Dowcipy o sąsiadach
Rozmawiają dwie sąsiadki:
- Czy ty wiesz, że mój mąż ma granatowego malucha?
- Naprawdę? Kupił?
- Nie, przytrzasnął drzwiami.
- Czy ty wiesz, że mój mąż ma granatowego malucha?
- Naprawdę? Kupił?
- Nie, przytrzasnął drzwiami.
29
Dowcip #17612. Rozmawiają dwie sąsiadki w kategorii: „Humor o sąsiadach”.
Sąsiad pyta Masztalskiego, który lubi podróże i alkohol:
- Gdzie ostatnio byłeś na wycieczce?
- Nie wiem, jeszcze nie wywołałem filmów.
- Gdzie ostatnio byłeś na wycieczce?
- Nie wiem, jeszcze nie wywołałem filmów.
29
Dowcip #18621. Sąsiad pyta Masztalskiego, który lubi podróże i alkohol w kategorii: „Śmieszny humor o sąsiadach”.
Mówi żona Kowalskiego do sąsiadki:
- No zobacz pani jaki jest mój mąż! Wziął ostatnie pięć złotych i poszedł na prostytutki! Nie było go przypadkiem u pani?
- No zobacz pani jaki jest mój mąż! Wziął ostatnie pięć złotych i poszedł na prostytutki! Nie było go przypadkiem u pani?
03
Dowcip #12510. Mówi żona Kowalskiego do sąsiadki w kategorii: „Śmieszne kawały o sąsiadach”.
Pani na biologii opowiada dzieciom o jadowitych wężach. Jasio wtrąca:
- A mój sąsiad ma takiego!
- Jasiu, to chyba niemożliwe. Czy on ma kobrę? Węża koralowego? Grzechotnika?
- Dokładnie to nie wiem, ale jak ugryzł moja siostrę, to puchła 9 miesięcy.
- A mój sąsiad ma takiego!
- Jasiu, to chyba niemożliwe. Czy on ma kobrę? Węża koralowego? Grzechotnika?
- Dokładnie to nie wiem, ale jak ugryzł moja siostrę, to puchła 9 miesięcy.
314
Dowcip #12573. Pani na biologii opowiada dzieciom o jadowitych wężach. w kategorii: „Śmieszne kawały o sąsiadach”.
Jagna zaniepokojona dziwnymi odgłosami dochodzącymi od sąsiada, pyta:
- Co się u was dzieje, kumie?
- Nic. To tylko teściowa śpiewa wnukom kołysanki.
- Całe szczęście! Już myślałam, że świnia wam zdycha.
- Co się u was dzieje, kumie?
- Nic. To tylko teściowa śpiewa wnukom kołysanki.
- Całe szczęście! Już myślałam, że świnia wam zdycha.
05
Dowcip #12984. Jagna zaniepokojona dziwnymi odgłosami dochodzącymi od sąsiada, pyta w kategorii: „Dowcipy o sąsiadach”.
Przynosi mąż wypłatę do domu, kładzie ją przed lustrem i mówi:
- To co w lustrze twoje, a to co przed lustrem moje!
Na to żona rozbiera się do naga i staje przed lustrem:
- To co w lustrze twoje, a to co przed lustrem sąsiada z dołu.
- To co w lustrze twoje, a to co przed lustrem moje!
Na to żona rozbiera się do naga i staje przed lustrem:
- To co w lustrze twoje, a to co przed lustrem sąsiada z dołu.
25
Dowcip #13177. Przynosi mąż wypłatę do domu, kładzie ją przed lustrem i mówi w kategorii: „Dowcipy o sąsiadach”.
Blondynka chwali się sąsiadce:
- Mam dwie córki bliźniaczki.
- I jak je odróżniasz?
- Po pieprzykach. Brunetka ma pieprzyk na lewej ręce, a blondynka na prawej.
- Mam dwie córki bliźniaczki.
- I jak je odróżniasz?
- Po pieprzykach. Brunetka ma pieprzyk na lewej ręce, a blondynka na prawej.
113
Dowcip #13245. Blondynka chwali się sąsiadce w kategorii: „Żarty o sąsiadach”.
Po północy jeden z lokatorów dobija się do drzwi sąsiada:
- Panie przestań pan wreszcie grać na tej cholernej trąbce, bo zwariuję!
- Za późno. Przestałem grać pół godziny temu.
- Panie przestań pan wreszcie grać na tej cholernej trąbce, bo zwariuję!
- Za późno. Przestałem grać pół godziny temu.
314
Dowcip #14043. Po północy jeden z lokatorów dobija się do drzwi sąsiada w kategorii: „Śmieszne kawały o sąsiadach”.
Rozmawiają dwie plotkary i jedna mówi:
- O Małgosi nie można powiedzieć złego słowa ...
- To pogadajmy o czymś innym.
- O Małgosi nie można powiedzieć złego słowa ...
- To pogadajmy o czymś innym.
37
Dowcip #14330. Rozmawiają dwie plotkary i jedna mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o sąsiadach”.
Dwóch kolegów pije wódeczkę u jednego z nich w domu. Nagle jeden się pyta:
- Ty, Kaziu, po co wisi ta blaszana miska na ścianie?
- To zegar z kukułką. - odpowiada Kaziu.
- Jak to zegar? - dziwi się kolega.
- Zaraz ci pokarzę - Kaziu rzucił pustą butelką w miskę, która zaczęła strasznie brzęczeć na ścianie ... Po chwili zza ściany odzywa się sąsiad:
- Cholera! Jest czwarta rano!
- Ty, Kaziu, po co wisi ta blaszana miska na ścianie?
- To zegar z kukułką. - odpowiada Kaziu.
- Jak to zegar? - dziwi się kolega.
- Zaraz ci pokarzę - Kaziu rzucił pustą butelką w miskę, która zaczęła strasznie brzęczeć na ścianie ... Po chwili zza ściany odzywa się sąsiad:
- Cholera! Jest czwarta rano!
38