Dowcipy o tańczeniu
Facet podchodzi do pewnej dziewczyny w barze pyta:
- Czy chcesz zatańczyć?
Dziewczyna odpowiada niechętnie:
- Nie lubię tej piosenki, ale nawet gdybym to zrobiła to na pewno nie z Tobą.
Oburzony facet reaguje od razu:
- Przepraszam, musiałaś mnie źle zrozumieć. Powiedziałem, że wyglądasz grubo w tych spodniach.
- Czy chcesz zatańczyć?
Dziewczyna odpowiada niechętnie:
- Nie lubię tej piosenki, ale nawet gdybym to zrobiła to na pewno nie z Tobą.
Oburzony facet reaguje od razu:
- Przepraszam, musiałaś mnie źle zrozumieć. Powiedziałem, że wyglądasz grubo w tych spodniach.
1325
Dowcip #31184. Facet podchodzi do pewnej dziewczyny w barze pyta w kategorii: „Śmieszne żarty o tańczeniu”.
Zmarł dyrektor domu wariatów. Wysłano takich dwóch najmądrzejszych na pogrzeb. Ci poszli. Wrócili i pytają ich jak było:
- Fajnie, a jak muzyka grała, to tylko my tańczyliśmy.
- Fajnie, a jak muzyka grała, to tylko my tańczyliśmy.
017
Dowcip #24303. Zmarł dyrektor domu wariatów. w kategorii: „Śmieszne żarty o tańczeniu”.
Na balu sylwestrowym młody człowiek jest oczarowany urodą jednej z pań. Co i raz prosi ją do tańca:
- Gdy z panią tańczę, czas się kurczy. Wydaje mi się, że te melodie grane przez orkiestrę trwają tylko chwilę.
- Wcale się panu nie wydaje. Szefem orkiestry jest mój narzeczony.
- Gdy z panią tańczę, czas się kurczy. Wydaje mi się, że te melodie grane przez orkiestrę trwają tylko chwilę.
- Wcale się panu nie wydaje. Szefem orkiestry jest mój narzeczony.
36
Dowcip #21952. Na balu sylwestrowym młody człowiek jest oczarowany urodą jednej z w kategorii: „Dowcipy o tańczeniu”.
Lech Wałęsa z żoną Danutą poszli na balet. Po kilku minutach Lech zasnął. Gdy zaczął chrapać, szturchnięciem obudziła go żona. Były prezydent z niepokojem spytał małżonkę:
- Czy ludzie zauważyli, że zasnąłem?
Na co Danuta:
- Chyba tak, bo tańczą na palcach ...
- Czy ludzie zauważyli, że zasnąłem?
Na co Danuta:
- Chyba tak, bo tańczą na palcach ...
731
Dowcip #15666. Lech Wałęsa z żoną Danutą poszli na balet. w kategorii: „Dowcipy o tańczeniu”.
Idzie wilk lasem, wygląda na strasznie zmęczonego, spotyka Czerwonego Kapturka.
- Wilk, co ty taki zmachany?
- A daj spokój, całą noc tańczyłem z Costnerem.
- Wilk, co ty taki zmachany?
- A daj spokój, całą noc tańczyłem z Costnerem.
316
Dowcip #9118. Idzie wilk lasem, wygląda na strasznie zmęczonego w kategorii: „Żarty o tańczeniu”.
Jaś i Małgosia to rodzeństwo. Małgosia prosi Jasia, żeby zabrał ją na imprezę. Jasio się nie zgadza i mówi:
- Nie, bo ci śmierdzi z pyska!
Po dłuższych namowach Jasio się zgadza, pod warunkiem, że Małgosia nie będzie się odzywać. Na imprezie podchodzi do Małgosi chłopak i prosi ją do tańca. Ona się zgadza kiwnięciem głowy. W czasie tańca chłopak pyta Małgosi, jak ma na imię. Na to Małgosia:
- Małgosia.
Chłopak na to:
- Pierdnęłaś?
- Nie ... - opowiada Małgosia.
Na to koleś:
- Znowu pierdnęłaś?
- Nie, bo ci śmierdzi z pyska!
Po dłuższych namowach Jasio się zgadza, pod warunkiem, że Małgosia nie będzie się odzywać. Na imprezie podchodzi do Małgosi chłopak i prosi ją do tańca. Ona się zgadza kiwnięciem głowy. W czasie tańca chłopak pyta Małgosi, jak ma na imię. Na to Małgosia:
- Małgosia.
Chłopak na to:
- Pierdnęłaś?
- Nie ... - opowiada Małgosia.
Na to koleś:
- Znowu pierdnęłaś?
2936
Dowcip #9557. Jaś i Małgosia to rodzeństwo. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o tańczeniu”.
Rżewski przejeżdżając z ordynansem nad jeziorem dostrzegł w oddali kąpiącą się blondynkę - długie jasne włosy, białe ciało...
- Popłyń do niej - mówi do ordynansa - i zaproponuj, żeby się ze mną wybrała do miasta na wino, tańce, karty i tak dalej.
Po chwili ordynans wraca wykonawszy zadanie:
- Na wino, tańce i karty zgoda. Na ”i tak dalej” nie, bo to pop.
- Popłyń do niej - mówi do ordynansa - i zaproponuj, żeby się ze mną wybrała do miasta na wino, tańce, karty i tak dalej.
Po chwili ordynans wraca wykonawszy zadanie:
- Na wino, tańce i karty zgoda. Na ”i tak dalej” nie, bo to pop.
018
Dowcip #6359. Rżewski przejeżdżając z ordynansem nad jeziorem dostrzegł w oddali w kategorii: „Humor o tańczeniu”.
Idzie Baca koło drzewa i widzi drugiego Bace na drzewie, który śpiewa i mówi:
- Baco na drzewie się nie śpiewa.
- A śpiewa się śpiewa.
Wraca Baca koło drzewa i widzi leżącego Bace i mówi:
- Mówiłem, że na drzewie się nie śpiewa.
- Śpiewa się, śpiewa tylko się nie tańczy.
- Baco na drzewie się nie śpiewa.
- A śpiewa się śpiewa.
Wraca Baca koło drzewa i widzi leżącego Bace i mówi:
- Mówiłem, że na drzewie się nie śpiewa.
- Śpiewa się, śpiewa tylko się nie tańczy.
410
Dowcip #3417. Idzie Baca koło drzewa i widzi drugiego Bace na drzewie w kategorii: „Kawały o tańczeniu”.
Bal inwalidów. Chłopak z dziewczyną na wózkach kręcą się od pewnego czasu w jedną stronę. Nagle panienka zwraca się do chłopca:
- Słuchaj, może zmienimy kierunek rotacji?
- A dlaczego?
- Bo gwint mi się kończy!
- Słuchaj, może zmienimy kierunek rotacji?
- A dlaczego?
- Bo gwint mi się kończy!
511
Dowcip #14717. Bal inwalidów. w kategorii: „Śmieszne żarty o tańczeniu”.
Hrabina tańcząc z hrabią puściła bąka. Zmieszana prosi swojego partnera:
- Panie Hrabio, wolałabym, żeby to zostało między nami.
- A ja wolałbym, żeby to się rozeszło. - odpowiedział hrabia.
- Panie Hrabio, wolałabym, żeby to zostało między nami.
- A ja wolałbym, żeby to się rozeszło. - odpowiedział hrabia.
415