch*j to przystanek mój.
415
Dowcip #3083. Wilk i zając siedzą razem w wagoniku pociągowym. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o treści wulgarnej”.
Przyjeżdża Tusk z wizytą do Benedykta. Jest miło i sympatycznie. Benedykt pyta:
- A jak tam u Was po wyborach?
- Wszystko w jak najlepszym porządku Ojcze Święty.
- Wyborcy zadowoleni, szczęśliwi. Mówią, że takiej Polski chcieli.
Ojciec Święty pokiwał głowa, uśmiechnął się i pokazał Tuskowi sześć palców.
- A jak tam u Was z bezrobociem?
- Doskonale Ojcze Święty. Jest tak dobrze, że młodzi ludzie już zaczynają wracać do kraju z emigracji. Zarobki super, pracodawcy gwarantują doskonałe warunki zatrudnienia.
Ojciec Święty znów pokiwał głową uśmiechnął się i pokazał Tuskowi sześć palców.
- A co w szkolnictwie?
- Wspaniale. Minister sprawdził się doskonale. Dzieciaki zadowolone, chcą nawet w sobotę i niedziele chodzić do szkoły.
Ojciec Święty pokiwał głową uśmiechnął się i znów pokazał sześć palców.
Wizyta się zakończyła, Tusk wrócił do Polski i do swoich obowiązków. Jednak sprawa pokazywania sześciu palców nie dawała mu spokoju. Wybrał się więc do Glempa i pyta:
- Księże Prymasie byłem u papieża, opowiadałem mu co w kraju, a ten na każda moją odpowiedź pokazywał mi sześć palców. Co to znaczy?
- Jak to? Ty katolik i nie wiesz, że chodzi o szóste przykazanie: nie cudzołóż?!
- Nie cudzołóż? A jak to się ma do mnie?
- A co miał powiedzieć? Nie pie*dol?!
- A jak tam u Was po wyborach?
- Wszystko w jak najlepszym porządku Ojcze Święty.
- Wyborcy zadowoleni, szczęśliwi. Mówią, że takiej Polski chcieli.
Ojciec Święty pokiwał głowa, uśmiechnął się i pokazał Tuskowi sześć palców.
- A jak tam u Was z bezrobociem?
- Doskonale Ojcze Święty. Jest tak dobrze, że młodzi ludzie już zaczynają wracać do kraju z emigracji. Zarobki super, pracodawcy gwarantują doskonałe warunki zatrudnienia.
Ojciec Święty znów pokiwał głową uśmiechnął się i pokazał Tuskowi sześć palców.
- A co w szkolnictwie?
- Wspaniale. Minister sprawdził się doskonale. Dzieciaki zadowolone, chcą nawet w sobotę i niedziele chodzić do szkoły.
Ojciec Święty pokiwał głową uśmiechnął się i znów pokazał sześć palców.
Wizyta się zakończyła, Tusk wrócił do Polski i do swoich obowiązków. Jednak sprawa pokazywania sześciu palców nie dawała mu spokoju. Wybrał się więc do Glempa i pyta:
- Księże Prymasie byłem u papieża, opowiadałem mu co w kraju, a ten na każda moją odpowiedź pokazywał mi sześć palców. Co to znaczy?
- Jak to? Ty katolik i nie wiesz, że chodzi o szóste przykazanie: nie cudzołóż?!
- Nie cudzołóż? A jak to się ma do mnie?
- A co miał powiedzieć? Nie pie*dol?!
562
Dowcip #2344. Przyjeżdża Tusk z wizytą do Benedykta. Jest miło i sympatycznie. w kategorii: „Śmieszne kawały o treści wulgarnej”.
Dwaj geje się pokłócili i jeden w końcu nie wytrzymał:
- Ch*j ci w dupę.
- Ta, chciałbyś!
- Ch*j ci w dupę.
- Ta, chciałbyś!
212
Dowcip #3191. Dwaj geje się pokłócili i jeden w końcu nie wytrzymał w kategorii: „Śmieszne kawały o treści wulgarnej”.
Facet się spowiada i wyznaje swoje grzechy:
- Przeklinałem.
A ksiądz na to:
- A jakie to były przekleństwa?
- Hmmm, ku*wa, zapomniałem!
- Przeklinałem.
A ksiądz na to:
- A jakie to były przekleństwa?
- Hmmm, ku*wa, zapomniałem!
313
Dowcip #3256. Facet się spowiada i wyznaje swoje grzechy w kategorii: „Śmieszne żarty o treści wulgarnej”.
Murzynek bambo pod knajpą mieszka,
złodziej i sku*wiel ten nasz koleżka,
chodzi i pije przez całe ranki,
potem się ku*wi u swej kochanki.
A gdy do domu od ku*wy wraca,
śpiewa wkurzony, płyty przewraca,
gdy ojciec krzyczy - Bambo łobuzie,
Bambo mu szmatą zatyka buzie.
Ma gdzieś wszystko i pije co dzień,
bo jest łajdak, łobuz i złodziej.
Zgwałcił już wszystkie swoje sąsiadki,
wszystkie te córki i ich matki.
A gdy mu tego nie wystarczyło,
bzykał co złapał, co tylko było,
gdzieś na poboczu stał stary klasztor,
parę zakonnic i stary pastor ...
złodziej i sku*wiel ten nasz koleżka,
chodzi i pije przez całe ranki,
potem się ku*wi u swej kochanki.
A gdy do domu od ku*wy wraca,
śpiewa wkurzony, płyty przewraca,
gdy ojciec krzyczy - Bambo łobuzie,
Bambo mu szmatą zatyka buzie.
Ma gdzieś wszystko i pije co dzień,
bo jest łajdak, łobuz i złodziej.
Zgwałcił już wszystkie swoje sąsiadki,
wszystkie te córki i ich matki.
A gdy mu tego nie wystarczyło,
bzykał co złapał, co tylko było,
gdzieś na poboczu stał stary klasztor,
parę zakonnic i stary pastor ...
621
Dowcip #651. Murzynek bambo pod knajpą mieszka w kategorii: „Śmieszne kawały o treści wulgarnej”.
Idzie Adam przez raj, upada i wypada mu z boku żebro. Rozgniewany mówi:
- O ku*wa!
A słowo ciałem się stało.
- O ku*wa!
A słowo ciałem się stało.
426