Dowcipy o robieniu loda
Przychodzi osiemdziesięcioletni dziadek do burdelu i zamawia sobie panienkę do seksu oralnego.
- Dziadku nie dacie rady - mówi burdel mama.
- Ja płacę, ja wymagam. - mówi dziadek.
Burdel mama przydzieliła mu panienkę, dała pokój. Panienka zajęła się tym co do niej należało. Minęło pięć minut i nic, dziesięć minut i nic, piętnaście minut i nic. Panienka się zdenerwowała i mówi:
- Dziadku on Ci już nie stanie.
Na to dziadek:
- On nie miał stać, on miał być czysty.
- Dziadku nie dacie rady - mówi burdel mama.
- Ja płacę, ja wymagam. - mówi dziadek.
Burdel mama przydzieliła mu panienkę, dała pokój. Panienka zajęła się tym co do niej należało. Minęło pięć minut i nic, dziesięć minut i nic, piętnaście minut i nic. Panienka się zdenerwowała i mówi:
- Dziadku on Ci już nie stanie.
Na to dziadek:
- On nie miał stać, on miał być czysty.
1018
Dowcip #13229. Przychodzi osiemdziesięcioletni dziadek do burdelu i zamawia sobie w kategorii: „Kawały o robieniu loda”.
Dziewczyna z chłopakiem w kinie.
- minęło 45 min, a ty mnie nawet nie pocałowałeś, a ja już ci laskę zrobiłam.
- Mi?
- minęło 45 min, a ty mnie nawet nie pocałowałeś, a ja już ci laskę zrobiłam.
- Mi?
1028
Dowcip #30743. Dziewczyna z chłopakiem w kinie. w kategorii: „Śmieszne kawały o robieniu loda”.
Wieczorem, około godziny dwudziestej drugiej przez park spaceruje mała ośmioletnia dziewczynka. Niedaleko niej stoi grupka mężczyzn, ale jest ciemno więc nie widać dobrze ich twarzy. Dziewczynka podchodzi do nich i pyta:
- Chłopaki, macie fajkę?
Na to jeden z nich odpowiada:
- Mamy, ale damy Ci jak nam wszystkim laskę zrobisz.
Wiec Dziewczynka zabiera się do roboty. Kiedy skończyła, dostała obiecanego papierosa.
- Kurde zapomniałam ognia, macie może chłopaki?
Pyta dziewczynka.
- Mamy, ogień dostaniesz za darmo.
Jeden z mężczyzn pochyla się do niej, odpala zapałkę po czym rozświetlają się obie twarze:
- Ola?
- Tato?
- Ty palisz?
- Chłopaki, macie fajkę?
Na to jeden z nich odpowiada:
- Mamy, ale damy Ci jak nam wszystkim laskę zrobisz.
Wiec Dziewczynka zabiera się do roboty. Kiedy skończyła, dostała obiecanego papierosa.
- Kurde zapomniałam ognia, macie może chłopaki?
Pyta dziewczynka.
- Mamy, ogień dostaniesz za darmo.
Jeden z mężczyzn pochyla się do niej, odpala zapałkę po czym rozświetlają się obie twarze:
- Ola?
- Tato?
- Ty palisz?
1430
Dowcip #24281. Wieczorem w kategorii: „Śmieszny humor o Fellatio”.
- Kochanie, jutro Dzień Ojca. Co chciałbyś dostać?
- Lodzika.
- Bardzo zabawne. Pytam co chciałbyś dostać od naszej córki?
- Czy wszystkim kobietom trzeba dwa razy powtarzać?
- Lodzika.
- Bardzo zabawne. Pytam co chciałbyś dostać od naszej córki?
- Czy wszystkim kobietom trzeba dwa razy powtarzać?
2314
Dowcip #28315. - Kochanie, jutro Dzień Ojca. Co chciałbyś dostać? w kategorii: „Dowcipy o Fellatio”.
- Otwórz buzię, bo leci! Wziuuu!
- Tato, mam piętnaście lat.
- No i co, niby jesteś zbyt dorosła na takie zabawy?
- Ech, w tym wieku po prostu wiem już, że to nie samolot, tylko Twój penis.
- Tato, mam piętnaście lat.
- No i co, niby jesteś zbyt dorosła na takie zabawy?
- Ech, w tym wieku po prostu wiem już, że to nie samolot, tylko Twój penis.
3120
Dowcip #28337. - Otwórz buzię, bo leci! Wziuuu! w kategorii: „Kawały o Fellatio”.
Handlowiec wybrał się do Kalifornii w interesach i zatrzymał się w motelu. Następnego dnia rano recepcjonista zauważył, że handlowiec ma strasznie nieszczęśliwa minę i pyta:
- Wszystko w porządku, Sir? Czy coś było nie tak w pańskim pokoju?
