Dowcipy o rowerze
Jedzie Jasio rowerem:
- Lowelku jedź!
- Lowelku stój!
Pewna pani widząc jego wadę wymowy mówi:
- Taki duży chłopczyk, a nie potrafi poprawnie wymówić ’r’
A Jasio na to:
- Spierrrdzielaj starrra krrrowo! A ty Lowelku jedź.
- Lowelku jedź!
- Lowelku stój!
Pewna pani widząc jego wadę wymowy mówi:
- Taki duży chłopczyk, a nie potrafi poprawnie wymówić ’r’
A Jasio na to:
- Spierrrdzielaj starrra krrrowo! A ty Lowelku jedź.
218
Dowcip #5685. Jedzie Jasio rowerem w kategorii: „Śmieszne dowcipy o rowerze”.
Jadą zakonnice na rowerach po wybojach. W pewnym momencie przełożona mówi:
- Dość luksusów! Zakładać siodełka!
- Dość luksusów! Zakładać siodełka!
38
Dowcip #6167. Jadą zakonnice na rowerach po wybojach. w kategorii: „Śmieszne żarty o rowerze”.
Teściowa jedzie na rowerze. Zatrzymuje ją zięć i pyta:
- Gdzie mama jedzie?
- A na cmentarz, synku.
- To dobrze, ale kto przyprowadzi rower?!
- Gdzie mama jedzie?
- A na cmentarz, synku.
- To dobrze, ale kto przyprowadzi rower?!
26
Dowcip #6311. Teściowa jedzie na rowerze. w kategorii: „Kawały o rowerze”.
Przyjeżdża zajączek na rowerze do baru. Wchodzi i patrzy, a tam siedzą same wilki.
Po paru godzinach pijany zajączek wychodzi z baru i widzi, że ktoś mu ukradł rower. Zdenerwowany zajączek wraca do baru i pyta się wilków:
- Który z was ukradł mi rower? Jeżeli się nikt nie przyzna, to zrobię to co mój dziadek lat temu.
Popłoch wśród wilków i po chwili rower się znajduje. Zajączek już ma wychodzić.
- Zaraz, zaraz, a co twój dziadek zrobił lat temu? - pyta jeden z wilków.
- Poszedł pieszo - mówi zajączek.
Po paru godzinach pijany zajączek wychodzi z baru i widzi, że ktoś mu ukradł rower. Zdenerwowany zajączek wraca do baru i pyta się wilków:
- Który z was ukradł mi rower? Jeżeli się nikt nie przyzna, to zrobię to co mój dziadek lat temu.
Popłoch wśród wilków i po chwili rower się znajduje. Zajączek już ma wychodzić.
- Zaraz, zaraz, a co twój dziadek zrobił lat temu? - pyta jeden z wilków.
- Poszedł pieszo - mówi zajączek.
09
Dowcip #6433. Przyjeżdża zajączek na rowerze do baru. w kategorii: „Śmieszny humor o rowerze”.
Króliczek wchodzi do baru, w którym siedzi niedźwiedź. I zdenerwowanym tonem mówi:
- Kto mi kurcze pomalował rowerek!
Niedźwiedź wstaje i mówi:
- Ja, bo co!?
A króliczek na to podkurcza ogonek i uszy, i mówi:
- Bo ja się, boja się chciałem spytać kiedy wyschnie?
- Kto mi kurcze pomalował rowerek!
Niedźwiedź wstaje i mówi:
- Ja, bo co!?
A króliczek na to podkurcza ogonek i uszy, i mówi:
- Bo ja się, boja się chciałem spytać kiedy wyschnie?
314
Dowcip #6722. Króliczek wchodzi do baru, w którym siedzi niedźwiedź. w kategorii: „Śmieszne kawały o rowerze”.
Kiedy byłem dzieckiem co wieczór modliłem się o rower. Potem uświadomiłem sobie, że Bóg nie działa w ten sposób, więc ukradłem rower i modliłem się o przebaczenie.
316
Dowcip #6873. Kiedy byłem dzieckiem co wieczór modliłem się o rower. w kategorii: „Śmieszny humor o rowerze”.
Leży pijak w rowie. Podchodzi do niego policjant i mówi:
- Obywatelu, proszę wstać. Zaprowadzę pana do izby wytrzeźwień.
Na to pijak:
- Ale częściom rowerowym nie zabrania się tu leżeć?
Policjant odpowiada:
- Nie.
A pijak na to:
- To ja jestem dętka!.
- Obywatelu, proszę wstać. Zaprowadzę pana do izby wytrzeźwień.
Na to pijak:
- Ale częściom rowerowym nie zabrania się tu leżeć?
Policjant odpowiada:
- Nie.
A pijak na to:
- To ja jestem dętka!.
17
Dowcip #6908. Leży pijak w rowie. w kategorii: „Kawały o rowerze”.
Policjant do pijaka:
- Tu jest park nie wolno leżeć na ławce!
Pijaczek:
- A części rowerowe mogą leżeć?
Policjant zawstydzony:
- Tak mogą!
Pijaczek:
- W takim razie ja jestem pedał!
- Tu jest park nie wolno leżeć na ławce!
Pijaczek:
- A części rowerowe mogą leżeć?
Policjant zawstydzony:
- Tak mogą!
Pijaczek:
- W takim razie ja jestem pedał!
25
Dowcip #6921. Policjant do pijaka w kategorii: „Śmieszne żarty o rowerze”.
Wchodzi zajączek do baru i mówi mało poddenerwowany:
- Kto ukradł mój rowerek?
Cisza. Mówi trochę więcej poddenerwowany:
- Kto ukradł mój rowerek?
Cisza. W końcu mówi zdenerwowany na amen:
- Kto ukradł mój rowerek? Powiedzcie bo zrobię to co mój dziadek po pierwszej wojnie światowej.
Wstaje niedźwiedź i pyta:
- A co zrobisz?
- Pójdę na piechotę.
- Kto ukradł mój rowerek?
Cisza. Mówi trochę więcej poddenerwowany:
- Kto ukradł mój rowerek?
Cisza. W końcu mówi zdenerwowany na amen:
- Kto ukradł mój rowerek? Powiedzcie bo zrobię to co mój dziadek po pierwszej wojnie światowej.
Wstaje niedźwiedź i pyta:
- A co zrobisz?
- Pójdę na piechotę.
28
Dowcip #7704. Wchodzi zajączek do baru i mówi mało poddenerwowany w kategorii: „Śmieszne kawały o rowerze”.
Jadą zakonnice na rowerach, po kamieniach, i się cieszą, a tu siostra przełożona mówi:
- Nie śmiać się bo wam siedzenia założę.
- Nie śmiać się bo wam siedzenia założę.
59