Dowcipy o samochodach
Facet odwiedza komis, po wyborze upatrzonego auta dopytuje o szczegóły:
- Na ten samochód dostanę gwarancję?
- Gwarancja do stu dni - odpowiada sprzedawca komisu.
- Tylko?
- Niestety tylko do studni. Studnia jest koło bramy. Gwarancja do bramy a potem się nie znamy.
- Na ten samochód dostanę gwarancję?
- Gwarancja do stu dni - odpowiada sprzedawca komisu.
- Tylko?
- Niestety tylko do studni. Studnia jest koło bramy. Gwarancja do bramy a potem się nie znamy.
717
Dowcip #33926. Facet odwiedza komis w kategorii: „Kawały o samochodach”.
Firma Lotto postanowiła zrobić badania, co przeciętni ludzie zrobiliby z główną nagrodą. Przed kolekturą pytają o to mężczyznę wysiadającego z syrenki, a ten odpowiada, że na pewno kupiłby jakiś lepszy samochód. Inny odpowiedział, że może wybrałby się do Afryki. Nagle pod kolekturę podjeżdża wspaniały, wypasiony Audi A8. Wysiada z niego super elegancki gość. Ankieter pyta go, co zrobił by z wygraną, a ten po chwili namysłu odpowiada:
- Na pewno spłaciłbym zaległy ZUS no i podatek.
Ankieter na to:
- No dobrze, a co z resztą?
- A reszta niech czeka.
- Na pewno spłaciłbym zaległy ZUS no i podatek.
Ankieter na to:
- No dobrze, a co z resztą?
- A reszta niech czeka.
716
Dowcip #13980. Firma Lotto postanowiła zrobić badania w kategorii: „Żarty o autach”.
Najmniejszy element Beemki dresa?
- IQ kierowcy.
A największy?
- Airbagi pasażerki.
- IQ kierowcy.
A największy?
- Airbagi pasażerki.
159
Dowcip #29476. Najmniejszy element Beemki dresa? w kategorii: „Żarty o autach”.
- Wyobraź sobie, że jedziesz sobie samochodem o stałej prędkości, po prawej stronie masz przepaść, po lewej jedzie samochód straży pożarnej zachowując tą samą prędkość co ty. Przed tobą biegnie świnia wielkości twojego samochodu, a za tobą tuż nad ziemią leci helikopter. Co należy zrobić, żeby się zatrzymać?
- Zsiąść z karuzeli i ustąpić miejsca komuś młodszemu.
- Zsiąść z karuzeli i ustąpić miejsca komuś młodszemu.
923
Dowcip #13199. - Wyobraź sobie, że jedziesz sobie samochodem o stałej prędkości w kategorii: „Śmieszny humor o autach”.
Szkot w salonie samochodowym:
- Powinien pan kupić ten samochód, spala tylko łyżeczkę benzyny.
- Stołową czy od herbaty?
- Powinien pan kupić ten samochód, spala tylko łyżeczkę benzyny.
- Stołową czy od herbaty?
1321
Dowcip #20908. Szkot w salonie samochodowym w kategorii: „Śmieszne kawały o autach”.
Spotykają się dwaj przyjaciele:
- Dlaczego jesteś taki przybity.
- Szkoda mówić, moja teściowa wypadła z okna z czwartego piętra!
- Ale przecież nigdy za nią nie przepadałeś.
- No właśnie, a ona wylądowała na Volvo i praktycznie nic jej się nie stało!
- Jak to?
- To ty nie wiesz, że Volvo to najbezpieczniejszy samochód?!
- Dlaczego jesteś taki przybity.
- Szkoda mówić, moja teściowa wypadła z okna z czwartego piętra!
- Ale przecież nigdy za nią nie przepadałeś.
- No właśnie, a ona wylądowała na Volvo i praktycznie nic jej się nie stało!
- Jak to?
- To ty nie wiesz, że Volvo to najbezpieczniejszy samochód?!
1620
Dowcip #13271. Spotykają się dwaj przyjaciele w kategorii: „Dowcipy o samochodach”.
Stirlitz gnał swoim sześćset konnym Mercedesem do Berlina. Obok niego pędzili SS - mani na motocyklach.
- Paparazzi. - pomyślał Stirlitz.
- Paparazzi. - pomyślał Stirlitz.
1122
Dowcip #1630. Stirlitz gnał swoim sześćset konnym Mercedesem do Berlina. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o autach”.
Czym się różni maluch i pijana teściowa?
- Niczym. Obydwie trudno prowadzić...
- Niczym. Obydwie trudno prowadzić...
1528
Dowcip #13296. Czym się różni maluch i pijana teściowa? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o samochodach”.
Dlaczego mężczyzn podniecają kobiety ubrane w skórę, lśniącą gumę i lateks?
- Bo wyglądają i pachną wtedy jak nowiutkie samochodziki.
- Bo wyglądają i pachną wtedy jak nowiutkie samochodziki.
828
Dowcip #19386. Dlaczego mężczyzn podniecają kobiety ubrane w skórę w kategorii: „Żarty o autach”.
Kupił Jasio samochód na giełdzie. Niedługo potem w samochodzie pękł pasek klinowy. Jasio nie miał nic pod ręką oprócz sznurka, więc zawiązał sznurek, który miał pełnić rolę paska klinowego. Po kilku kilometrach samochód nie chce jechać. Jasio podnosi maskę samochodu i stwierdza, że sznurek pękł, więc zawiązuje drugi kawałek sznurka. Po kilku kilometrach samochód znów staje i sytuacja się powtarza.
Po kilku tygodniach Jasio sprzedaje samochód. Nowy nabywca dziwi się:
- Panie! Taki dobry samochód sprzedajesz pan za pół darmo? Wóz nie jest przerdzewiały, silnik pracuje bez zarzutu.
- To prawda, - odpowiada Jasio - samochód jest bez zarzutu, ale ile zużywa sznurka!
Po kilku tygodniach Jasio sprzedaje samochód. Nowy nabywca dziwi się:
- Panie! Taki dobry samochód sprzedajesz pan za pół darmo? Wóz nie jest przerdzewiały, silnik pracuje bez zarzutu.
- To prawda, - odpowiada Jasio - samochód jest bez zarzutu, ale ile zużywa sznurka!
719