Dowcipy o teatrze
W teatrze Jasio mówi do mamy:
- Ale nudna sztuka.
- To czemu bijesz brawo?
- Bo się skończyła.
- Ale nudna sztuka.
- To czemu bijesz brawo?
- Bo się skończyła.
511
Dowcip #26237. W teatrze Jasio mówi do mamy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o teatrze”.
W owocowym teatrze występują: Owoc pierwszy:
- Jestem kiwi. Co każdego ożywi.
Owoc drugi:
- Jestem cytryna. Lubi mnie rodzina.
Owoc trzeci:
- Jestem marakuja. Nie wiem, co powiedzieć.
- Jestem kiwi. Co każdego ożywi.
Owoc drugi:
- Jestem cytryna. Lubi mnie rodzina.
Owoc trzeci:
- Jestem marakuja. Nie wiem, co powiedzieć.
527
Dowcip #24826. W owocowym teatrze występują: Owoc pierwszy w kategorii: „Śmieszne kawały o teatrze”.
- Moja droga - mówi mąż do żony - nie wyobrażam sobie, abyś mogła pójść do teatru w tej samej sukni co ostatnio...
- Och kochany, cieszę się, że tak myślisz - wzrusza się żona.
- Dlatego właśnie kupiłem bilet tylko dla siebie.
- Och kochany, cieszę się, że tak myślisz - wzrusza się żona.
- Dlatego właśnie kupiłem bilet tylko dla siebie.
36
Dowcip #18814. - Moja droga - mówi mąż do żony - nie wyobrażam sobie w kategorii: „Żarty o teatrze”.
Jakiś czas temu w teatrze w Częstochowie grali takie kiepskie sztuki, że aktorzy zmuszeni byli występować na scenie w liczbie co najmniej trzech, aby w razie zatargu z publicznością, mieć przewagę liczebną.
17
Dowcip #26819. Jakiś czas temu w teatrze w Częstochowie grali takie kiepskie sztuki w kategorii: „Kawały o teatrze”.
W teatrze premiera nowej sztuki. Woale, szale, perfumy, garnitury, wszyscy ”ą” ”ę”. Widzowie z niecierpliwością czekają na rozpoczęcie spektaklu. W tym czasie dyrektor teatru dowiaduje się, że główny aktor porządnie zapił i nie jest w stanie wystąpić. Po piętnastu minutach konsternacji dyrektor odwołuje premierę ze sceny. Teatr pustoszeje, tylko po korytarzu krząta się sprzątaczka. Nagle wpada pijany główny aktor i pędzi na scenę. Zatrzymuje go sprzątaczka i mówi, że dyrektor odwołał premierę. Na to aktor:
- No pięknie, a aktorów to już się nie zawiadamia...
- No pięknie, a aktorów to już się nie zawiadamia...
117
Dowcip #32125. W teatrze premiera nowej sztuki. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o teatrze”.
Jeszcze w czasie trwania przedstawienia w teatrze pan Iksiński wyszedł z widowni w kasie poprosił o zwrot pieniędzy za bilet.
- Nie podoba się panu sztuka?
- Skądże?! Znakomita.
- To może miejsce niedobre?
- Ależ nie. Świetnie.
- Na tak wielkiej widowni strasznie siedzieć samemu!
- Nie podoba się panu sztuka?
- Skądże?! Znakomita.
- To może miejsce niedobre?
- Ależ nie. Świetnie.
- Na tak wielkiej widowni strasznie siedzieć samemu!
07
Dowcip #26744. Jeszcze w czasie trwania przedstawienia w teatrze pan Iksiński w kategorii: „Śmieszne kawały o teatrze”.
W 1968 r., po słynnym wystawieniu ”Dziadów”, delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomółki:
- Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę?
- No tak, ”Dziady” - z pokorą potwierdza Gomółka.
- I coście zrobili?
- Zdjęliśmy sztukę.
- Dobrze. A co z reżyserem?
- Został zwolniony z pracy.
- Dobrze. A autor?
- Nie żyje.
- A toście chyba przesadzili.
- Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę?
- No tak, ”Dziady” - z pokorą potwierdza Gomółka.
- I coście zrobili?
- Zdjęliśmy sztukę.
- Dobrze. A co z reżyserem?
- Został zwolniony z pracy.
- Dobrze. A autor?
- Nie żyje.
- A toście chyba przesadzili.
222
Dowcip #17973. W 1968 r. w kategorii: „Dowcipy o teatrze”.
W gabinecie dyrektora teatru:
- Więc chce się pan u nas zatrudnić jako sufler? A jakie ma pan kwalifikacje?
- Przez całą podstawówkę i liceum siedem razy wyrzucano mnie ze szkoły za podpowiadanie.
- Więc chce się pan u nas zatrudnić jako sufler? A jakie ma pan kwalifikacje?
- Przez całą podstawówkę i liceum siedem razy wyrzucano mnie ze szkoły za podpowiadanie.
17
Dowcip #26767. W gabinecie dyrektora teatru w kategorii: „Śmieszny humor o teatrze”.
Piętka z Nowakiem poszli do teatru na ”Lampę Aladyna” Przed spektaklem napili się piwa.. Piętce w czasie spektaklu zachciało się do kibla. Wyszedł na korytarz, a tam cała masa drzwi. Wchodzi do pierwszych - garderoba. Wchodzi do drugich - charakteryzacja. Wchodzi do trzecich- półmrok, mało co widać... Patrzy, na środku coś na kształt nocnika leży. I dawaj rozpiął rozporek i zrobił co miał zrobić. Wraca na sale, a tam cały sala wręcz pokłada się ze śmiechu. Piętka pyta:
- Z czego oni się tak śmieją co?
- No stary... Jak wszedłeś na scenę sala milczała. Kiedyś rozpiął rozporek sala zamarła. Jak żeś nalał do tego tam mało którego nie zmroziło. No ale kiedy z tej lampy tam wyszedł Dżin i powiedział: ”Nie no pier*ole taką rolę!”, wierz mi nikt nie wytrzymał i wszyscy ryknęli śmiechem!!!
- Z czego oni się tak śmieją co?
- No stary... Jak wszedłeś na scenę sala milczała. Kiedyś rozpiął rozporek sala zamarła. Jak żeś nalał do tego tam mało którego nie zmroziło. No ale kiedy z tej lampy tam wyszedł Dżin i powiedział: ”Nie no pier*ole taką rolę!”, wierz mi nikt nie wytrzymał i wszyscy ryknęli śmiechem!!!
625
Dowcip #33295. Piętka z Nowakiem poszli do teatru na ”Lampę Aladyna” Przed w kategorii: „Śmieszne dowcipy o teatrze”.
Przyjechał ze wsi dziadek i rodzina wysłała go do teatru.
- No i jak, podobało się dziadkowi w teatrze?
- Bardzo mi się podobało, a najbardziej na końcu, kiedy dawali płaszcze! Wziąłem trzy ...
- No i jak, podobało się dziadkowi w teatrze?
- Bardzo mi się podobało, a najbardziej na końcu, kiedy dawali płaszcze! Wziąłem trzy ...
213