Dowcipy o rowerze
Jak rozpoznać, że na rowerze jedzie wokalistka?
- Ma reflektor skierowany na siebie zamiast na drogę.
- Ma reflektor skierowany na siebie zamiast na drogę.
210
Dowcip #25940. Jak rozpoznać, że na rowerze jedzie wokalistka? w kategorii: „Dowcipy o rowerze”.
Jak się nazywa dobra chińska marka rowerów?
- SAMARAMA.
- SAMARAMA.
63
Dowcip #25678. Jak się nazywa dobra chińska marka rowerów? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o rowerze”.
Czerwony Kapturek jechał do babci na rowerku. Złapał ją wilk, zabrał rowerek, a że był za ciężki połamał go. Zobaczył to niedźwiedź, złapał wilka, kazał pospawać rowerek i oddać Kapturkowi Następnego dnia, Czerwony Kapturek odwiedza babcię ze smakołykami. Wchodzi, stawia koszyczek i pyta:
- Babciu, czemu masz takie czerwone oczy?
- Od spawania, kochaniutka... Od spawania...
- Babciu, czemu masz takie czerwone oczy?
- Od spawania, kochaniutka... Od spawania...
110
Dowcip #33152. Czerwony Kapturek jechał do babci na rowerku. w kategorii: „Humor o rowerze”.
- Panie Kowalski! - krzyczy sąsiadka - Pana pies goni jakiegoś mężczyznę na rowerze!
- To niemożliwe. - uspokaja sąsiadkę Kowalski. - Azor nie potrafi jeździć na rowerze.
- To niemożliwe. - uspokaja sąsiadkę Kowalski. - Azor nie potrafi jeździć na rowerze.
17
Dowcip #32762. - Panie Kowalski! w kategorii: „Śmieszne kawały o rowerze”.
Jedzie sobie duchowny rowerem uliczkami. Wszędzie dookoła śliczne domki, trawniki skoszone... Pomyślał, że tylko u niego tak jakoś nieciekawie to wygląda. Jedzie dalej, kontempluje i nagle dostrzega chłopca siedzącego na trawniku obok kosiarki, w ręku trzyma kartkę z napisem: kosiarka na sprzedaż. Zaciekawiony podchodzi i pyta:
- Chłopcze, za ile mogę kupić od Ciebie tę kosiarkę?
- Za tyle, żeby mi wystarczyło na rower. - odparł rezolutny młodzieniaszek.
Duchowny powiedział:
- Masz, dam Ci mój rower za kosiarkę, pasuje?
- Pewnie!
Chłopiec wskoczył na rower i zaczyna śmigać, cieszy się strasznie. I w końcu znika duchownemu z oczu. Duchowny próbuje natomiast odpalić kosiarkę, ciągnie za linkę i ciągnie, i nic. Zawarczy kosiarka i milknie po chwili. Zaczyna wołać chłopca, po jakimś czasie chłopczyk wraca.
- Co jest z tą kosiarką? Nie mogę jej odpalić! - mówi duchowny.
- Bo najpierw musisz na nią zakląć siarczyście. - odpowiedziało dziecię.
- Ale ja nie mogę i nie umiem nawet... Już nie pamiętam nawet kiedy ostatni raz przeklinałem! Co ja teraz zrobię...?
A chłopiec w te słowa:
- Próbuj dalej odpalić, powinno samo przyjść!
- Chłopcze, za ile mogę kupić od Ciebie tę kosiarkę?
- Za tyle, żeby mi wystarczyło na rower. - odparł rezolutny młodzieniaszek.
Duchowny powiedział:
- Masz, dam Ci mój rower za kosiarkę, pasuje?
- Pewnie!
Chłopiec wskoczył na rower i zaczyna śmigać, cieszy się strasznie. I w końcu znika duchownemu z oczu. Duchowny próbuje natomiast odpalić kosiarkę, ciągnie za linkę i ciągnie, i nic. Zawarczy kosiarka i milknie po chwili. Zaczyna wołać chłopca, po jakimś czasie chłopczyk wraca.
- Co jest z tą kosiarką? Nie mogę jej odpalić! - mówi duchowny.
- Bo najpierw musisz na nią zakląć siarczyście. - odpowiedziało dziecię.
- Ale ja nie mogę i nie umiem nawet... Już nie pamiętam nawet kiedy ostatni raz przeklinałem! Co ja teraz zrobię...?
A chłopiec w te słowa:
- Próbuj dalej odpalić, powinno samo przyjść!
08
Dowcip #32427. Jedzie sobie duchowny rowerem uliczkami. w kategorii: „Śmieszne żarty o rowerze”.
Pijak podjeżdża pod sklep na damce i wchodzi aby kupić wino, gdy wychodzi zobaczył, że roweru nie ma i zaczyna płakać i krzyczeć:
- Nie ma jej, nie ma jej”
Tuż obok przechodzi pogrzeb. Pijak wpada w tłum ludzi i dalej płacze i krzyczy:
- Nie ma jej, nie ma jej.
