Dowcipy o sierżancie
Rok 1944, amerykański sierżant instruuje żołnierzy:
- Jak będziemy się desantować, uważajcie na rekiny i barrakudy. Jak już będziecie na lądzie, pamiętajcie o jadowitych wężach. Nie pijcie miejscowej wody, bo można złapać dur brzuszny.
Jagody i grzyby są przeważnie trujące. Pamiętajcie, że pająki i owady potrafią solidnie dziabnąć. Jakieś pytania?
- Panie sierżancie, to po kiego my walczymy z Japońcami o taką popieprzoną wyspę?
- Jak będziemy się desantować, uważajcie na rekiny i barrakudy. Jak już będziecie na lądzie, pamiętajcie o jadowitych wężach. Nie pijcie miejscowej wody, bo można złapać dur brzuszny.
Jagody i grzyby są przeważnie trujące. Pamiętajcie, że pająki i owady potrafią solidnie dziabnąć. Jakieś pytania?
- Panie sierżancie, to po kiego my walczymy z Japońcami o taką popieprzoną wyspę?
420
Dowcip #10374. Rok 1944, amerykański sierżant instruuje żołnierzy w kategorii: „Śmieszne żarty o sierżancie”.
Do sali żołnierskiej wchodzi sierżant i pyta:
- Szeregowy Kowalski, co tu tak śmierdzi?!
- Melduję obywatelu sierżancie, jak Was tu nie było, to tak nie śmierdziało!
- Szeregowy Kowalski, co tu tak śmierdzi?!
- Melduję obywatelu sierżancie, jak Was tu nie było, to tak nie śmierdziało!
215
Dowcip #7514. Do sali żołnierskiej wchodzi sierżant i pyta w kategorii: „Dowcipy o sierżancie”.
Sierżant mówi do szeregowca:
- Żołnierzu, wymieńcie najgroźniejszy nabój.
- Dziewczyna, Panie Sierżancie.
- Co wy mówicie?
- Melduję, że jak taka ładna wpadnie w oko, to zrani serce, podziurawi kieszenie i na koniec wyjdzie Panie Sierżancie.
- Żołnierzu, wymieńcie najgroźniejszy nabój.
- Dziewczyna, Panie Sierżancie.
- Co wy mówicie?
- Melduję, że jak taka ładna wpadnie w oko, to zrani serce, podziurawi kieszenie i na koniec wyjdzie Panie Sierżancie.
213
Dowcip #2134. Sierżant mówi do szeregowca w kategorii: „Śmieszne żarty o sierżancie”.
Sierżant pyta szeregowca:
- Z czego zrobiona jest lufa karabinu?
- Ze stali.
- Dobrze. Z czego zrobiony jest zamek karabinu?
- Też ze stali.
- Źle.
- Dlaczego źle?
- Spójrzcie sami, szeregowy, co tu w książce napisali: ”Zamek zrobiony jest z tego samego materiału”.
- Z czego zrobiona jest lufa karabinu?
- Ze stali.
- Dobrze. Z czego zrobiony jest zamek karabinu?
- Też ze stali.
- Źle.
- Dlaczego źle?
- Spójrzcie sami, szeregowy, co tu w książce napisali: ”Zamek zrobiony jest z tego samego materiału”.
311
Dowcip #2136. Sierżant pyta szeregowca w kategorii: „Kawały o sierżancie”.
Sierżant wypytuje szeregowego podczas szkolenia:
- Macie rozkaz pilnować składu amunicji, a tam nagle wybucha pożar. Co robicie?
- Wylatuje w powietrze z całym składem!
- Macie rozkaz pilnować składu amunicji, a tam nagle wybucha pożar. Co robicie?
- Wylatuje w powietrze z całym składem!
210
Dowcip #4206. Sierżant wypytuje szeregowego podczas szkolenia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sierżancie”.
Sierżant szkoli szeregowców:
- Woda wrze w temperaturze dziewięćdziesięciu stopni.
- A nas uczono w szkole, że woda wrze w temperaturze stu stopni!
