Dowcipy o rowerze
Przyjeżdża rowerem kangur do baru. Po godzinie wychodzi. Patrzy, nie ma roweru. Wchodzi do baru i krzyczy:
- Gdzie mój rower! Jak go nie znajdę to zrobię to co mój dziadek w sześćdziesiątym drugim.
Wychodzi z baru. Patrzy, znalazł się rower. Wchodzi do baru i mówi:
- Już nic. Znalazłem mój rower.
A misiu się pyta:
- Co zrobił twój dziadek w sześćdziesiątym drugim?
- Poszedł na pieszo - odpowiedział kangur.
- Gdzie mój rower! Jak go nie znajdę to zrobię to co mój dziadek w sześćdziesiątym drugim.
Wychodzi z baru. Patrzy, znalazł się rower. Wchodzi do baru i mówi:
- Już nic. Znalazłem mój rower.
A misiu się pyta:
- Co zrobił twój dziadek w sześćdziesiątym drugim?
- Poszedł na pieszo - odpowiedział kangur.
314
Dowcip #6744. Przyjeżdża rowerem kangur do baru. Po godzinie wychodzi. w kategorii: „Dowcipy o rowerze”.
Jada dwie blondynki na rowerze. Jedna nagle zsiada z roweru i majstruje.
- Co ty robisz?
- Mam za wysoko siodełko.Dlatego zrzucam powietrze z opon.
Nagle druga odkręca kierownice i przykręca ją z tyłu.
- A ty co robisz?
- Wracam do domu, nie będę jechać z taką wariatką!
- Co ty robisz?
- Mam za wysoko siodełko.Dlatego zrzucam powietrze z opon.
Nagle druga odkręca kierownice i przykręca ją z tyłu.
- A ty co robisz?
- Wracam do domu, nie będę jechać z taką wariatką!
86299
Dowcip #26. Jada dwie blondynki na rowerze. w kategorii: „Kawały o rowerze”.
W byłym ZSRR spotyka się dwóch kolegów. Jeden jest pieszo, a drugi na rowerze. Ten na rowerze pyta się pieszego:
- Wiem, że jesteś biedny i nie stać Cię na rower, ale przecież pracujesz w fabryce rowerów, to byś sobie choć części wynosił, a potem sobie jakiś rower złożył.
Pieszy odpowiada:
- Próbowałem już trzy razy, ale za każdym razem wychodziła armata.
- Wiem, że jesteś biedny i nie stać Cię na rower, ale przecież pracujesz w fabryce rowerów, to byś sobie choć części wynosił, a potem sobie jakiś rower złożył.
Pieszy odpowiada:
- Próbowałem już trzy razy, ale za każdym razem wychodziła armata.
221
Dowcip #1567. W byłym ZSRR spotyka się dwóch kolegów. w kategorii: „Śmieszne żarty o rowerze”.
Jasiu pyta mamy:
- Kim jestem? Cyganem czy Żydem?
Mama odpowiada:
- Żydem, tak jak ja.
Później Jasiu idzie do taty i pyta o to samo. Tata odpowiada:
- Cyganem, tak jak ja. A dlaczego pytasz Jasiu?
Bo kolega chce mi sprzedać rower i nie wiem czy mu przylać czy się targować.
- Kim jestem? Cyganem czy Żydem?
Mama odpowiada:
- Żydem, tak jak ja.
Później Jasiu idzie do taty i pyta o to samo. Tata odpowiada:
- Cyganem, tak jak ja. A dlaczego pytasz Jasiu?
Bo kolega chce mi sprzedać rower i nie wiem czy mu przylać czy się targować.
1130
Dowcip #8132. Jasiu pyta mamy w kategorii: „Dowcipy o rowerze”.
Jasiu jeździ na rowerze i mówi:
- Mamo zobacz jadę bez jednej ręki. Mamo zobacz jadę bez drugiej ręki. Mamo, zobacz jadę bez zębów.
- Mamo zobacz jadę bez jednej ręki. Mamo zobacz jadę bez drugiej ręki. Mamo, zobacz jadę bez zębów.
016
Dowcip #27478. Jasiu jeździ na rowerze i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o rowerze”.
Mówi zięć do teściowej:
- Gdzie mama jedzie?
- Na cmentarz.
- A kto rower przyprowadzi?
- Gdzie mama jedzie?
- Na cmentarz.
- A kto rower przyprowadzi?
51
Dowcip #27649. Mówi zięć do teściowej w kategorii: „Śmieszny humor o rowerze”.
Jedzie Zosia w ciąży na rowerku i się przewróciła. Czemu Zosia już nie jest w ciąży?
- Bo jej wypadło łożysko.
- Bo jej wypadło łożysko.
84
Dowcip #28653. Jedzie Zosia w ciąży na rowerku i się przewróciła. w kategorii: „Śmieszne kawały o rowerze”.
Jaś jadzie na trzech kółkach akurat zobaczyła go pani i mówi:
- Taki duży, a jeździ na trzech kółkach.
A Jasiu:
- Cicho bądź ty krowo!
- Taki duży, a jeździ na trzech kółkach.
A Jasiu:
- Cicho bądź ty krowo!
110
Dowcip #25236. Jaś jadzie na trzech kółkach akurat zobaczyła go pani i mówi w kategorii: „Dowcipy o rowerze”.
Spotyka się dwóch staruszków i jeden mówi:
- Wiesz co, ten palant Michalczak pojechał wczoraj na cmentarz rowerem.
Drugi mówi:
- Ciekawe kto mu ten rower przyprowadzi.
- Wiesz co, ten palant Michalczak pojechał wczoraj na cmentarz rowerem.
Drugi mówi:
- Ciekawe kto mu ten rower przyprowadzi.
91
Dowcip #25364. Spotyka się dwóch staruszków i jeden mówi w kategorii: „Śmieszny humor o rowerze”.
Jedzie blondynka rowerem. Nagle chłopak przechodzący obok krzyczy:
- Nie ma pani powietrza w przedniej oponie.
Blondynka:
- Wiem, ale tylko na dole.
- Nie ma pani powietrza w przedniej oponie.
Blondynka:
- Wiem, ale tylko na dole.
13