Dowcipy o szefie
Jak po chińsku nazywa się pokój szefa?
- Jama chama.
- Jama chama.
012
Dowcip #10244. Jak po chińsku nazywa się pokój szefa? w kategorii: „Śmieszne żarty o szefie”.
O siódmej wieczorem wychodzi gość z biura.
- Bierzesz sobie pół dnia wolnego? - pyta szef.
- Nie, idę na obiad.
- Bierzesz sobie pół dnia wolnego? - pyta szef.
- Nie, idę na obiad.
26
Dowcip #10324. O siódmej wieczorem wychodzi gość z biura. w kategorii: „Humor o szefie”.
- Wzywałeś mnie, szefie?
- Tak, usiądź. Jedna z księgowych skarżyła się na Twoje seksistowskie komentarze. Na razie potraktuj to jako ostrzeżenie.
- Księgowa się skarżyła? Która?
- Ta niska z fajną dupą i wielkimi cyckami.
- Tak, usiądź. Jedna z księgowych skarżyła się na Twoje seksistowskie komentarze. Na razie potraktuj to jako ostrzeżenie.
- Księgowa się skarżyła? Która?
- Ta niska z fajną dupą i wielkimi cyckami.
26
Dowcip #10331. - Wzywałeś mnie, szefie? w kategorii: „Śmieszny humor o szefie”.
Szef poprosił mnie o jakiś dobry żart.
- Nie mogę, jestem zajęty. -powiedziałem.
Szef:
- Hahaha, dawaj jeszcze jeden.
- Nie mogę, jestem zajęty. -powiedziałem.
Szef:
- Hahaha, dawaj jeszcze jeden.
28
Dowcip #10356. Szef poprosił mnie o jakiś dobry żart. w kategorii: „Kawały o szefie”.
- Szefie, muszę dostać podwyżkę, ja z tej pensji nie mogę wyżyć!
- Niech się Kowalski lepiej zastanowi, jak wyżyje bez tej pensji.
- Niech się Kowalski lepiej zastanowi, jak wyżyje bez tej pensji.
17
Dowcip #6300. - Szefie, muszę dostać podwyżkę, ja z tej pensji nie mogę wyżyć! w kategorii: „Humor o szefie”.
Agent handlowy powraca z podróży służbowej.
- To skandal - mówi jego szef. - Znowu nie przywiózł pan ani jednego zamówienia.
- Co w tym dziwnego - tłumaczy się agent.- Do nowej klienteli nie miałem dojścia, a starej bałem się pokazać na oczy.
- To skandal - mówi jego szef. - Znowu nie przywiózł pan ani jednego zamówienia.
- Co w tym dziwnego - tłumaczy się agent.- Do nowej klienteli nie miałem dojścia, a starej bałem się pokazać na oczy.
13
Dowcip #6305. Agent handlowy powraca z podróży służbowej. w kategorii: „Śmieszny humor o szefie”.
Fąfara spóźnia się do biura.
- Dlaczego się pan spóźnił? - pyta kierownik.
- Proszę mi wybaczyć, ale moja żona miała ciężki poród.
Po kilku dniach Fąfara znów się spóźnia.
- Co się stało, że znów się pan spóźnił?
- Moja żona miała ciężki poród.
- Czy pan robi Ze mnie idiotę? Przecież kilka dni temu pana żona już miała ciężki poród!
- A nie powiedziałem, że moja żona jest akuszerką?
- Dlaczego się pan spóźnił? - pyta kierownik.
- Proszę mi wybaczyć, ale moja żona miała ciężki poród.
Po kilku dniach Fąfara znów się spóźnia.
- Co się stało, że znów się pan spóźnił?
- Moja żona miała ciężki poród.
- Czy pan robi Ze mnie idiotę? Przecież kilka dni temu pana żona już miała ciężki poród!
- A nie powiedziałem, że moja żona jest akuszerką?
415
Dowcip #6398. Fąfara spóźnia się do biura. w kategorii: „Humor o szefie”.
Czym się różni szef od wibratora?
- Szef to prawdziwy ch*j!
- Szef to prawdziwy ch*j!
115
Dowcip #7417. Czym się różni szef od wibratora? w kategorii: „Śmieszne kawały o szefie”.
- Byłeś dziś u szefa?
- A byłem!
- I walnąłeś pięścią w stół?
- Walnąłem!
- I zażądałeś podwyżki?
- Zażądałem!
- I co na to szef?
- Dziś jest w delegacji.
- A byłem!
- I walnąłeś pięścią w stół?
- Walnąłem!
- I zażądałeś podwyżki?
- Zażądałem!
- I co na to szef?
- Dziś jest w delegacji.
210
Dowcip #7422. - Byłeś dziś u szefa? w kategorii: „Śmieszne kawały o szefie”.
- Kowalski! Po wczorajszej imprezie spaliście z moją żoną?
- Ależ Panie Dyrektorze ja nawet nie zmrużyłem oka.
- Ależ Panie Dyrektorze ja nawet nie zmrużyłem oka.
29