Handlowiec odpowiada:
- O drugiej nad ranem obudził mnie wielki kowboj, który usiał na mojej klacie, przystawił mi broń do skroni i zagroził, że jeśli nie zrobię mu laski, to odstrzeli mi łeb swoim wielkim rewolwerem.
- To straszne, Sir! I co Pan zrobił?!
- A słyszałeś jakieś cholerne strzały?
- Wszystko w porządku, Sir? Czy coś było nie tak w pańskim pokoju?
Handlowiec odpowiada:
- O drugiej nad ranem obudził mnie wielki kowboj, który usiał na mojej klacie, przystawił mi broń do skroni i zagroził, że jeśli nie zrobię mu laski, to odstrzeli mi łeb swoim wielkim rewolwerem.
- To straszne, Sir! I co Pan zrobił?!
- A słyszałeś jakieś cholerne strzały?
1121
Dowcip #30622. Handlowiec wybrał się do Kalifornii w interesach i zatrzymał się w w kategorii: „Śmieszny humor o Fellatio”.
Rozmawiają dwie koleżanki:
- Wyobraź sobie, wczoraj w domu wchodzę do kuchni i widzę jak mój mąż się onanizuje.
- I co zrobiłaś?
- Zrobiłam mu laskę.
- Dlaczego?
- Wolałam umyć zęby niż podłogę.
- Wyobraź sobie, wczoraj w domu wchodzę do kuchni i widzę jak mój mąż się onanizuje.
- I co zrobiłaś?
- Zrobiłam mu laskę.
- Dlaczego?
- Wolałam umyć zęby niż podłogę.
923
Dowcip #17516. Rozmawiają dwie koleżanki w kategorii: „Kawały o robieniu loda”.
Monolog małżonka w łóżku: - Stara! Ciąg! Stara! Ciąg! A teraz dmuchnij, bo mi prześcieradło w dupę wlazło.
719
Dowcip #30390. Monolog małżonka w łóżku: - Stara! Ciąg! Stara! Ciąg! w kategorii: „Dowcipy o Fellatio”.
Wychodzi dziewczynka z dyskoteki, idzie ciemną uliczką i zachciało jej się palić. Wyciąga papierosa, ale nie ma ognia. W mroku dostrzega sylwetki mężczyzn, podchodzi i pyta:
- Panowie, przypalicie mi papierosa?
- Dora, ale najpierw zrobisz nam loda.
Dziewczyna nie dała się razy prosić, skończyła, podnosi się, mężczyzna wyciąga zapalniczkę, zapala i jednocześnie zrobiło się jaśniej.
Dziewczyna:
- Tato?!?!?!
- Marysia?!?! Ty palisz?!?!
- Panowie, przypalicie mi papierosa?
- Dora, ale najpierw zrobisz nam loda.
Dziewczyna nie dała się razy prosić, skończyła, podnosi się, mężczyzna wyciąga zapalniczkę, zapala i jednocześnie zrobiło się jaśniej.
Dziewczyna:
- Tato?!?!?!
- Marysia?!?! Ty palisz?!?!
527
Dowcip #23174. Wychodzi dziewczynka z dyskoteki w kategorii: „Żarty o Fellatio”.
Kowalski stracił prace, a na to wszystko żona go wyrzuciła z domu. Wędruje po chodniku, myśląc co teraz z nim będzie, nagle spotyka Świętego Mikołaja, który do niego mówi:
- Ty Kowalski, widzisz te piękną dziewczynę?
- No widzę.
- A widzisz ten piękny samochód?
- No widzę.
- A chcesz żeby ta dziewczyna i ten samochód były twoje?
- No chce.
- To musisz mi zrobić loda.
- Co? Świętemu Mikołajowi to tak nie wypada no ale, dobra zrobię ci loda. Tylko czy obiecujesz, że ta dziewczyna i ten samochód będą moje?
- Zapewniam Cię na sto procent.
Dobra, Kowalski robi Świętemu Mikołajowi loda, a on się opiera o mur i mówi:
- Taki stary, a taki głupi. Jeszcze wierzy w Świętego Mikołaja.
- Ty Kowalski, widzisz te piękną dziewczynę?
- No widzę.
- A widzisz ten piękny samochód?
- No widzę.
- A chcesz żeby ta dziewczyna i ten samochód były twoje?
- No chce.
- To musisz mi zrobić loda.
- Co? Świętemu Mikołajowi to tak nie wypada no ale, dobra zrobię ci loda. Tylko czy obiecujesz, że ta dziewczyna i ten samochód będą moje?
- Zapewniam Cię na sto procent.
Dobra, Kowalski robi Świętemu Mikołajowi loda, a on się opiera o mur i mówi:
- Taki stary, a taki głupi. Jeszcze wierzy w Świętego Mikołaja.
827