Dowcipy o tacie
Pewien Żyd z Gródka miał syna i bardzo martwił się kim ten syn zostanie. Poszedł do rabina po poradę i rabin powiedział:
- Posadź go i postaw przed nim kieliszek, pieniądze i Torę, powiedz co weźmie i w jakiej kolejności.
Żyd z Gródka tak zrobił i następnego dnia przychodzi:
- Rabi, nie wiem co o tym myśleć, wziął wszystko na raz!
- Oj, niedobrze, to chyba ksiądz katolicki będzie.
- Posadź go i postaw przed nim kieliszek, pieniądze i Torę, powiedz co weźmie i w jakiej kolejności.
Żyd z Gródka tak zrobił i następnego dnia przychodzi:
- Rabi, nie wiem co o tym myśleć, wziął wszystko na raz!
- Oj, niedobrze, to chyba ksiądz katolicki będzie.
613
Dowcip #24095. Pewien Żyd z Gródka miał syna i bardzo martwił się kim ten syn w kategorii: „Humor o tacie”.
W szkole na lekcji religii ksiądz pyta dzieci czy wiedzą co to jest aborcja. Padają różne odpowiedzi. Zgłasza się Jaś i mówi:
- Aborcja to jest chyba jakiś owad ...
- Dlaczego tak myślisz Jasiu? - pyta zdziwiony ksiądz.
- Bo jak kiedyś zapytałem o to ojca odpowiedział, że koło dupy mu to lata.
- Aborcja to jest chyba jakiś owad ...
- Dlaczego tak myślisz Jasiu? - pyta zdziwiony ksiądz.
- Bo jak kiedyś zapytałem o to ojca odpowiedział, że koło dupy mu to lata.
210
Dowcip #24267. W szkole na lekcji religii ksiądz pyta dzieci czy wiedzą co to jest w kategorii: „Dowcipy o ojcu”.
- Jasiu?! Dlaczego nie oddałeś tego pierścionka, którego znalazłeś na ulicy?
- Tato przecież jest na nim napisane ”Na zawsze Twój”!
- Tato przecież jest na nim napisane ”Na zawsze Twój”!
210
Dowcip #21805. - Jasiu?! w kategorii: „Żarty o ojcu”.
Jasio z kolegą bawią się w Indian. Biegają jak szaleni z pokoju do pokoju. Nagle zawadzają o wielkie lustro, które rozbija się na drobne części.
- Te siedem lat nieszczęścia to przesąd! - stwierdza kolega Jasia. - Najgorsze będzie najbliższe pięć minut, bo słyszę, że twój tata tu idzie!
- Te siedem lat nieszczęścia to przesąd! - stwierdza kolega Jasia. - Najgorsze będzie najbliższe pięć minut, bo słyszę, że twój tata tu idzie!
27
Dowcip #22370. Jasio z kolegą bawią się w Indian. w kategorii: „Humor o ojcu”.
- Masztalski, słyszałem, że urodził ci się syn! I co, podobny do ciebie?
- Nie.
- A do żony?
- Nie.
- A do kogo?
- A, co ci będę godoł. I tak go nie znosz.
- Nie.
- A do żony?
- Nie.
- A do kogo?
- A, co ci będę godoł. I tak go nie znosz.
310
Dowcip #21558. - Masztalski, słyszałem, że urodził ci się syn! w kategorii: „Śmieszny humor o ojcu”.
- Jasiu, pospiesz się bo spóźnisz się do szkoły. - ponagla syna ojciec.
- Tato, przecież oni mają tam otwarte do piętnastej.
- Tato, przecież oni mają tam otwarte do piętnastej.
311
Dowcip #22104. - Jasiu, pospiesz się bo spóźnisz się do szkoły. w kategorii: „Żarty o ojcu”.
- Tato, - mówi Jasio - jeżeli dasz mi dychę to Ci powiem co taki pan w mundurku mówi rano do mamy.
Tata daje Jasiowi pieniądze i mówi:
- No mów.
- Dzień dobry, poczta dla pani.
Tata daje Jasiowi pieniądze i mówi:
- No mów.
- Dzień dobry, poczta dla pani.
517
Dowcip #26387. - Tato w kategorii: „Śmieszne żarty o tacie”.
- Tatusiu?
- Tak córeczko?
- Wiesz kim chce zostać w przyszłości?
- No kim?
- Baletnicą!
- Daj spokój. Nie bądź śmieszna.
- Ale przecież zawsze mówiłeś, że mogę być kim chcę. Mama była baletnicą!
- Wiem, kochanie. Ale ona miała nogi.
- Tak córeczko?
- Wiesz kim chce zostać w przyszłości?
- No kim?
- Baletnicą!
- Daj spokój. Nie bądź śmieszna.
- Ale przecież zawsze mówiłeś, że mogę być kim chcę. Mama była baletnicą!
- Wiem, kochanie. Ale ona miała nogi.
136
Dowcip #28362. - Tatusiu? w kategorii: „Kawały o tacie”.
- Zenek!
- Co, tato?
- Brałeś książkę z Kamasutrą?
- No brałem.
- Dorysowałeś tam coś?
- No chyba tak.
- To idź teraz matkę rozplącz.
- Co, tato?
- Brałeś książkę z Kamasutrą?
- No brałem.
- Dorysowałeś tam coś?
- No chyba tak.
- To idź teraz matkę rozplącz.
015
Dowcip #28375. - Zenek! w kategorii: „Żarty o ojcu”.
Nie powiem, że moja córka jest brzydka ale wywalili mnie z ZOO gdy kupiłem jej hot-doga.
312