Uczestnicy pogrzebu zaczynaj go pocieszać:
- No niech pan tak nie płacze, stara już była.
A pijak na to:
- Stara, ale jeszcze by się na niej pojeździło.
- Nie ma jej, nie ma jej”
Tuż obok przechodzi pogrzeb. Pijak wpada w tłum ludzi i dalej płacze i krzyczy:
- Nie ma jej, nie ma jej.
Uczestnicy pogrzebu zaczynaj go pocieszać:
- No niech pan tak nie płacze, stara już była.
A pijak na to:
- Stara, ale jeszcze by się na niej pojeździło.
519
Dowcip #13695. Pijak podjeżdża pod sklep na damce i wchodzi aby kupić wino w kategorii: „Śmieszny humor o rowerze”.
Jaś dostał nowy rower i jeździ przy kościele, a ksiądz prosi:
- Jasiu choć do kościoła.
- Nie bo ktoś mi rower ukradnie.
- Duch święty ci popilnuje.
Jaś idzie do kościoła, a ksiądz prosi:
- Jasiu przeżegnaj się.
Jaś na to.
- Dobrze w imię ojca i syna amen.
- A gdzie duch święty?
- Roweru mi pilnuje!
- Jasiu choć do kościoła.
- Nie bo ktoś mi rower ukradnie.
- Duch święty ci popilnuje.
Jaś idzie do kościoła, a ksiądz prosi:
- Jasiu przeżegnaj się.
Jaś na to.
- Dobrze w imię ojca i syna amen.
- A gdzie duch święty?
- Roweru mi pilnuje!
411
Dowcip #5536. Jaś dostał nowy rower i jeździ przy kościele, a ksiądz prosi w kategorii: „Śmieszny humor o rowerze”.
Jedzie Czerwony Kapturek przez las do babci na rowerku i,jak to w bajce o Czerwonym Kapturku bywa, zza krzaka wyskoczył wilk i połamał Kapturkowi rowerek. Na to Kapturek w płacz i na skargę do misia.
- Co się stało? - pyta miś.
- Wilk połamał mi mój rowerek.
- Nie płacz zaraz to załatwimy - i poszli do wilka.
Niedźwiedź wkurzony złapał wilka za futro i mówi:
- Jak za chwile nie pospawasz tego rowerka to masz przewalone!
Wilk się przestraszył, wziął spawarkę i naprawił rowerek. Czerwony Kapturek pojechał dalej do babci. Wilk nie dał za wygraną i pobiegł na skróty do babci zjadł ją, przebrał się i wskoczył do łóżka.
Przyjechał Kapturek do domu babci:
- Babciu, a czemu ty masz takie duże uszy?
- Żeby cie lepiej słyszeć.
- A czemu masz takie czerwone oczy?
- Od spawania!
- Co się stało? - pyta miś.
- Wilk połamał mi mój rowerek.
- Nie płacz zaraz to załatwimy - i poszli do wilka.
Niedźwiedź wkurzony złapał wilka za futro i mówi:
- Jak za chwile nie pospawasz tego rowerka to masz przewalone!
Wilk się przestraszył, wziął spawarkę i naprawił rowerek. Czerwony Kapturek pojechał dalej do babci. Wilk nie dał za wygraną i pobiegł na skróty do babci zjadł ją, przebrał się i wskoczył do łóżka.
Przyjechał Kapturek do domu babci:
- Babciu, a czemu ty masz takie duże uszy?
- Żeby cie lepiej słyszeć.
- A czemu masz takie czerwone oczy?
- Od spawania!
616
Dowcip #2921. Jedzie Czerwony Kapturek przez las do babci na rowerku i w kategorii: „Kawały o rowerze”.
Czym rożni się rozebrana blondynka od rozebranego roweru?
- Na rozebranym rowerze już sobie nie pojeździsz.
- Na rozebranym rowerze już sobie nie pojeździsz.
010
Dowcip #32094. Czym rożni się rozebrana blondynka od rozebranego roweru? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o rowerze”.
Dwóch studentów inżynierii szło przez kampus. Jeden z nich prowadzi rower. Kolega pyta go:
- Skąd masz taki fajny rower?
Na co kolega odpowiada mu:
- Cóż, szedłem wczoraj przez park, kiedy piękna kobieta podjechała na tym rowerze. Rzuciła rower na ziemię, zdjęła ubrania i powiedziała ”Weź, co chcesz.”
Słysząc te słowa kolega skinął z aprobatą i powiedział:
- Dobry wybór. Ubrania, pewnie i tak by nie pasowały.
- Skąd masz taki fajny rower?
Na co kolega odpowiada mu:
- Cóż, szedłem wczoraj przez park, kiedy piękna kobieta podjechała na tym rowerze. Rzuciła rower na ziemię, zdjęła ubrania i powiedziała ”Weź, co chcesz.”
Słysząc te słowa kolega skinął z aprobatą i powiedział:
- Dobry wybór. Ubrania, pewnie i tak by nie pasowały.
215