Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o synu


Dziecko pyta matkę w zoo:
- Mamo! Co to jest?
- To jest synku penis, którym konik bzyka kobyłki jak mu się chce ruchać. Ale proszę cię nie pokazuj paluszkiem, bo to niekulturalnie.
412

Dowcip #12545. Dziecko pyta matkę w zoo w kategorii: „Śmieszne kawały o synu”.

Dwóch Szkotów rozmawia:
- Ej, czy to prawda że wczoraj uratowałeś mojego tonącego synka?
- Nie ma o czym mówić.
- A czapeczka?!
18

Dowcip #12846. Dwóch Szkotów rozmawia w kategorii: „Humor o synu”.

Przychodzi murzynek do mamy i pyta:
- Mamo, dlaczego ja mam takie krótkie, kręcone włosy?!
Bo ty Bambo, goniąc zwierzęta wśród haszczy byś się w nie włosami zaplątał!
- Dobrze mamusiu, a dlaczego ja mam takie duże usta?
- Bo ty Bambo musisz nawoływać dzikie zwierzęta i współplemieńców - jakbyś miał małe usta, to nikt by cię nie usłyszał.
- Dobrze mamo, a dlaczego ja mam taką brązową skórę?
- Bo ty Bambo jakbyś miał białą skórę to na tym słońcu byś się spalił.
- Dobrze kochana mamusiu. To powiedz mi w takim razie, co ja tu w Nowym Jorku robię?!?
312

Dowcip #13189. Przychodzi murzynek do mamy i pyta w kategorii: „Kawały o synach”.

Stary Żyd, fabrykant win, leży na łożu śmierci. Dookoła rodzina. On szepcze:
- Teraz przekażę wam tajemnicę produkcji wina.
- Należy wziąć zleżałych śliwek, albo gruszek ulęgałek, albo obitych jabłek, albo ...
Jego syn nagle przerywa:
- Tate, ja słyszałem, że wino robi się z winogron!
- Też można.
216

Dowcip #13844. Stary Żyd, fabrykant win, leży na łożu śmierci. Dookoła rodzina. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o synach”.

Dwóch właścicieli firm z branży odzieżowej je razem lunch. Goldstein mówi do kolegi:
- Zeszły tydzień był najgorszym tygodniem w moim życiu.
- Co się stało? - pyta Birnbaum.
- Pojechałem z żoną na wakacje na Florydę, padało przez siedem dni i nocy, więc moja żona spędzała czas na zakupach, wydała kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Gdy wróciłem do Nowego Jorku okazało się, że ta świnia, mój przyrodni brat - księgowy - wykiwał mnie na milion dolarów, a na koniec, gdy w poniedziałek przyszedłem rano do pracy zobaczyłem jak mój rodzony syn, na moim własnym biurku dyma moją najlepszą modelkę.
- I ty myślisz, że miałeś zły tydzień? - odpowiada Birnbaum - mój był dużo gorszy. Pojechałem z żoną na wakacje na Florydę, padało przez siedem dni i nocy, więc moja żona spędzała czas na zakupach, wydała kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Gdy wróciłem do Nowego Jorku okazało się, że ta świnia, mój kuzyn - księgowy - wykiwał mnie na milion dolarów, a na koniec, gdy w poniedziałek przyszedłem rano do pracy zobaczyłem jak mój rodzony syn, na moim własnym biurku dyma moją najlepszą modelkę.
- Jak możesz mówić, że twój tydzień był gorszy od mojego? - oburzył się Goldstein - przecież były identyczne.
- No wiesz!? - powiedział jeszcze bardziej oburzony Birnbaum - przecież ja szyję ubranka dla psów.
314

Dowcip #13853. Dwóch właścicieli firm z branży odzieżowej je razem lunch. w kategorii: „Śmieszne kawały o synu”.

Ojciec ogląda zeszycik synka:
- Czemu, kurteczka, tak nierówno literki piszesz?!
- To nie literki tatulu, to nuty.
35

Dowcip #14057. Ojciec ogląda zeszycik synka w kategorii: „Śmieszne żarty o synu”.

Syn wraca ze szkoły i zadaje ojcu pytanie związane z zadaniem domowym:
- Tato, co to takiego ”alternatywa”?
- Hmm ... Dokładnej definicji nie pamiętam, ale podam Ci przykład: Wyobraź sobie, że masz jedną kurę i jakiegoś koguta, może być od sąsiada, i ta kura znosi Ci jajko. Możesz je zjeść na parę sposobów albo pozwolić, by wykluła się z niego jeszcze jedna kurka ... Ona również będzie znosić jajka, które możesz zjeść lub oczywiście pozostawić do wylęgu. I tak dalej i tak dalej ... Masz już synku ogromną fermę, dwadzieścia tysięcy kur, które znoszą jaja, a Ty je sprzedajesz do sieci hipermarketów, masz zabezpieczenie, więc bierzesz kredyty, unowocześniasz fermę, budujesz piękny dom, kupujesz Merca, inwestujesz i wszystko się kręci. Kury niosą jajka, ty zarabiasz, spłacasz kredyty i tak dalej ... Aż tu pewnego dnia, po ulewnych deszczach pobliska rzeczka wylewa. W gospodarstwie masz pół metra wody, wszystkie kury się topią, samochód nie do użytku, a tu trzeba płacić kredyty ... I jak to mówią synku, jesteś udupiony ...
- No dobra ojciec, a gdzie tu alternatywa?
- Kaczki synu, kaczki.
312

Dowcip #14075. Syn wraca ze szkoły i zadaje ojcu pytanie związane z zadaniem domowym w kategorii: „Śmieszny humor o synach”.

Uczy ojciec syna jazdy na rowerze i mówi:
- Postaw nogi na geje.
28

Dowcip #14145. Uczy ojciec syna jazdy na rowerze i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o synu”.

Ojciec odbiera pociechę z przedszkola. Nagle zwraca się do opiekunki:
- Proszę pani, ale to nie moje dziecko!
- A co za różnica i tak pan je tu jutro przyprowadzi.
28

Dowcip #14178. Ojciec odbiera pociechę z przedszkola. w kategorii: „Kawały o synach”.

Jedna matka chwali się drugiej:
- Wiesz, mój synek ma osiem miesięcy i już siedzi.
- O Boże, a za co?
27

Dowcip #14293. Jedna matka chwali się drugiej w kategorii: „Śmieszne kawały o synu”.

Śmieszne kawały o synuŚmieszne kawały o synachŚmieszne żarty o synuHumor o synachŚmieszne dowcipy o synachHumor o synuŚmieszny humor o synachŚmieszne dowcipy o synuKawały o synachŚmieszne żarty o synachŻarty o synuDowcipy o synuŻarty o synachKawały o synuDowcipy o synachŚmieszny humor o synu




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia wynajmu mieszkania» Anonse motoryzacyjne» Opiekunka seniora» Słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Wyszukiwarka rymów do wyrażeń» Deklinacja wyrazów» Słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Translator Alfabetu Morse'a» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Hasła i odpowiedzi krzyżówkowe» Zagadki dla dzieci z odpowiedziami do druku» Stopniowanie przymiotników online» Kiedy następna zmiana czasu
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost