Dowcipy o samochodach
Wpada przerażona blondynka do domu i od progu krzyczy do męża:
- Kochanie ktoś właśnie ukradł nam samochód!
- Zapamiętałaś jego twarz? - pyta mąż.
- Nie, ale spisałam numery rejestracyjne.
- Kochanie ktoś właśnie ukradł nam samochód!
- Zapamiętałaś jego twarz? - pyta mąż.
- Nie, ale spisałam numery rejestracyjne.
233
Dowcip #28170. Wpada przerażona blondynka do domu i od progu krzyczy do męża w kategorii: „Śmieszne dowcipy o autach”.
Parkingowy pomaga kierowcy zaparkować auto na ciasnym parkingu. Macha ręką i woła:
- Wchodzi, wchodzi, ma pan krótkiego.
- Wchodzi, wchodzi, ma pan krótkiego.
516
Dowcip #21513. Parkingowy pomaga kierowcy zaparkować auto na ciasnym parkingu. w kategorii: „Śmieszne kawały o samochodach”.
Kiedy w Polsce jest Boże Narodzenie?
- Dwa dni po tym gdy w Niemczech jest rozdanie prezentów.
Jaka jest pierwsza lekcja w polskiej szkole nauki jazdy?
- Otwierać drzwi przy pomocy klamki.
- Dwa dni po tym gdy w Niemczech jest rozdanie prezentów.
Jaka jest pierwsza lekcja w polskiej szkole nauki jazdy?
- Otwierać drzwi przy pomocy klamki.
2313
Dowcip #6216. Kiedy w Polsce jest Boże Narodzenie? w kategorii: „Humor o samochodach”.
- Stefan! A dlaczego, zamiast jeździć tym nowo kupionym samochodem, przesiadujesz całymi dniami w garażu i demontujesz wszystkie elementy?!
- Bo poprzedni właściciel przyznał, że włożył w niego 10 000 zł!
- Bo poprzedni właściciel przyznał, że włożył w niego 10 000 zł!
114
Dowcip #33821. - Stefan! w kategorii: „Kawały o samochodach”.
Jaka jest różnica między bogatym, a biednym mieszkańcem Florydy?
- Biedny sam myje swojego Cadillaka.
- Biedny sam myje swojego Cadillaka.
814
Dowcip #23404. Jaka jest różnica między bogatym, a biednym mieszkańcem Florydy? w kategorii: „Śmieszny humor o autach”.
- Co nowego słychać u Ciebie? - pyta kolega kolegę.
- Ano, Lexusa mam...
- Ty??? Lexusa?!
- Wiesz, syn mi się urodził i tak dałem mu na imię.
- Ano, Lexusa mam...
- Ty??? Lexusa?!
- Wiesz, syn mi się urodził i tak dałem mu na imię.
316
Dowcip #33802. - Co nowego słychać u Ciebie? - pyta kolega kolegę. w kategorii: „Śmieszny humor o autach”.
Jeden z napisów na samochodzie:
- Wal śmiało to jest samochód teściowej.
- Wal śmiało to jest samochód teściowej.
712
Dowcip #13270. Jeden z napisów na samochodzie w kategorii: „Dowcipy o samochodach”.
Mąż do żony:
- Kochanie, popatrz! Wiosna, ptaszki śpiewają, słonko grzeje, a ty się tu męczysz szorując podłogi. Pomyśl tylko, czy nie lepiej wstać, wyjść na zewnątrz i umyć mój samochód?
- Kochanie, popatrz! Wiosna, ptaszki śpiewają, słonko grzeje, a ty się tu męczysz szorując podłogi. Pomyśl tylko, czy nie lepiej wstać, wyjść na zewnątrz i umyć mój samochód?
107
Dowcip #33800. Mąż do żony w kategorii: „Żarty o samochodach”.
Delegacja robotników sowieckich zwiedziła w Stanach Zjednoczonych zakład samochodowy.
- Do kogo on należy? - pyta jeden z robotników.
- Do Forda!
- A czyje są te samochody na parkingu?
- Robotników!
Po jakimś czasie przyjechała z rewizytą delegacja amerykańska.
- Czyj to zakład? - zapytali na wstępie.
- Robotników!
- A czyj samochód stoi przed bramą?
- Dyrektora.
- Do kogo on należy? - pyta jeden z robotników.
- Do Forda!
- A czyje są te samochody na parkingu?
- Robotników!
Po jakimś czasie przyjechała z rewizytą delegacja amerykańska.
- Czyj to zakład? - zapytali na wstępie.
- Robotników!
- A czyj samochód stoi przed bramą?
- Dyrektora.
1122
Dowcip #19360. Delegacja robotników sowieckich zwiedziła w Stanach Zjednoczonych w kategorii: „Żarty o autach”.
W wojsku kapral zwraca się do rekrutów:
- Z problemami przychodźcie do mnie jak do ojca.
Na to jeden z żołnierzy:
- Tato, pożycz mi wieczorem samochód!
- Z problemami przychodźcie do mnie jak do ojca.
Na to jeden z żołnierzy:
- Tato, pożycz mi wieczorem samochód!
621