Dowcipy o synu
Skąpiec zwraca się do studenta:
- Czy to pan wyłowił wczoraj mojego synka z rzeki?
- Tak, ja. Ale nie ma o czym mówić.
- Jak to nie ma o czym mówić? A gdzie się podziała jego czapeczka?
- Czy to pan wyłowił wczoraj mojego synka z rzeki?
- Tak, ja. Ale nie ma o czym mówić.
- Jak to nie ma o czym mówić? A gdzie się podziała jego czapeczka?
37
Dowcip #14328. Skąpiec zwraca się do studenta w kategorii: „Kawały o synach”.
Mama biega z synem po plaży, trzymając go za rękę. Nagle mówi:
- Synu, spóźnimy się na obiad, jeśli nie przypomnisz sobie, gdzie zakopałeś tatę!
- Synu, spóźnimy się na obiad, jeśli nie przypomnisz sobie, gdzie zakopałeś tatę!
26
Dowcip #14332. Mama biega z synem po plaży, trzymając go za rękę. w kategorii: „Kawały o synu”.
Czy wolałbyś braciszka, czy siostrzyczkę? - pyta mama będąca już w zaawansowanej ciąży.
- Jestem bardzo ciekawy, co zrobicie, kiedy odrzucę obydwie propozycje?
- Jestem bardzo ciekawy, co zrobicie, kiedy odrzucę obydwie propozycje?
38
Dowcip #14390. Czy wolałbyś braciszka, czy siostrzyczkę? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o synu”.
Po roku studiów dziewczyna przyjeżdża do domu i obwieszcza mamie:
- Mam chłopaka!
- Świetnie, córeczko! A gdzie studiuje?
- Ależ mamo, on ma dopiero dwa miesiące.
- Mam chłopaka!
- Świetnie, córeczko! A gdzie studiuje?
- Ależ mamo, on ma dopiero dwa miesiące.
36
Dowcip #14457. Po roku studiów dziewczyna przyjeżdża do domu i obwieszcza mamie w kategorii: „Śmieszny humor o synu”.
Syn przychodzi do ojca i mówi:
- Napisałem książkę ale nie wiem jak ją zatytułować.
Ojciec zamyślił się chwile i pyta:
- Czy jest w tej książce coś o trąbach?
- Nie, obawiam się, że w mojej książce ani razu nie występuje słowo trąba.
- A czy jest coś może o bębnach?
- Nie, nie ma nic o bębnach.
- To w takim razie zatytułuj ją ”Bez trąb i bębnów”.
- Napisałem książkę ale nie wiem jak ją zatytułować.
Ojciec zamyślił się chwile i pyta:
- Czy jest w tej książce coś o trąbach?
- Nie, obawiam się, że w mojej książce ani razu nie występuje słowo trąba.
- A czy jest coś może o bębnach?
- Nie, nie ma nic o bębnach.
- To w takim razie zatytułuj ją ”Bez trąb i bębnów”.
26
Dowcip #14594. Syn przychodzi do ojca i mówi w kategorii: „Żarty o synach”.
- Tatusiu, czy to prawda, że teraz na jesieni wszystkie zwierzątka zmieniają futerka?
- Ciii synku, bo jeszcze mamusia usłyszy.
- Ciii synku, bo jeszcze mamusia usłyszy.
35
Dowcip #14634. - Tatusiu, czy to prawda w kategorii: „Śmieszne dowcipy o synach”.
Mały Kaziu mówi do mamy:
- Mamo, daj mi cukierki.
- A umyłeś rączki?
- Mamo, ale ja nie mam rączek.
- Nie ma rączek, nie ma cukierków.
- Mamo, daj mi cukierki.
- A umyłeś rączki?
- Mamo, ale ja nie mam rączek.
- Nie ma rączek, nie ma cukierków.
616
Dowcip #14667. Mały Kaziu mówi do mamy w kategorii: „Śmieszny humor o synach”.
Szkotka mówi do synka:
- Pamiętaj, jak na nic nie patrzysz, to ściągaj okularki.
- Pamiętaj, jak na nic nie patrzysz, to ściągaj okularki.
49
Dowcip #14669. Szkotka mówi do synka w kategorii: „Śmieszne dowcipy o synu”.
Idzie ojciec z synkiem przez park. W pewnym momencie synek mówi do ojca:
- Patrz tato! Toperz leci!
A ojciec na to:
- Synku, to nietoperz!
A synek odpowiada:
- A taki podobny do toperza.
- Patrz tato! Toperz leci!
A ojciec na to:
- Synku, to nietoperz!
A synek odpowiada:
- A taki podobny do toperza.
510
Dowcip #14914. Idzie ojciec z synkiem przez park. w kategorii: „Żarty o synach”.
Siedzą dwa niedźwiedzie polarne na krze lodowej. Mały niedźwiedź mówi do ojca:
- Wiesz tato, ja to chyba nie jestem niedźwiedziem polarnym.
- Ależ jesteś synku! - odpowiada tata niedźwiedź.
- Chyba jednak nie. Pewnie jestem niedźwiedziem grizzly, albo może brunatnym?
- Zapewniam Cię, że jesteś najprawdziwszym niedźwiedziem polarnym.
- Więc dlaczego jest mi tak zimno?!
- Wiesz tato, ja to chyba nie jestem niedźwiedziem polarnym.
- Ależ jesteś synku! - odpowiada tata niedźwiedź.
- Chyba jednak nie. Pewnie jestem niedźwiedziem grizzly, albo może brunatnym?
- Zapewniam Cię, że jesteś najprawdziwszym niedźwiedziem polarnym.
- Więc dlaczego jest mi tak zimno?!
26