Dowcipy o rowerze
Jedzie pan samochodem, widzi teściową na rowerze i mówi:
- Gdzie teściowa jedzie.
- Na cmentarz.
Na to zięć:
- A kto rowerek odprowadzi.
- Gdzie teściowa jedzie.
- Na cmentarz.
Na to zięć:
- A kto rowerek odprowadzi.
76
Dowcip #26210. Jedzie pan samochodem, widzi teściową na rowerze i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o rowerze”.
Spotykają się trzy prostytutki. Pierwsza mówi:
- Ostatnio miałam klienta z taką parówą, że ledwo mi ją wsadził, ale bolało.
Druga:
- A ja miałam raz orgietkę z czterema faciami, myślałam, że mnie rozerwą.
Trzecia:
- Eee tam, życia nie znacie, wczoraj jechałam rowerem i jak mi się łechtaczka wkręciła w łańcuch, to myślałam że z bólu dzwonek odgryzę.
- Ostatnio miałam klienta z taką parówą, że ledwo mi ją wsadził, ale bolało.
Druga:
- A ja miałam raz orgietkę z czterema faciami, myślałam, że mnie rozerwą.
Trzecia:
- Eee tam, życia nie znacie, wczoraj jechałam rowerem i jak mi się łechtaczka wkręciła w łańcuch, to myślałam że z bólu dzwonek odgryzę.
620
Dowcip #20838. Spotykają się trzy prostytutki. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o rowerze”.
Zięć spotyka teściową z rowerem i mówi:
- A gdzie mamusia się wybiera?
- Na cmentarz idę.
- Jak to, a kto rower przyprowadzi?
- A gdzie mamusia się wybiera?
- Na cmentarz idę.
- Jak to, a kto rower przyprowadzi?
27
Dowcip #22121. Zięć spotyka teściową z rowerem i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o rowerze”.
Siedzi Jasiu na rowerku i mówi:
- Lowelku jedź, lowelku jedź.
Przechodzi jakaś starsza pani i mówi:
- Tak duży chłopczyk, a nie umie wypowiedzieć ”r”.
Jasiu na to:
- Spier*alaj stara kur*o! A ty lowelku jedź!
- Lowelku jedź, lowelku jedź.
Przechodzi jakaś starsza pani i mówi:
- Tak duży chłopczyk, a nie umie wypowiedzieć ”r”.
Jasiu na to:
- Spier*alaj stara kur*o! A ty lowelku jedź!
07
Dowcip #22223. Siedzi Jasiu na rowerku i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o rowerze”.
Jedzie dwóch gości na rowerach. Jeden do drugiego:
- Ej, koło ci tyrkoce!
- Co?
- Koło ci tyrkoce!
- Co mówisz?
- Mówię, że koło ci tyrkoce!
- Nic nie słyszę, bo mi koło tyrkoce!
- Ej, koło ci tyrkoce!
- Co?
- Koło ci tyrkoce!
- Co mówisz?
- Mówię, że koło ci tyrkoce!
- Nic nie słyszę, bo mi koło tyrkoce!
36
Dowcip #15169. Jedzie dwóch gości na rowerach. w kategorii: „Dowcipy o rowerze”.
Przychodzi dziadek na komisariat i mówi:
- Panie władzo, ukradli mi rower!
- Jakiego koloru?
- Zielonego.
- Miał światełko?
- Nie miał ...
- A lusterko wsteczne?
- Też nie ...
- W takim razie płaci pan pięćdziesiąt zł mandaciku ...
- Panie władzo, ukradli mi rower!
- Jakiego koloru?
- Zielonego.
- Miał światełko?
- Nie miał ...
- A lusterko wsteczne?
- Też nie ...
- W takim razie płaci pan pięćdziesiąt zł mandaciku ...
28
Dowcip #16041. Przychodzi dziadek na komisariat i mówi w kategorii: „Żarty o rowerze”.
Jest rok 1941, amerykański komandos dostaje zadanie od generała. Ma przelecieć na terytorium Francji, skoczyć ze spadochronu, odnaleźć rower ukryty w krzakach, na nim dostać się do najbliższego miasta i tam połączyć się ze swoim kontaktem, w celu uzyskania dalszych instrukcji sabotażowych. Komandos spakował cały osprzęt, przygotował się do lotu. Po pewny czasie pilot w głośniku poinformował go, że są nad strefą zrzutu. Gdy zapaliła się zielona lampka - komandos wyskoczył. Spada w dół, ciągnie za jedną linkę od spadochronu - nic, ciągnie za drugą linkę - nic, tak sobie spada w dół i myśli ” jak jeszcze roweru nie będzie to już w ogóle lipa”.
211
Dowcip #16209. Jest rok 1941, amerykański komandos dostaje zadanie od generała. w kategorii: „Dowcipy o rowerze”.
Jasio prosi mamę:
- Mamusiu, kup mi rower.
- Nie synku. Rower jest bardzo drogi. Nie kupie Ci. A poza tym byleś niegrzeczny i nie zasłużyłeś.
- Mamusiu to pobaw się chociaż ze mną!
- No, pobawić to się mogę. A w co chciałbyś się pobawić, Jasiu? - pyta mama.
- Pobawmy się w mamusie i tatusia. Idź do sypialni i czekaj na mnie mamo.
Zaintrygowana mama przebrała się w piżamę i leży w łóżeczko. Wchodzi Jasio z rekami założonymi z tylu. Chodzi z kąta w kąt i w pewnym momencie mówi:
- Wstawaj, stara, idziemy małemu rower kupić.
- Mamusiu, kup mi rower.
- Nie synku. Rower jest bardzo drogi. Nie kupie Ci. A poza tym byleś niegrzeczny i nie zasłużyłeś.
- Mamusiu to pobaw się chociaż ze mną!
- No, pobawić to się mogę. A w co chciałbyś się pobawić, Jasiu? - pyta mama.
- Pobawmy się w mamusie i tatusia. Idź do sypialni i czekaj na mnie mamo.
Zaintrygowana mama przebrała się w piżamę i leży w łóżeczko. Wchodzi Jasio z rekami założonymi z tylu. Chodzi z kąta w kąt i w pewnym momencie mówi:
- Wstawaj, stara, idziemy małemu rower kupić.
07
Dowcip #12560. Jasio prosi mamę w kategorii: „Śmieszne kawały o rowerze”.
Jadą dwie blondynki na rowerze przez las, jedna mówi do drugiej:
- Zobacz jaki piękny las.
A druga na to:
- Nie widzę, te drzewa mi zasłaniają.
- Zobacz jaki piękny las.
A druga na to:
- Nie widzę, te drzewa mi zasłaniają.
26
Dowcip #13259. Jadą dwie blondynki na rowerze przez las, jedna mówi do drugiej w kategorii: „Żarty o rowerze”.
Uczy ojciec syna jazdy na rowerze i mówi:
- Postaw nogi na geje.
- Postaw nogi na geje.
28