Dowcipy o tramwaju
Jedzie małżeństwo tramwajem. Mąż usiłuje skasować bilety, ale okrutnie trzęsie. Tramwaj zatrzymał się na czerwonym. Żona woła:
- Wkładaj szybko, póki stoi!
- Wkładaj szybko, póki stoi!
39
Dowcip #11958. Jedzie małżeństwo tramwajem. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o tramwaju”.
Siedzą dwie babcie w tramwaju i rozmawiają ze sobą. Do tramwaju wsiada skin. Jedna babcia ustępuje mu miejsca i mówi do drugiej:
- Biedny chłopak nie dość, że po chemioterapii to jeszcze w butach ortopedycznych.
- Biedny chłopak nie dość, że po chemioterapii to jeszcze w butach ortopedycznych.
414
Dowcip #6450. Siedzą dwie babcie w tramwaju i rozmawiają ze sobą. w kategorii: „Kawały o tramwaju”.
Do tramwaju wsiada matka z dzieckiem, a innym wejściem jakaś staruszka.
Dziecko biegnie do jedynego wolnego miejsca, odpycha staruszkę i usadawia się na siedzeniu. Matka podchodzi i zaczyna rozmawiać z dzieckiem jak nigdy nic. Staruszka troszkę oburzona mówi do matki:
- Przepraszam czy mogłaby pani zwrócić uwagę dziecku, że powinno się ustępować miejsca starszym osobom?
Matka na to:
- Nie, bo ja wychowuje dziecko bezstresowo, a w ogóle to co sobie pani myśli - i zaczyna jej wrzucać.
W tym momencie na końcu tramwaju wstaje rasowy panczur z irokezem we wszelkich kolorach tęczy, okolczykowany tak, że mu twarzy nie widać, nieogolony, no bo jak, jak się ma tyle kolczyków ze słuchawkami na uszach, z muzyką w jego klimacie podchodzi do tej matki wyjmuje gumę z buzi, nakleja jej na czole i wykrzykuje babce w twarz.
- Ja też byłem wychowany bezstresowo.
Dziecko biegnie do jedynego wolnego miejsca, odpycha staruszkę i usadawia się na siedzeniu. Matka podchodzi i zaczyna rozmawiać z dzieckiem jak nigdy nic. Staruszka troszkę oburzona mówi do matki:
- Przepraszam czy mogłaby pani zwrócić uwagę dziecku, że powinno się ustępować miejsca starszym osobom?
Matka na to:
- Nie, bo ja wychowuje dziecko bezstresowo, a w ogóle to co sobie pani myśli - i zaczyna jej wrzucać.
W tym momencie na końcu tramwaju wstaje rasowy panczur z irokezem we wszelkich kolorach tęczy, okolczykowany tak, że mu twarzy nie widać, nieogolony, no bo jak, jak się ma tyle kolczyków ze słuchawkami na uszach, z muzyką w jego klimacie podchodzi do tej matki wyjmuje gumę z buzi, nakleja jej na czole i wykrzykuje babce w twarz.
- Ja też byłem wychowany bezstresowo.
37
Dowcip #7850. Do tramwaju wsiada matka z dzieckiem w kategorii: „Dowcipy o tramwaju”.
Roz jechała jedna baba tramwajem do Chorzowa. Konduktorka pyto ją kaj jedzie.
- Do Chorzowa - pado baba.
- Do Starego? - pyto konduktorka, no bo to i Stary Chorzów jest.
- Nie! - pado baba, - do Emy prać.
- Do Chorzowa - pado baba.
- Do Starego? - pyto konduktorka, no bo to i Stary Chorzów jest.
- Nie! - pado baba, - do Emy prać.
213
Dowcip #2985. Roz jechała jedna baba tramwajem do Chorzowa. w kategorii: „Dowcipy o tramwaju”.
- Oj, nie ma już gentlemanów na tym świecie - powiedziała kobieta do faceta siedzącego na krzesełku w tramwaju.
- Pani, gentlemani są na tym świecie, ino że miejsc zabrakło!
- Pani, gentlemani są na tym świecie, ino że miejsc zabrakło!
111
Dowcip #4843. - Oj w kategorii: „Humor o tramwaju”.
W tramwaju:
- Halo, halo, zapomniał pan walizki!
- Allach akbar!
- Halo, halo, zapomniał pan walizki!
- Allach akbar!
735
Dowcip #8455. W tramwaju w kategorii: „Śmieszne kawały o tramwaju”.
W tramwaju tłok. Nagle motorniczy gwałtownie hamuje, a młoda dziewczyna utraciwszy równowagę z impetem siada na kolanach księdza. Spogląda na kapłana z podziwem i mówi:
- Ho ho ho, proszę księdza!
- To nie jest żadne ho ho ho, tylko klucz od zakrystii.
- Ho ho ho, proszę księdza!
- To nie jest żadne ho ho ho, tylko klucz od zakrystii.
417
Dowcip #6875. W tramwaju tłok. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o tramwaju”.
Jasio pyta tatę:
- Tato, czemu ten tramwaj zakręcowywuje?
- Jasiu, nie mówi się zakręcowywuje, tylko zakręca.
- No dobrze, to czemu ten tramwaj zakręca?
- Bo mu się tory wygły.
- Tato, czemu ten tramwaj zakręcowywuje?
- Jasiu, nie mówi się zakręcowywuje, tylko zakręca.
- No dobrze, to czemu ten tramwaj zakręca?
- Bo mu się tory wygły.
110
Dowcip #4478. Jasio pyta tatę w kategorii: „Śmieszne kawały o tramwaju”.
Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy:
- Nie ruszać się, to jest napad!
Jakiś pasażer z ulgą:
- Aleś mnie pan wystraszył, już myślałem, że to kanary ...
- Nie ruszać się, to jest napad!
Jakiś pasażer z ulgą:
- Aleś mnie pan wystraszył, już myślałem, że to kanary ...
14
Dowcip #24427. Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy w kategorii: „Dowcipy o tramwaju”.
Rozmowa w tramwaju dwóch dresiarzy:
- Stefan skasuj bilet.
- Komu?
- Stefan skasuj bilet.
- Komu?
37