Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o rowerze


Zięć spotyka teściową i się pyta:
- Gdzie matka leziesz?
- Na cmentarz.
- A kto rower przyprowadzi?
412

Dowcip #28209. Zięć spotyka teściową i się pyta w kategorii: „Śmieszny humor o rowerze”.

Pewnego dnia syn pyta ojca:
- Gdzie jest babcia?
- W ogrodzie.
- Dlaczego jej tyłek z ziemi wystaje?
- Żebym miał gdzie rower zaparkować.
915

Dowcip #26006. Pewnego dnia syn pyta ojca w kategorii: „Humor o rowerze”.

Rozmawia blondynka z brunetką. W pewnym momencie blondynka mówi:
- Ale rower to jest nudny
Na co odpowiada brunetka:
- Ale kto to jest?
- Czy ja zawsze muszę mówić o ludziach, chodzi mi o rower ...
- A kto to rower?
- Ten taki co się na nim pedałuje.
- Aha, to mów, że chodzi ci o rower a nie ...
Po chwili odzywa się blondynka:
- Ale ja tej Natalii nie lubię.
- A co to za pojazd?
47

Dowcip #25338. Rozmawia blondynka z brunetką. w kategorii: „Śmieszne żarty o rowerze”.

Jasiu łowi ryby nad stawem. Podjeżdża do niego rowerzysta i mówi:
- Co, rybki łowimy?
Jasiu się nic nie odzywa, więc ten znów pyta:
- Co, rybki się łowi?
Jasiu nic się nie odzywa, więc rowerzysta odjeżdża. Odjechał kawałek i słyszy:
- Panie, panie szybko!
Rowerzysta wraca, a Jasiu:
- Co, rowerkiem jeździmy?
816

Dowcip #24589. Jasiu łowi ryby nad stawem. w kategorii: „Śmieszny humor o rowerze”.

Było sobie pół cygańskie, pół żydowskie dziecko. Poszło do mamy żydówki i się pyta:
- Jestem bardziej żydem, czy bardziej cyganem?
- Oczywiście że bardziej żydem!
Jakoś za bardzo nie uwierzyło mamie i poszło do ojca cygana.
- Tato, jestem bardziej żydem, czy bardziej cyganem?
- Oczywiście że bardziej cyganem! Ale co się stało, że pytasz?
- A bo wiesz widziałem fajny rower w sklepie i nie wiem czy się targować czy od razu kraść.
557

Dowcip #24436. Było sobie pół cygańskie, pół żydowskie dziecko. w kategorii: „Humor o rowerze”.

Jasio jedzie rowerkiem i mówi:
- Lowelku stój, Lowelku jedź.
- Przechodząca baba słyszy jego wadę wymowy i mówi:
- Taki duży chłopak, a nie potrafi porządnie wypowiedzieć ”r”.
- Spier*alaj Stara Ku*wo, a Ty lowelku jedź.
09

Dowcip #21979. Jasio jedzie rowerkiem i mówi w kategorii: „Żarty o rowerze”.

Jest piękna pogoda, kwitną jabłonie, rowerem jedzie kobieta, lekko po sześćdziesiątce, zatrzymuje ją policjant, po czym okazuje się, że to jego teściowa.
- Dokąd to mamusia tak jedzie?
- No na cmentarz.
- No dobra, a rower kto przyprowadzi?
14

Dowcip #17951. Jest piękna pogoda, kwitną jabłonie, rowerem jedzie kobieta w kategorii: „Śmieszne dowcipy o rowerze”.

Rosjanie wyszkolili nowego agenta - Saszę. Po długich treningach nadeszła pora pierwszej misji Saszy. Zgłasza się więc nasz agent do przełożonego po instrukcje.
- Słuchajcie Sasza! Misja jest taka: ubieracie spadochron, wsiadacie do samolotu, wyskakujecie z samolotu jak wam dam znać, zegarek zapika to ciągniecie za pierwszą linkę, jak się nie otworzy to ciągniecie za drugą linkę, lądujecie, z rowu bierzecie rower i jedziecie do najbliższego miasta gdzie czekał na was będzie nasz kontakt. Panimał?!
- Tak jest!
Siedzi Sasza już w samolocie, powtarza sobie w myślach plan, gdy tu nagle dają mu znak żeby wyskakiwał. Sasza że był dobrze wyszkolony wyskoczył. Leci ... leci ... leci ... nagle słyszy pikanie zegarka ... Ciągnie za jedną linkę ... Nic ... Ciągnie za drugą ... Nic ... Leci tak i leci i myśli ... Kurna jak roweru nie będzie to się wkurzę.
115

Dowcip #28901. Rosjanie wyszkolili nowego agenta - Saszę. w kategorii: „Śmieszne żarty o rowerze”.

Mały Jasiu budzi się w środku nocy i jest przestraszony. Idzie do pokoju mamy i widzi, że ona stoi nago przed lustrem. Pociera swoje piersi i mruczy:
- Chcę mężczyzny, chcę mężczyzny.
Skonsternowany Jasiu wraca do swojego pokoju. Następnej nocy dzieje się to samo. Trzeciej nocy Jasiu budzi się, idzie do pokoju mamy, patrzy, a tam z jego mamą leży facet. Prędko biegnie do swojego pokoju, zdejmuje piżamkę, pociera swoją klatkę piersiową i mruczy:
- Chcę lowelek, chcę lowelek.
19

Dowcip #27595. Mały Jasiu budzi się w środku nocy i jest przestraszony. w kategorii: „Humor o rowerze”.

- Już od dawna marzyłam o składanym rowerze. Ciągle wbijałam mężowi do głowy, że to bardzo zdrowo kręcić pedałami na świeżym powietrzu.
- I co? Spełnił twoje życzenie?
- Częściowo. Przeniósł moją maszynę do szycia na balkon.
18

Dowcip #21214. - Już od dawna marzyłam o składanym rowerze. w kategorii: „Śmieszny humor o rowerze”.

Dowcipy o rowerzeŚmieszne dowcipy o rowerzeŚmieszne żarty o rowerzeŚmieszne kawały o rowerzeŻarty o rowerzeKawały o rowerzeŚmieszny humor o rowerzeHumor o rowerze




Przydatne zasoby» Słownik odmiany wyrazów» Opiekunki do osób starszych» Stopniowanie przysłówków» Zagadki dla dzieci do drukowania» Słownik rymów imiona» Darmowe dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Używane samochody bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Alfabet Morse'a OnLine» Następna zmiana czasu» Hasła krzyżówkowe» Wyliczanki do skakanki» Słownik pojęć i definicji » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost