Dowcipy o tramwaju
Jadą dwie podpite panie tramwajem. Jedna siedzi, jedna stoi. Stojąca mówi do siedzącej:
- Ty, co z tobą?
- Cicho Zena myślę.
Nagle tramwaj przyhamował, a ta siedząca łup na podłogę. Na ten ciekawy widok jeszcze stojąca:
- Toś wymyśliła!
- Ty, co z tobą?
- Cicho Zena myślę.
Nagle tramwaj przyhamował, a ta siedząca łup na podłogę. Na ten ciekawy widok jeszcze stojąca:
- Toś wymyśliła!
147
Dowcip #21895. Jadą dwie podpite panie tramwajem. Jedna siedzi, jedna stoi. w kategorii: „Śmieszny humor o tramwaju”.
Rozmawiają dwaj kumple:
- Jak udaje ci się wejść do domu kiedy jesteś pijany? Bo mnie żona nie chce wpuścić ...
- Wiesz, staję przed drzwiami, ściągam ubranie i dzwonię dzwonkiem, żona mnie wpuści bo narobi sobie wstydu jak rano mnie jakiś sąsiad zobaczy nago ...
Po pewnym czasie dwaj kumple znów się spotykają:
- I co udało ci się? - pyta pierwszy.
- No słuchaj, zrobiłem tak jak mi mówiłeś... Stanąłem przed drzwiami, pozbyłem się ubrania, nacisnąłem dzwonek i tramwaj odjechał.
- Jak udaje ci się wejść do domu kiedy jesteś pijany? Bo mnie żona nie chce wpuścić ...
- Wiesz, staję przed drzwiami, ściągam ubranie i dzwonię dzwonkiem, żona mnie wpuści bo narobi sobie wstydu jak rano mnie jakiś sąsiad zobaczy nago ...
Po pewnym czasie dwaj kumple znów się spotykają:
- I co udało ci się? - pyta pierwszy.
- No słuchaj, zrobiłem tak jak mi mówiłeś... Stanąłem przed drzwiami, pozbyłem się ubrania, nacisnąłem dzwonek i tramwaj odjechał.
520
Dowcip #22876. Rozmawiają dwaj kumple w kategorii: „Humor o tramwaju”.
Wzdycha starszy pan siedzący w tramwaju:
- Zero kultury, straszne. Chamstwo, brak żadnych wartości, zero szacunku dla starszych osób.
- Ale o co panu chodzi, przecież ustąpiliśmy panu miejsca!
- No tak, ale żona stoi.
- Zero kultury, straszne. Chamstwo, brak żadnych wartości, zero szacunku dla starszych osób.
- Ale o co panu chodzi, przecież ustąpiliśmy panu miejsca!
- No tak, ale żona stoi.
112
Dowcip #22978. Wzdycha starszy pan siedzący w tramwaju w kategorii: „Śmieszne dowcipy o tramwaju”.
Dwie babcie oglądają walkę bokserską w tv. Po serii ciosów jeden z zawodników pada na deski. Sędzia odlicza. Tłum szaleje: Wstanie?! Nie wstanie?! Wstanie?! Nie wstanie?!
- Nie wstanie. - kręci głową jedna z babć.
- Czemu tak uważasz, Krysiu?
- Znam chama z tramwaju, Teresko.
- Nie wstanie. - kręci głową jedna z babć.
- Czemu tak uważasz, Krysiu?
- Znam chama z tramwaju, Teresko.
918
Dowcip #25785. Dwie babcie oglądają walkę bokserską w tv. w kategorii: „Kawały o tramwaju”.
Blondynka stoi w zatłoczonym tramwaju. W pewnym momencie zwraca się do siedzącego mężczyzny:
- Czy mógłby pan ystąpić mi miejsca? Jestem w ciąży.
Mężczyzna zrywa się, zawstydzony.
- Przepraszam, nie zauważyłem - mówi. - Zresztą niewiele widać. Od kiedy jast pani w ciązy?
- Od pół godziny, ale nogi wciąż się pode mną uginają.
- Czy mógłby pan ystąpić mi miejsca? Jestem w ciąży.
Mężczyzna zrywa się, zawstydzony.
- Przepraszam, nie zauważyłem - mówi. - Zresztą niewiele widać. Od kiedy jast pani w ciązy?
- Od pół godziny, ale nogi wciąż się pode mną uginają.
611
Dowcip #21172. Blondynka stoi w zatłoczonym tramwaju. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o tramwaju”.
Paradoks menela:
Gdy menel jedzie tramwajem, to tramwaj jedzie menelem.
Gdy menel jedzie tramwajem, to tramwaj jedzie menelem.
49
Dowcip #24689. Paradoks menela w kategorii: „Kawały o tramwaju”.
Mąż pyta żonę:
- Co to jest: długie, czerwone i często staje?
- Ty świntuchu! - woła oburzona kobieta.
- Tramwaj! - śmieje się tryumfalnie mąż.
Za kilka dni na przyjęciu żona postanowiła opowiedzieć ten sam dowcip.
- Co to jest: długie, czerwone i często się pręży?
Mąż pod nosem mruczy do kolegi:
- Ciekawy jestem, jak ona z tego tramwaj zrobi?
- Co to jest: długie, czerwone i często staje?
- Ty świntuchu! - woła oburzona kobieta.
- Tramwaj! - śmieje się tryumfalnie mąż.
Za kilka dni na przyjęciu żona postanowiła opowiedzieć ten sam dowcip.
- Co to jest: długie, czerwone i często się pręży?
Mąż pod nosem mruczy do kolegi:
- Ciekawy jestem, jak ona z tego tramwaj zrobi?
114
Dowcip #17558. Mąż pyta żonę w kategorii: „Śmieszne dowcipy o tramwaju”.
Poniedziałek, siódma rano. W tramwaju ścisk. Nagle wśród stłoczonych ludzi ktoś woła:
- Czy jest tu lekarz?!
- Jestem! - krzyczy pasażer z daleka i przyciska się przez tłum. Gdy lekarz dochodzi do wołającego, ten pyta:
- Choroba gardła na sześć liter?
- Czy jest tu lekarz?!
- Jestem! - krzyczy pasażer z daleka i przyciska się przez tłum. Gdy lekarz dochodzi do wołającego, ten pyta:
- Choroba gardła na sześć liter?
19
Dowcip #27819. Poniedziałek, siódma rano. W tramwaju ścisk. w kategorii: „Śmieszny humor o tramwaju”.
W tramwaju facet pyta drugiego:
- Ile przystanków jest do Placu Wolności?
- Trzy.
Za dwa przystanki facet upewnia się:
- To teraz jeszcze jeden?
- Nie, teraz pięć.
- Ile przystanków jest do Placu Wolności?
- Trzy.
Za dwa przystanki facet upewnia się:
- To teraz jeszcze jeden?
- Nie, teraz pięć.
07
Dowcip #24270. W tramwaju facet pyta drugiego w kategorii: „Śmieszne żarty o tramwaju”.
Z pamiętnika kierowcy:
Dzisiaj jadąc metrem wpadłem na moją ex. To był jeden z najfajniejszych dni od kiedy jestem kierowcą tramwaju..
Dzisiaj jadąc metrem wpadłem na moją ex. To był jeden z najfajniejszych dni od kiedy jestem kierowcą tramwaju..
37