- Niemożliwe! - mówi kapral sprawdzając coś w swoim notesie. - Tak, macie rację. Woda wrze w temperaturze stu stopni, a dziewięćdziesiąt stopni to kąt prosty!
- Woda wrze w temperaturze dziewięćdziesięciu stopni.
- A nas uczono w szkole, że woda wrze w temperaturze stu stopni!
- Niemożliwe! - mówi kapral sprawdzając coś w swoim notesie. - Tak, macie rację. Woda wrze w temperaturze stu stopni, a dziewięćdziesiąt stopni to kąt prosty!
212
Dowcip #4207. Sierżant szkoli szeregowców w kategorii: „Śmieszne żarty o sierżancie”.
Sierżant instruuje nowych żołnierzy:
- Na wszystkie moje pytania macie odpowiadać ”tak jest”! Zrozumiano?
- Tak jest!
- Szeregowy Kowalski, czy wy nie pochodzicie przypadkiem z Łomży?
- Tak jest, z Radomia!
- Na wszystkie moje pytania macie odpowiadać ”tak jest”! Zrozumiano?
- Tak jest!
- Szeregowy Kowalski, czy wy nie pochodzicie przypadkiem z Łomży?
- Tak jest, z Radomia!
314
Dowcip #4208. Sierżant instruuje nowych żołnierzy w kategorii: „Humor o sierżancie”.
Sierżant pyta żołnierza:
- Miałeś kiedyś wypadek w pociągu?
- Kiedyś jechałem pociągiem z generałem i jego córką i gdy pociąg wjechał do tunelu to zamiast córkę wyruchałem generała.
- Miałeś kiedyś wypadek w pociągu?
- Kiedyś jechałem pociągiem z generałem i jego córką i gdy pociąg wjechał do tunelu to zamiast córkę wyruchałem generała.
913
Dowcip #4209. Sierżant pyta żołnierza w kategorii: „Śmieszne żarty o sierżancie”.
W wojsku sierżant mówi do rekruta:
- Pamiętajcie, że to jest wojsko i na każde pytanie trzeba odpowiadać ”Tak jest panie sierżancie!”. Zrozumiano?
- Tak jest panie sierżancie!
- No więc jak się nazywacie? Kowalski?
- Tak jest panie sierżancie! Kowalski!
- Ile macie lat? Dwadzieścia jeden?
- Tak jest panie sierżancie! Dwadzieścia jeden!
- Skąd jesteście? Z Warszawy?
- Tak jest panie sierżancie! Z Krakowa!
- Pamiętajcie, że to jest wojsko i na każde pytanie trzeba odpowiadać ”Tak jest panie sierżancie!”. Zrozumiano?
- Tak jest panie sierżancie!
- No więc jak się nazywacie? Kowalski?
- Tak jest panie sierżancie! Kowalski!
- Ile macie lat? Dwadzieścia jeden?
- Tak jest panie sierżancie! Dwadzieścia jeden!
- Skąd jesteście? Z Warszawy?
- Tak jest panie sierżancie! Z Krakowa!
210
Dowcip #4216. W wojsku sierżant mówi do rekruta w kategorii: „Śmieszne żarty o sierżancie”.
Synek prosi tatusia, który jest sierżantem w wojsku:
- Tatusiu, zrób żeby słoniki jeszcze pobiegały.
- Ależ synku, słoniki są bardzo zmęczone.
- Ale ja cię proszę tatusiu.
- Ale synku słoniki już ledwo żyją!
- Ale ja cię na prawdę mocno proszę. Już ostatni raz. Niech słoniki znowu zaczną biegać.
- No dobra ale ostatni raz. Kompania! Baczność! Maski włóż! Dodatkowe cztery okrążenia!
- Tatusiu, zrób żeby słoniki jeszcze pobiegały.
- Ależ synku, słoniki są bardzo zmęczone.
- Ale ja cię proszę tatusiu.
- Ale synku słoniki już ledwo żyją!
- Ale ja cię na prawdę mocno proszę. Już ostatni raz. Niech słoniki znowu zaczną biegać.
- No dobra ale ostatni raz. Kompania! Baczność! Maski włóż! Dodatkowe cztery okrążenia!
211