
Dowcipy o synu
Wielka kolejka. Stoi w niej kobieta z kilkuletnim synem. Dzieciak jest nieznośny, krzyczy na okrągło, że, a to mu się chce pić, a to, że jeść. Stojący przed nimi facet mówi do kobiety:
- Arbuza mu pani da, to się naje i napije.
Baba na to:
- A pan sobie zwal konia stopami, to pan i potańczy, i porucha.
- Arbuza mu pani da, to się naje i napije.
Baba na to:
- A pan sobie zwal konia stopami, to pan i potańczy, i porucha.
1018
Dowcip #24282. Wielka kolejka. Stoi w niej kobieta z kilkuletnim synem. w kategorii: „Śmieszne kawały o synu”.
Biznesmen dawał synowi pieniądze za każdy dobry stopień, więc od pewnego czasu syn przynosił do domu tylko dobre oceny. Któregoś razu biznesmen pyta:
- Synu czy ty przypadkiem nie dzielisz się pieniędzmi z nauczycielami?
- Synu czy ty przypadkiem nie dzielisz się pieniędzmi z nauczycielami?
517
Dowcip #22652. Biznesmen dawał synowi pieniądze za każdy dobry stopień w kategorii: „Żarty o synu”.
Syn do ojca:
- Tato, czy to prawda, że znaleźliście mnie w kapuście?!
- Tak. To prawda. A wczoraj znaleźliśmy cię za śmietnikiem, a w sobotę na przystanku. Synu, musisz wreszcie przestać pić!
- Tato, czy to prawda, że znaleźliście mnie w kapuście?!
- Tak. To prawda. A wczoraj znaleźliśmy cię za śmietnikiem, a w sobotę na przystanku. Synu, musisz wreszcie przestać pić!
120
Dowcip #33855. Syn do ojca w kategorii: „Kawały o synu”.
Ojciec kupuje prezent dla syna:
- Może puzzle? - proponuje sprzedawca - Na przykład 500 elementów?
- Eeee, takie to on układa w 3 minuty.
- No, to może puzzle 2000 elementów?
- To też za łatwe, takie to on układa w 7 minut.
- No to może puzzle na 10 000 elementów?
- To też zabawa dla niego na kwadrans.
W końcu zniecierpliwiony sprzedawca oświadcza:
- Wie pan co? To niech pan idzie do piekarni po drugiej stronie ulicy i kupi mu pół kilo bułki tartej. Niech spróbuje złożyć sobie chlebek...
- Może puzzle? - proponuje sprzedawca - Na przykład 500 elementów?
- Eeee, takie to on układa w 3 minuty.
- No, to może puzzle 2000 elementów?
- To też za łatwe, takie to on układa w 7 minut.
- No to może puzzle na 10 000 elementów?
- To też zabawa dla niego na kwadrans.
W końcu zniecierpliwiony sprzedawca oświadcza:
- Wie pan co? To niech pan idzie do piekarni po drugiej stronie ulicy i kupi mu pół kilo bułki tartej. Niech spróbuje złożyć sobie chlebek...
426
Dowcip #33854. Ojciec kupuje prezent dla syna w kategorii: „Kawały o synach”.

Mały syn skarży się mamie:
- Mamo, mamo, dzieci w szkole ciągle mówią, że pochodzę z mafijnej rodziny!
Na to mama odpowiada spokojnym głosem:
- Nie przejmuj się. Jutro pojedziemy do twojej szkoły i załatwimy wszystko tak, żeby wyglądało na wypadek!
- Mamo, mamo, dzieci w szkole ciągle mówią, że pochodzę z mafijnej rodziny!
Na to mama odpowiada spokojnym głosem:
- Nie przejmuj się. Jutro pojedziemy do twojej szkoły i załatwimy wszystko tak, żeby wyglądało na wypadek!
627
Dowcip #33849. Mały syn skarży się mamie w kategorii: „Śmieszne żarty o synach”.
Syn Bacy wrócił z wojska i Baca zaczyna szukać mu kandydatki na żonę. Poszedł do sąsiedniej wsi, a gdy wrócił, oznajmia synowi:
- Znalazłem Ci narzeczoną.
- Ładna?
- Jeszcze jak! Żebyś Ty widział, jak szybko potrafi widłami słomę zrzucić z furmanki!
- Znalazłem Ci narzeczoną.
- Ładna?
- Jeszcze jak! Żebyś Ty widział, jak szybko potrafi widłami słomę zrzucić z furmanki!
58
Dowcip #11928. Syn Bacy wrócił z wojska i Baca zaczyna szukać mu kandydatki na żonę. w kategorii: „Kawały o synu”.

Ojciec woła syna:
- Synu, znalazłem papierosy w kieszeni Twojej kurtki.
- No i co?
- Jesteśmy na Jamajce, jest czterdzieści stopni. Na co Ci kurtka?!
- Synu, znalazłem papierosy w kieszeni Twojej kurtki.
- No i co?
- Jesteśmy na Jamajce, jest czterdzieści stopni. Na co Ci kurtka?!
819
Dowcip #27706. Ojciec woła syna w kategorii: „Śmieszny humor o synu”.
Rozmowa taty z synem.
- Tato, czy to prawda że osoby mniej inteligentne gorzej słyszą?
- Co mówiłeś, synu?
- Tato, czy to prawda że osoby mniej inteligentne gorzej słyszą?
- Co mówiłeś, synu?
119
Dowcip #33808. Rozmowa taty z synem. w kategorii: „Śmieszne kawały o synach”.

- Synu, jak ci poszła randka? - pyta mama.
- Nie doszło do niej wcale...
- Jak to? - dziwi się mama.
- Mówię do niej, żeby poszła ze mną na kawę. A ona - nie! Więc ja, że nie każdej to proponuję. A ona na to - że nie każdemu odmawia!
- Nie doszło do niej wcale...
- Jak to? - dziwi się mama.
- Mówię do niej, żeby poszła ze mną na kawę. A ona - nie! Więc ja, że nie każdej to proponuję. A ona na to - że nie każdemu odmawia!
010
Dowcip #33793. - Synu, jak ci poszła randka? - pyta mama. w kategorii: „Śmieszne żarty o synach”.
Stoi w kolejce Matka z małym dzieckiem. Dziecko krzyczy:
- Mamo, mamo chce mi się jeść i pić!
Matka:
- Uspokój się synku.
- Mamo, mamo ale chce mi się jeść i pić!
- Nie teraz, nie przeszkadzaj mi!
- No ale mamo, mamo chce mi się jeść i pić!!!
Nagle z tyłu odzywa się gościu:
- Niech pani kupi dziecku arbuza to się naje i napije!
Na to matka do niego:
- Niech pan sobie zwali konia stopami to sobie pan porucha i potańczy!
- Mamo, mamo chce mi się jeść i pić!
Matka:
- Uspokój się synku.
- Mamo, mamo ale chce mi się jeść i pić!
- Nie teraz, nie przeszkadzaj mi!
- No ale mamo, mamo chce mi się jeść i pić!!!
Nagle z tyłu odzywa się gościu:
- Niech pani kupi dziecku arbuza to się naje i napije!
Na to matka do niego:
- Niech pan sobie zwali konia stopami to sobie pan porucha i potańczy!
2613
Dowcip #28945. Stoi w kolejce Matka z małym dzieckiem. w kategorii: „Śmieszny humor o synu”.
