Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o rozmowie kwalifikacyjnej


FBI zrobiło casting na nowego super agenta. Do finałowego konkursu dostało się trzech mężczyzn: Polak, Rusek i Niemiec. Ich ostatnim zadaniem było wejście do pokoju i bez zawahania zastrzelenie osoby, która siedzi na krześle. Pierwszy wchodzi Niemiec. Patrzy, a tam siedzi jego teściowa, myśli sobie:
- Nie no, nie zabije teściowej, to matka mojej żony.
Odpadł z konkursu. Drugi wchodzi Rusek, patrzy, a tam jego teściowa. Myśli:
- Nie no, to babcia moich dzieci, nie wypada jej zabić.
Przegrał. Na końcu wchodzi Polak. Słychać tylko krzyki, trzask i bicie. Wybiega zdyszany i mówi:
- Cholera, jakiś debil nabił broń ślepakami, musiałem ją krzesłem dobić.
428

Dowcip #31618. FBI zrobiło casting na nowego super agenta. w kategorii: „Dowcipy o rozmowie kwalifikacyjnej”.

Rozmowa kwalifikacyjna Kowalskiego:
- Jakie są pańskie główne słabości?
- Daję semantycznie poprawne, ale nie mające praktycznego zastosowania odpowiedzi.
- Czy może Pan podać jakiś przykład?
- Tak, mogę.
114

Dowcip #31531. Rozmowa kwalifikacyjna Kowalskiego w kategorii: „Humor o rozmowie kwalifikacyjnej”.

FBI daje ogłoszenie, że poszukuje agentów. Spośród wielu zgłoszeń wybrano 3 najbardziej interesujące. Mężczyźni są zaproszeni na rozmowę. Przychodzi pierwszy.
- Jako agent FBI będziesz musiał wykonywać wszystkie polecenia. Nawet jeśli będziesz je uważał za niesłuszne lub głupie. Musimy robić wszystko co jest nam nakazane, czy to rozumiesz?
- Od dziecka chciałem zostać agentem FBI. Zrobię wszystko.
- W takim razie tu masz naładowaną broń. Wejdź do tego pokoju, tam siedzi Twoja żona. Pójdź tam i strzel jej w głowę.
Mężczyzna spojrzał na broń, później na agentów i mów:
- Nie mogę zabić mojej żony. Bardzo ją kocham.
- To bardzo dobrze, że kochasz żonę jednak w takim przypadku nie możesz zostać agentem FBI.
Mężczyzna zrozumiał wiadomość i odszedł. Po nim do sali wkroczył kolejny kandydat, który na wejściu słyszy:
- Jako agent FBI będziesz musiał wykonywać wszystkie polecenia. Nawet jeśli będziesz je uważał za niesłuszne lub głupie. Musimy robić wszystko co jest nam nakazane, czy to rozumiesz?
- Zawsze chciałem być agentem FBI. Co mam zrobić?
- Tu masz naładowaną broń. Wejdź do tego pokoju, tam siedzi Twoja żona. Pójdź tam i strzel jej w głowę.
Mężczyzna posmutniał i powiedział:
- Nie mogę zabić żony. Mamy swoje problemy ale nie aż takie żeby ją zabić.
- To szlachetne, ale nie możesz zostać agentem FBI.
Mężczyzna odchodzi i w drzwiach mija trzeciego kandydata. Mężczyzna słyszy ten samo komunikat co poprzedni kandydaci:
- Jako agent FBI będziesz musiał wykonywać wszystkie polecenia. Nawet jeśli będziesz je uważał za niesłuszne lub głupie. Musimy robić wszystko co jest nam nakazane, czy to rozumiesz?
- Tak rozumiem.
- Więc weź tę broń, wejdź do sali. Tam siedzi Twoja żona. Strzel jej w głowę.
Facet bierze broń i wchodzi. Rozlega się dźwięk wydawanych sześciu strzałów. Zaraz po tym szelest łamanych krzeseł i stołu. Agenci wbiegają do pokoju i pytają:
- Co Ty wyprawiasz?
- Ten pistolet ma ślepe naboje. Musiałem ją ubić krzesłem.
15

Dowcip #31358. FBI daje ogłoszenie, że poszukuje agentów. w kategorii: „Śmieszne kawały o rozmowie kwalifikacyjnej”.

Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego, wybrano kilku kandydatów: matematyka, filozofa, ekonomistę i prawnika. Pierwszy na rozmowę kwalifikacyjną do prezesa wchodzi ekonomista:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
- No, jeżeli spojrzymy na to pod kątem matematyki to cztery, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę zasadę zysków korporacyjnych ...
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem.
Następnie wchodzi filozof:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
- Hmm, to trzeba by się zastanowić nad symboliką liczby dwa, można by zacząć od kultury antycznej albo nawet hinduizmu, Trzeba by też pomyśleć o aspektach znaczenia połączenia obu dwójek ...
Kolejny wchodzi matematyk i słyszy to samo pytanie.
- Cztery. - odpowiada bez zastanowienia.
Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaciąga żaluzje, zamyka drzwi na klucz. wraca na swoje miejsce, siada, spogląda prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma być?
517

Dowcip #27344. Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego w kategorii: „Śmieszny humor o rozmowie kwalifikacyjnej”.

Dyrektor cyrku ogłosił nabór. Prosi pierwszego chętnego i pyta jaki ma numer.
- Ja mam numer z dwiema walizkami. Stawia je na podłodze i z pierwszej wyciąga cegły, którymi bije się po głowie. Krew się leje, a on stoi i patrzy.
- Miał być z dwiema, co ma pan w drugiej? - pyta dyrektor.
- Tabletki od bólu głowy.
Niezbyt zadowolony dyrektor prosi drugiego chętnego.
- A pan jaki ma numer?
- Ja - mówi - będę skakał z pod kopuły cyrku na główkę, bez żadnych zabezpieczeń!
- To bardzo dobry pomysł, - mówi dyrektor - a ile pan chce za jeden występ?
- Myślę, że sto złotych.
- Zgoda, ale żebym miał pewność jak to w pana wykonaniu wygląda to niech pan może pokaże. O tutaj jest szafa niech pan z niej skoczy.
Delikwent wdrapał się na szafę, przygotował i skoczył na główkę.
- Podnosi się z ziemi trzymając się za głowę i mówi:
- To może dwieście złotych. Nie wiedziałem, że to tak boli.
919

Dowcip #20807. Dyrektor cyrku ogłosił nabór. w kategorii: „Humor o rozmowie kwalifikacyjnej”.

Blondynka szykuje się do rozmowy kwalifikacyjnej w nowo otwartej firmie, wchodząc do budynku spotyka koleżankę, która właśnie odbyła rozmowę z dyrektorem:
- Powiedz mi jak się nazywa ten dyrektor bo wypadło mi z głowy?
- Kotas tylko pamiętaj nie pomyl liter!
Blondynka wspięła się na odpowiednie piętro, weszła do gabinetu dyrektora i już ma mówić sekretarce po co przyszła ale zapomniała jak się nazywa dyrektor. Po chwili przypomniała sobie, że koleżanka kazała jej nie pomylić liter, więc zadowolona z siebie odwraca się od sekretarki i mówi:
- Dzień dobry ja do dyrektora Choja!
15

Dowcip #8555. Blondynka szykuje się do rozmowy kwalifikacyjnej w nowo otwartej w kategorii: „Humor o rozmowie kwalifikacyjnej”.

Przychodzi blondynka do kierownika firmy na rozmowe kwalifikacyjną do pracy w biurze:
- Zna pani Windowsa?
- Nie, taki to chyba u nas nie mieszka.
625

Dowcip #1223. Przychodzi blondynka do kierownika firmy na rozmowe kwalifikacyjną do w kategorii: „Śmieszne dowcipy o rozmowie kwalifikacyjnej”.

Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego, wybrano kilku kandydatów: matematyka, filozofa, ekonomistę i prawnika. Pierwszy na rozmowę kwalifikacyjną do prezesa wchodzi ekonomista:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
- No, jeżeli spojrzymy na to pod kątem matematyki to 4, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę zasadę zysków korporacyjnych...
Następnie wchodzi filozof:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
- Hmmmm, to trzeba by się zastanowić nad symboliką liczby dwa. Można by zacząć od kultury antycznej albo nawet hinduizmu. Trzeba by też pomyśleć o aspektach znaczenia połączenia obu dwójek...
Kolejny wchodzi matematyk i słyszy to samo pytanie.
- Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaciąga żaluzje, zamyka drzwi na klucz, wraca na swoje miejsce, siada, spogląda prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma być?
743

Dowcip #1986. Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego w kategorii: „Śmieszne dowcipy o rozmowie kwalifikacyjnej”.

Sztuka dedukcji.
Policja dała do gazety ogłoszenie w sprawie pracy. Na wstępne rozmowy zgłosiły się trzy blondynki. Policjanci badają ich inteligencję. Pokazują zdjęcie mężczyzny (lewy profil) i pytają: Co może pani powiedzieć o tym człowieku? Pierwsza blondynka patrzy i mówi:
- On ma tylko jedno ucho...
Komisja wyrzuca ją i prosi następną. To samo zdjęcie i to samo pytanie. Druga blondynka patrzy i mówi:
- On ma tylko jedno ucho...
Wyrzucają ją i zadają pytanie trzeciej. Blondynka patrzy i mówi:
- On nosi szkła kontaktowe.
Komisja wertuje nerwowo papiery. Rzeczywiście, facet nosi szkła.
- A jak pani to wydedukowała?
- Nie może nosić okularów bo ma tylko jedno ucho!
210

Dowcip #7964. Sztuka dedukcji. w kategorii: „Kawały o rozmowie kwalifikacyjnej”.

Mężczyzna z tikiem nerwowym zgłasza się na stanowisko przedstawiciela handlowego w wielkiej firmie. Pracodawca przegląda papiery i mówi:
- To fenomenalne. Ukończył Pan najlepsze szkoły. Pańskie rekomendacje są wyśmienite, a doświadczenie nieporównywalnie wysokie. Normalnie zatrudnilibyśmy Pana bez zastanowienia. Niestety przedstawiciel handlowy to bardzo reprezentacyjna pozycja i obawiam się, Że swoim nieustannym mruganiem odstraszy Pan potencjalnych klientów. Przykro mi, nie możemy Pana zatrudnić.
- Zaraz, chwileczkę. - wola kandydat - Jak wezmę dwie aspiryny to mi minie!
- Naprawdę? To wspaniale! Może mi to Pan zademonstrować?
Facet sięga do kieszeni marynarki i zaczyna wyciągać prezerwatywy we wszystkich możliwych rodzajach i kolorach: czerwone, zielone, pudrowane, a wreszcie znajduje aspirynę .
Otwiera pudełko, łyka dwie i przestaje nerwowo mrugać.
- No cóż, to super - odparł po chwili pracodawca - ale to bardzo poważna firma i nie pozwalamy sobie na kobieciarzy wśród pracowników.
- Kobieciarzy? Co Pan ma na myśli? Jestem człowiekiem szczęśliwie żonatym!
- To skąd te wszystkie kondomy?
- Ach to ... Proszę spróbować kiedyś wejść do apteki i nieustannie mrugając, poprosić o aspirynę.
215

Dowcip #4705. Mężczyzna z tikiem nerwowym zgłasza się na stanowisko przedstawiciela w kategorii: „Kawały o rozmowie kwalifikacyjnej”.

Kawały o rozmowie kwalifikacyjnejŚmieszny humor o rozmowie kwalifikacyjnejŚmieszne żarty o rozmowie kwalifikacyjnejHumor o rozmowie kwalifikacyjnejŚmieszne dowcipy o rozmowie kwalifikacyjnejŚmieszne kawały o rozmowie kwalifikacyjnejŻarty o rozmowie kwalifikacyjnejDowcipy o rozmowie kwalifikacyjnej




Przydatne zasoby» Słownik wyrazów przeciwstawnych» Stopniowanie przymiotników online» Rozwiązania krzyżówkowe» Deklinacja wyrazów» Opiekunka seniora» Rymy do tekstów» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Zagadki do wydruku dla dzieci» Śmieszne wyliczanki» Kiedy następna zmiana czasu» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik haseł i definicji» Słownik wyrazów bliskoznacznych » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost